9. Notatki z międzynarodowej konferencji nt. autyzmu – Berlin, 2011 rok

Organizator: Autismus ursachengerecht behandeln e.V.

Termin:8-9 października 2011 r.

Prelegenci: dr William Shaw (Great Plains, USA), dr Leiticia Dominguez-Shaw (LINCA, USA), Lori Knowles (matka dziecka wyleczonego z autyzmu, USA), dr Brigitte Esser (lekarz DAN, Niemcy)

Notatki z poszczególnych wykładów:

1. Dr William Shaw, Wieloczynnikowe podłoże autyzmu, część 1: predyspozycje genetyczne, odmienności mikroflory, szczawiany, alergie pokarmowe i środowiskowe, deficyty litu

Na początku wykładu dr Shaw zaznaczył, że istnieją dwa poglądy na temat autyzmu:  -  – pierwszy z nich postrzega autyzm jako zaburzenie wyłącznie genetyczne, a w konsekwencji jedyne, co można w takim wypadku zrobić to zastosować terapie behawioralną i neurofarmaceutyki
- drugi z nich widzi autyzm jako zaburzenie systemowe, gdzie mózg i inne organy są dotknięte obciążeniami pochodzącymi z ekspozycji na toksyny, niedobory żywieniowe, obciążenia pochodzące ze szczepionek, dysfunkcje układu pokarmowego, alergie pokarmowe, przy czym oczywiście istnieje podatność genetyczna na tego typu obciążenia

W Great Plains Laboratory przebadano dokładnie 200.000 dzieci z autyzmem i jedynie w 12 przypadkach autyzm spowodowały zaburzenia genetyczne, więc z pewnością NIE JEST TO pierwszoplanowa przyczyna autyzmu. Przyjmując zatem drugi z ww. poglądów należy:
- usunąć toksyczne chemikalia z organizmu dziecka
- przywrócić prawidłowy stan odżywienia organizmu (co wymaga czasem podania dużych ilości substancji odżywczych)
- przywrócić „dobrą” florę jelitową
- usunąć szkodliwe pokarmy
- a przy tym oczywiście stosować terapię, której potrzeby dr Shaw nie neguje.

W pierwszej części wykładu dr Shaw skupił się na dysbiozie jelit, nadmiarze szczawianów oraz alergiach pokarmowych i wziewnych.

Odnośnie dysbiozy jelit, to spowodowana jest ona zespołem cieknącego jelita, który często objawia się słabym apetytem u dzieci albo preferowaniem przez nie płynnego pożywienia, gdyż pokarm stały drażni śluzówkę jelita (brak apetytu może być też objawem niedoboru cynku). Dr Shaw badając mocz dzieci z autyzmem stwierdził u niemal każdego z nich (mówił o ok. 80%) podwyższone następujące kwasy (nie będę ich tłumaczyć, bo w Organic Acid Test też są po angielsku i po co robić zamieszanie z tłumaczeniem): citramalic, 5-hydroxymethyl-2-furoic, 3-oxoglutaric, furn-2,5-dicarbolixyc, tartaric, furancarbonylglicyne i arabinose. Po podaniu leków przeciwgrzybicznych te wskaźniki znacznie się zmniejszyły (pokazywane były dokładne tabelki odnośnie każdego z etapów tej terapii), zwiększył się jedynie 3-hydroxypropionic, co zaciekawiło dr Shawa i jego zespół. Dotarli do artykułu z prasy medycznej z 1956 roku, gdzie wykazano, że pacjenci chorzy psychicznie (z różnego rodzaju chorobami) wydzielali w moczu ogromne ilości 3-hydroxypropionic (HPHPA). Badania prowadzone w Great Plains wykazały, że jest to metabolit bakterii Clostridia. Dr Shaw pokazał ciekawy wykres, z którego wynikało, że Clostridia produkuje substancję analogiczną do dopaminy, przez co uniemożliwia przemianę dopaminy w norepinefrynę, stąd u tak wielu dzieci z autyzmem nierównowaga HVA do VMA (HVA to metabolit dopaminy, a VMA to metabolit epinefryny, powinny się równoważyć, gdy jest uniemożliwiona ta przemiana, to w organizmie jest za wysokie HVA i za dużo dopaminy). Dr Shaw zwrócił uwagę na to, że leki stosowane zwyczajowo w autyzmie – risperidol, haloperol – służą obniżeniu dopaminy i większość osób leczonych w ten sposób na pewno odnotowałoby większą poprawę dzięki leczeniu Clostridii niż podawaniu tych leków.
Istnieje około 100 gatunków Clostridii. Walka z nią jest ciężka i nawet wybicie clostridii nie przynosi długotrwałych rezultatów, o ile nie są podawane duże dawki probiotyków, gdyż zarodniki clostridii zasiedlają jelito tuż po zaprzestaniu podawania antybiotyków. Clostridia umiera podczas ekspozycji na tlen, w jej leczeniu pomocne są duże dawki Lactobacillus GG (czyli Dicoflor albo Culturelle), Tricycline, Metronidazol (10-14 dni), Vancomycin (10-14 dni), Saccharomycces boulardii. Co bardzo ciekawe, HPHPA wstrzyknięte szczurom spowodowało u nich stereotypowe zachowania – machanie głową, otrzepywanie całego ciała, hiperaktywność, a do tego przez ponad 80% czasu chodziły do tyłu zamiast do przodu. Jeżeli zatem dziecko robi wszystko odwrotnie, „nie słucha się”, „jest niegrzeczne” – można podejrzewać clostridię. Nadto produkowany przez clostridię phenylpropionic acid zmienia receptory opioidowe w mózgu tak, że mózg nie może ich wyłączyć i osoba nie reaguje dobrze na świat zewnętrzny.

Następnie omówiono krótko kwestię wysokich szczawianów. Szczawiany to substancja, z których zbudowane są kamienie w nerkach, ale kryształki szczawianów mogą osadzać się w sercu, mózgu, oku (pokazywano zdjęcia szczawianów wbudowanych w tkankę ciała i wyglądało to okropnie). Są to jakby małe ostre kryształki. Wiążą się z metalami ciężkimi i mają też wpływ na odkładanie tych metali w tkankach ciała. Jeżeli występuje problem szczawianów, konieczna jest dieta niskoszczawianowa (wykluczamy soję, szpinak, wszystkie orzechy, cytrynę, rabarbar, słodkie ziemniaki, pieprz, czekoladę, por, kawę rozpuszczalną, czarną herbatę), podawanie dużych dawek B6 (100 mg), wapnia (1000 mg w mniejszych dawkach, przed posiłkami), a także probiotyków VSL3, które mają zdolności do rozbijania szczawianów. O szczawianach było jeszcze podczas późniejszych wykładów.

Nietolerancje pokarmowe dr Shaw omówił krótko, skupiając się na mleku i jego szkodliwości – badania wykazały, że młodociani przestępcy piją więcej mleka, a gdy odstawiono mleko dzieciakom w zakładach poprawczych, odnotowano znaczne uspokojenie się dzieci (były dwa badania, które to wykazały, spisałam sobie autorów i miejsca publikacji bo ciekawe).

Podsumowując – w Great Plains Lab po przebadaniu 200.000 (mniej więcej oczywiście) dzieci z autyzmem stwierdzono, że nietolerancja glutenu i kazeiny dotyczy 90% z nich, candida – 70%, clostridia – 50%, problem ze szczawianami – 80%. Stąd te tematy właśnie poruszył dr Shaw w pierwszym wystąpieniu.

2. Dr Leticia Dominguez – Shaw, Żywienie i jego związek z zaburzeniami zachowania i uczenia się u dzieci

Dr Leticia Dominguez-Shaw (szefowa LINCA – ogólnoamerykańskiej organizacji zajmującej się żywieniem dzieci autystycznych, prywatnie żona dr Shaw, mają córkę z autyzmem i zespołem Retta) zaczęła od wykładu na temat peptydów, czyli kazomorfiny i gliadomorfiny i ich opioidalnych efektów. Dziecko uzależnia się od tych peptydów, dlatego tak bardzo chce spożywać pokarmy z glutenem i kazeiną i niemal wszystkie osoby które przychodzą po pomoc do LINCA twierdzą, że nie mogą wprowadzić diety, bo ich dzieci jedzą tylko bułki i mleko. Robią to dlatego, bo są od nich uzależnione. Efekty działań peptydów dotykają działania wszystkich zmysłów:
- dotyk – dyskomfort przy myciu zębów i włosów, też przy czesaniu włosów i obcinaniu paznokci, nadwrażliwość na metki przy ubraniach, chodzenie na palcach, autoagresja, wybieranie ubioru nieodpowiedniego do temperatury
- słuch – nadwrażliwość, zatykanie uszu rękami, napady histerii w głośnych miejscach, ale: słuchanie radia czy TV przy dużej głośności
- węch/smak – dzieci wąchają wszystko, liżą swoje ręce, wkładają przedmioty do buzi, nie drażnią ich brzydkie zapachy, niektóre powodują u nich histerie, jedzą tylko określone rodzaje pożywienia
- wzrok – nadwrażliwość, częste patrzenie przez okno, oglądanie TV bardzo blisko
Dieta bezglutenowa i bezmleczna polega na tym, że:
- odstawiamy mleko (też kozie) i wszystkie pochodne mleka, zastępując je mlekiem z migdałów, orzechów czy ryżu albo kokosa
- odstawiamy gluten (i soję) i redukujemy węglowodany złożone
- podajemy: kukurydzę, ryż, amarantu, cassavę, sorghum, substytuty mleka, ziemniaki, kakao albo karob, mięso, warzywa, owoce, orzechy, stewię, xylitol i syrop z agawy (z tych trzech najbardziej polecana była stewia)
- uwzględniamy indywidualne alergie żywieniowe – najlepiej zbadać je PRZED przejściem na dietę i uwzględnić przy planowaniu diety, żeby nie trzeba było po zbadaniu alergii po raz kolejny „odbierać” dziecku jakieś pożywienie, ale żeby zrobić to raz a dobrze. Na dietę powinna przejść cała rodzina, każdy skorzysta, a poza tym wszyscy mamy podobne podłoże genetyczne jak dziecko z autyzmem, więc możemy mieć podobne problemy z żywieniem. Trzeba zawsze mieć pod ręką bezglutenowe ciastka, pieczywo, pizzę itp – szczególnie przy wizytach u znajomych. Trzeba dobrze wyjaśnić kwestię diety rodzeństwu.
Ważnym jest ograniczenie skrobii w pożywieniu (w zasadzie to jej wyeliminowanie). Ukryte źródła skrobii to:
- skrobia modyfikowana
- hydrolizowane białko warzywne
- miso
- sos teriyaki
- skrobia w suplementach, które podajemy dziecku
- barwnik karmelowy
- ocet
- dekstryny
- zupy w paczce czy puszce
- trzeba sprawdzić czy do mleka ryżowego nie dodali jęczmienia
Ważne jest unikanie sytuacji, gdy przygotowujemy posiłki dziecku z użyciem tych samych naczyń i sztućców co posiłku z zawartością glutenu – nawet małe okruchy na desce do krojenia czy na łyżce albo nożu mogą być problemem.
Warto używać enzymów trawiennych w dawce zależnej od ilości pożywienia (o enzymach było też w dalszych wykładach).
Reguła 3xP: aby zacząć dietę trzeba być: przekonanym (na 100%), dobrze poinformowanym (trzeba przeczytać wszystko co się da i przebadać dziecko na nietolerancje pokarmowe, żeby wiedzieć od początku co eliminujemy) i przygotowanym (kupujemy wszystkie produkty, zakładamy notatnik gdzie opisujemy, co dziecko zjadło i jak się zachowywało w danym dniu).
Barwniki spożywcze – używamy tylko naturalnych: kurkuma, chlorofil, ryboflawina a nie sztucznych, które dezaktywują niektóre enzymy (szczególnie amylazę i trypsynę) i zwielokrotniają szkodliwy efekt peptydów opioidalnych.
KONIECZNIE eliminujemy glutaminian sodu, jest bardzo neurotoksyczny.
Na początku wprowadzenia diety możliwy jest krótki regres, pogorszenie zachowania (jak na odwyku), gdy trwa on dłużej niż 3 tygodnie – szukamy możliwych alergenów (eliminujemy np. kukurydzę, ryż) – dlatego lepiej zrobić test na nietolerancje pokarmowe wcześniej, żeby od razu wyeliminować wszystko. Najlepiej wszystko zapisywać i nakręcać filmy z udziałem dziecka – regularnie. Zacznij dodawać nowe potrawy zanim wyeliminujesz te szkodliwe (np. mleko – zacznij dolewać mleko ryżowe do normalnego najpierw w proporcji np. 1:2, potem 1:1, potem 2:1 a ostatecznie podawaj samo ryżowe). Planuj posiłki.
Dr Dominguez-Shaw zachęcała również do zakupu organicznego jedzenia. Podała listę pokarmów najbardziej zanieczyszczonych pestycydami: jabłka, brzoskwinie, seler, jagody, sałata, gruszki, szpinak, ziemniaki, papryka, nektarynki i najmniej: cebula, awokado, kiwi, kapusta, brokuły, cukinia, szparagi, mango, ananas, kukurydza – jeśli nie stać cię na kupowanie samych organicznych owoców i warzyw, wybieraj produkty z drugiej listy. Warto też skontaktować się z producentem organicznych warzyw i owoców i dokładnie wypytać, jak uprawia swoje rośliny i czy na pewno nie stosuje żadnych pestycydów i tego typu środków.

3.Dr William Shaw, Wieloczynnikowe podłoże autyzmu, część 2: niedobór cholesterolu i metale ciężkie

1.   CHOLESTEROLIstnieje taki zespół genetyczny nazwany SLOS, który charakteryzuje się tym, że chory ma bardzo niski cholesterol (niższy niż 4.14 mmol/l). Pacjenci mają przy tym objawy ze spektrum autyzmu: opóźniony rozwój mowy, zaburzenia behawioralne, nadwrażliwość na światło. Charakterystyczne przy tym zespole jest to, że drugi i trzeci palec u stopy jest zrośnięty w kształt litery Y. Charakterystyczne są również rysy twarzy – krótki nos, mały podbródek, fałdy wokół oczu.
Naukowcy z Great Plains Lab poszli tym tropem i stwierdzili, że około 60% dzieci z autyzmem ma bardzo niski cholesterol (niższy niż 4.14 mmol/l) – ten odsetek w porównaniu z grupą kontrolną jest aż 7 razy większy u dzieci z autyzmem.
Każdy rodzaj pożywienia (tłuszcze, białka, węglowodany) transformuje się w organizmie w acetyl koenzym A, następnie w lanosterol, 7-dehydrocholesterol, a na koniec w cholesterol. Cholesterol jest niezbędny dla wytwarzania żółci w wątrobie, dla trawienia tłuszczy i absorpcji witamin. Jest niezbędny do produkcji wszystkich hormonów (estrogenu, testosterony, kortyzolu, aldosteronu). Ma jednak też duży wpływ na mózg:
- aktywuje proteinę-G niezbędną dla działania receptoru serotoninowego 1a
- aktywuje receptory oksytocynowe – oksytocyna odpowiada za potrzebę połączenia się z drugim człowiekiem, za miłość i przyjaźń, za więzi międzyludzkie, za chęć bycia z innymi – dlatego wydzielana jest przez rodziców po urodzeniu dziecka i również podczas seksu, badania C. Modahla z 1998 roku wykazały, że poziom oksytocyny u autystów jest znacznie niższy. Oksytocyna dostępna jest w sprayu (w Europie na receptę) albo w tabletkach zażywanych raz dziennie (produkuje ją Belmar Pharmacy w USA). Dr Shaw z ciekawości raz spróbował ją zażyć i potwierdza, że zażycie oksytocyny powoduje chęć bycia z innymi, większe pragnienie towarzystwa, łatwość w kontaktach z innymi ludźmi – 30 niezależnych badań potwierdziło, że podawanie oksytocyny prowadzi do trwałych pozytywnych zmian w mózgu w obszarach odpowiedzialnych za kontakty społeczne, co potwierdziły obrazy rezonansu magnetycznego. Receptory oksytocynowe są nieaktywne bez cholesterolu
- aktywuje proteinę nazwaną bardzo zabawnie, bo na cześć postaci z gry komputerowej – proteinę „sonic hedgehog” (SHH) – odpowiada za pamięć, kojarzenie i ogólnie lepszą pracę mózgu
- cholesterol jest składnikiem osłonki mielinowej na neuronach
Dieta naszych dzieci jest uboga w cholesterol, zwykle nie jedzą za dużo smalcu czy jajek (najczęściej są na nie uczulone). Jest cholesterol w suplemencie, wytworzony z owczej wełny, nazywa się to „Sonic Cholesterol” i jest produkowany przez New Beginnings Nutritional, jest do nabycia choćby w cenaverde.
Jak obliczyć dawkę cholesterolu? Badamy cholesterol dziecka (oczywiście na czczo), odejmujemy tę wartość (podaną w mmol/l) od 4.14, wynik dzielimy przez 0,26. Powinna wyjść cyfra między 1-7 i to jest ilość jajek, jakie trzeba dziennie zjeść aby podwyższyć cholesterol do właściwego poziomu. Jedna kapsułka „Sonic Cholesterol” odpowiada ilości cholesterolu w 1 jajku. Po 3 miesiącach trzeba powtórzyć badanie. U dzieci, którym podawano cholesterol, już odnotowano znaczącą poprawę w kojarzeniu, myśleniu i kontaktach społecznych2.   ZATRUCIE METALAMI CIĘŻKIMI

Już trochę nie starczyło na to czasu, ale generalnie najczulszym testem na zatrucie metalami wg dr Shaw jest badanie włosa, negatywnie wypowiadał się o jakości badania uroporfiryn wykonywanego przez laboratorium we Francji (wprost powiedział, ze są to badania niedokładne, próbki nie są właściwie zabezpieczone i jest to badanie kompletnie niewiarygodne) i powiedział, że chelatacja jest wyjątkowo bezpieczną interwencją o ile przeprowadzana we właściwy sposób.

3.   NIEDOBÓR LITU

Na to niestety też nie starczyło czasu, ale pokazywano ciekawe wykresy – mniej autystów było w czasach, gdy pito wodę z kranu zawierającą lit, wraz ze wzrostem spożycia wody w butelkach wzrosła ilość autystów. Bardzo dobre efekty przynosi suplementacja litem u osób dorosłych chorych na choroby neurodegeneracyjne – podawanie 1000 mcg litu dziennie osobie o wadze 70 kg przywraca funkcje uszkodzonych komórek układu nerwowego. Dla dziecka o wadze 17,5 kg dawka litu na dzień to 250 mcg.

4. Lori Knowles, Droga Daniela z autyzmu – opowieść matki

Mały Daniel Knowles został zdiagnozowany jako autysta w wieku 2,5 roku. Matka pokazywała na konferencji filmy – Daniel nie reagował na świat zewnętrzny, bawił się stereotypowo, ślinił się, miał zaburzenia sensoryczne. Pierwsza zmiana była po wprowadzeniu diety bezglutenowej i bezkazeinowej, następnie wprowadzono suplementy mające na celu:
- wyrównanie niedoborów żywieniowych
- lepsze wchłanianie składników odżywczych
- poprawę metabolizmu
- pomoc w detoksykacji
- niwelowanie skutków stresu oksydacyjnego
- poprawę ogólnego stanu zdrowia
Lori stosowała witaminy, minerały, antyoksydanty, kwasy tłuszczowe (olej z wątroby dorsza), probiotyki i enzymy – szerzej mówiła o nich w swoim drugim wykładzie.
Daniel miał wszelkie objawy niedoboru kwasów tłuszczowych (suchą skórę i włosy, ciągłe pragnienie, niekontrolowanie potrzeb fizjologicznych, przewlekły katar, łupież, cienkie paznokcie, egzemy, nadaktywność, częste oddawanie moczu) i olej z wątroby dorsza przyniósł ogromny skutek.    Miał też oczywiście przerost bakterii i grzybów
Interwencją, która przyniosła największy skutek i wyleczenie dziecka była chelatacja według protokołu Cutlera. Lori podawała DMSA co 4 godziny przez 3 dni, potem było 11 dni przerwy. Było coś co nazwała „cudem co drugiego wtorku” – w każdy wtorek po chelatacji był nowy ogromny postęp u Daniela. UWAGA – zaczęła i skończyła na dawce 25 mg (!) nie zwiększając jej ani nie zmniejszając. Nie stosowała ALA. Pokazywała filmy z aktualnym zachowaniem syna – kompletnie normalne dziecko. Nie jest już na diecie (był na niej 10 lat), bierze podstawowe suplementy (multiwitaminę, probiotyki, tran) w dawkach jak dla normalnego dziecka w jego wieku. Lori mówiła, że problemy zdrowotne u autystów można przyrównać do pinezek na których dziecko siedzi – każdy problem to jakby jedna pinezka. Dlatego nigdy w zasadzie nie wystarczy jedna interwencja – wprowadza dietę i wyjmujesz jakby jedną pinezkę, ale zostaje ich kilka i dziecko nadal ma dyskomfort, wprowadzasz kwasy tłuszczowe, suplementy ale nadal coś zostaje i dopiero jak wprowadzisz tę ostatnią interwencję (w ich przypadku chelatację) – dziecko zdrowieje. Droga Daniela z autyzmu trwała 4 lata, w wieku 6,5 roku został uznany za zdrowe dziecko. Lori podkreślała, że nie zawsze pełne wyleczenie jest możliwe ale warto poprawić jakość życia dziecka maksymalnie jak się da. To samo mówiła Leticia – jej córka z zespołem Retta nigdy nie będzie w pełni zdrowa, ale dziewczynki z tym zespołem zwykle nie poruszają się inaczej jak na wózku, ich jakość życia jest słaba – a jej córka ma 21 lat, studiuje, biega, ćwiczy – pokazywała jej zdjęcia – i żyje bardzo fajnym życiem.
Aby do tego doprowadzić rodzic musi być – zdeterminowany, w ciągły sposób szukać, czytać, badać i doinformowywać się i zadbać o siebie (o właściwą dietę, suplementację własnego organizmu, o własne zdrowie).

 5. Brigitte Esser – Biomedyczne podłoże autyzmuDr Esser krótko przedstawiła, w jaki sposób zbiera informacje pozwalające jej na określenie kierunków leczenia dziecka:
- wywiad obejmujący: historię chorób w rodzinie (alergie, choroby autoimmunologiczne itd.), okres ciąży (leki, szczepienia, długie podróże, leczenie stomatologiczne, ekspozycja na toksyny, stres, dieta, choroby), poród (sposób porodu, czy była narkoza albo leki, czy w terminie, stan dziecka, leczenie dziecka), okres wczesnodziecięcy (karmienie piersią, szczepienia, nabywanie umiejętności komunikacyjnych, kontakty społeczne, problemy z układem pokarmowym, infekcje, sen, nietolerancje pokarmowe, zaburzenia sensoryczne, problemy z poruszaniem się)
- objawy u dziecka dotyczące następujących kwestii:
- przewód pokarmowy – śluz w kale, zapach, kolor, konsystencja, niestrawione resztki pokarmu w kale, zaburzenia snu, krzyki bez powodu, samouszkodzenia, częste kładzenie się na brzuchu, dolegliwości występują zwykle po jedzeniu
- system odpornościowy – częste infekcje albo ich brak, infekcje przewodu pokarmowego, astma, egzema, alergie
- autonomiczny system nerwowy – zwiększone tętno i ciśnienie krwi, adaptacja wzroku do światła, poszerzone źrenice, pocenie się, sucha skóra i oczy, nagłe czerwienienie się, zaburzenia temperatury, zaburzone odczuwanie bólu, zaburzenia snu, wzdęcia, biegunki, zatwardzenia
- obciążenie metalami  ciężkimi – bóle głowy, bezsenność, hiperaktywność, stymulacje, obniżone napięcie mięśniowe, alergie, zatwardzenia
- niedobory minerałów – zły apetyt, zaburzenia smaku, powolne leczenie ran, częste infekcje, lekki sen, biegunki, wypadanie włosów, trądzik, słabe paznokcie – to są objawy niedoboru cynku (o wszystkich minerałach nie było czasu mówić)
- badanie dziecka w celu stwierdzenia takich objawów jak: słaby wzrost, wzdęcia, zredukowana masa mięśniowa, egzema, łupież, stan zapalny kącików ust, stan zapalny powiek, grzybice skóry, czerwona skóra wokół odbytu, grzybica języka i paznokci, popękana skóra opuszków palców (możliwe zakażenie streptococcus), cienie pod oczami (problemy z wątrobą, alergie), skolioza, zrośnięte palce u stóp (syndrom SLOS), cechy twarzy pod kątem kruchego X
- diagnostyka laboratoryjna – morfologia z rozmazem, badanie wątroby i nerek, poziom elektrolitów, organic acid test, test na peptydy, całościowe badanie kału, nietolerancje pokarmowe, poziom aminokwasów w moczu, analiza włosa

6. Dr William Shaw – Możliwości diagnostyczne przy autyzmie i podobnych zaburzeniach

Dr Shaw przedstawił co może być odpowiedzialne za różne objawy u autystów. Wszystkie te parametry można zbadać w organic acid test oraz przez inne testy (profil cholesterolowy, badanie włosa, badanie ferrytyny, kompleksowe badanie kału, nietolerancje pokarmowe, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, przeciwciała na strep, poziom witaminy D):
- zaburzenia snu – niedobór melatoniny lub żelaza
- ból oczu, częste dotykanie oczu – ciężki niedobór wapnia (szczawiany tworzą się w oczach)
- nadaktywność, głupawi – candida, zatrucie ołowiem
- dziecko wyobcowane, brak reakcji na otoczenie – opiaty z mleka i glutenu
- autoagresja – ból w przewodzie pokarmowym
- częste wydalanie małych ilości moczu, problem z odpieluchowaniem – nadmierny poziom szczawianów
- kładzenie się na brzuchu – dyskomfort w przewodzie pokarmowym
- chodzenie na palcach – możliwy problem ze szczawianami, niedobór selenu
- ślinienie się – objaw zatrucia rtęcią
- agresywne zachowanie – przerost clostridii
- patrzenie pod kątem – niedobór witaminy A
- zaburzenie równowagi cynku i miedzi – objaw zatrucia rtęcią (duża ilość wolnej miedzi i żelaza niszczy witaminę C)
- nadmierne picie i sikanie, sucha skóra i włosy, łupież, małe krostki na udach i ramionach – niedobór kwasów tłuszczowych, dzieci z autyzmem mają za mało kwasów omega-3 (średnio o 20% mniej niż zdrowi rówieśnicy)
- halucynacje wzrokowe – nadmiar kwasów tłuszczowych (aby temu zapobiec i aby je organizm właściwie przyswoił, kwasy tłuszczowe podajemy zawsze z 250-500 mg karnityny)
- zachowania kompulsywno-obsesyjne – zespół PANDAS czyli zakażenie bakteriami Strep – jest u 44,8% autystów, bada się nie tylko odczyn ASO ale też antiDNAseB

Dr Shaw podał minimalne dawki minerałów dla dzieci z autyzmem w podziale na grupy wiekowe: 1-4 lat – 800 mg wapnia, 100 mg magnezu, 2,5 mg cynku ; 5-10 lat – 800-1000 mg wapnia, 200 mg magnezu, 5 mg cynku, powyżej 10 lat – 800-1200 mg wapnia, 350-450 mg magnezu, 15 mg cynku. To jest absolutne minimum.
Badanie aminokwasów jest też bardzo przydatne. Pełnią one kluczową rolę przy produkcji energii, metabolizmu tłuszczów i ketonów, z nich tworzą się proteiny i hormony, przekształcane są w cukier/glukozę. W tym kontekście dr Shaw omówił cykl mocznikowy i podał, że grzyby, bakterie, niektóre aminokwasy produkują amoniak, który przemienia się w carbonyl phosphate (też nie będę tłumaczyć bo to są parametry badane w Urinary AminoAcids), a następnie powinno to się w wątrobie w cyklu mocznikowym przekonwertować w mocznik i w ten sposób amoniak zostaje wydalony. Jak coś tu nie gra, to carbonyl phosphate zmienia się w orotic acid i w pyrimidynes. Wskaźnikami tego, że cykl mocznikowy jest zaburzony jest zatem: podwyższony amoniak, orotic acid, pyrimidines jak również alanine i glutamine a obniżony poziom mocznika. Nadmiar amoniaku jest toksyczny i powoduje takie objawy jak:
- tiki, senność (aż do śpiączki i śmierci), objawy psychiczne, anoreksję, schizofrenię
- wolny wzrost, nudności, zaburzenia behawioralne, trudności z percepcją, ból głowy, preferowanie diety wegetariańskiej
Jeżeli w badaniu większość aminokwasów jest podwyższona może to też świadczyć o defekcie nerek i zatruciu metalami ciężkimi. Jeżeli większość jest obniżona – może to świadczyć o słabym trawieniu, niewystarczającej ilości kwasów żołądkowych, małej podaży białka w diecie, złym wchłanianiu, dysbiozie jelit.
Potem dr Shaw krótko przybliżył kwestię kwasu chinolinowego i przestrzegł przed podawaniem dziecku tryptofanu, który karmi bakterie i candidę. Zamiast tego, w celu obniżenia kwasu chinolinowego podajemy B3 i 5HTP. Wysoki kwas chinolinowy świadczy o przestymulowaniu układu odpornościowego, też o wysokim kortyzolu. Pozostałe ekscytotoksyny to glutaminian (glutamate) – wówczas podajemy wysokie dawki B6 i aspartam (aspartate).

7. Brigitte Esser – Toksyczne obciążenie organizmu

- w 1930 roku produkowano 1 mln ton chemikaliów na świecie, teraz jest to 400 mln
- istnieje 100.000 różnych chemikaliów, zbadano dokładnie tylko 4%
- w mleku matki jest około 300 chemicznych substancji
- aktualnie dzieci są dużo bardziej obciążone niż ich rodzice i dziadkowie
- badając cząsteczki kurzu znaleziono w nich: ftalany, bisfenol A, kadm, ołów, rtęć (z żarówek)
- bardzo toksyczne są zabawki na www.bund.net można sprawdzić, co toksycznego jest w zabawkach
- z badań National Academy of Science wynika, że przynajmniej ¼ problemów rozwojowych u dzieci spowodowana jest przez czynniki środowiskowe
- rtęć w morzach znajduje się w ilości od 0.01-10 ug/litr, czyli łącznie jest od 1,38-138 mln ton rtęci w morzach i ta ilość wzrasta co roku nawet o 10%
- dr Esser pokazała co najmniej kilkanaście różnych artykułów, z których wynika to wszystko, spisałam większość autorów, jak będzie coś ciekawego to przetłumaczę
- ogólnie trzeba zadbać o to, aby było mniej chemii wokół dziecka – o tym będzie też mowa później

8. Dr William Shaw, Neurotoksyny środowiskowe: ważny czynnik w etiologii autyzmu i innych chorób przewlekłych

W środowisku aktualnie jest wiele chemikaliów, znajdują się one w: środkach owadobójczych, środkach czyszczących, mydle, plastikach, dywanach, zasłonach, odzieży, roślinach, lekach, pożywieniu, wodzie, powietrzu, przemyśle, środkach grzybobójczych i bakteriobójczych, opakowaniach.
Dr Shaw przypomniał zdarzenie z podawaniem talidomidu kobietom w ciąży – był to środek reklamowany w latach 70. jako bezpieczny środek na mdłości ciążowe (wniosek: nie wierzyć ulotkom produktów). Po jego spożyciu kobiety rodziły dzieci z bardzo zdeformowanymi kończynami. Dr Shaw sądzi, że jest wiele czynników odpowiedzialnych za autyzm u danego dziecka, ale może jeden z tych czynników jest istotniejszy od reszty i można go wyodrębnić.
Dr Shaw postawił hipotezę, że takim czynnikiem może być acetaminofen czyli po naszemu paracetamol. Istnieje wiele prac badawczych, które to potwierdzają. W USA paracetamol podaje się dzieciom często po szczepionkach. Podanie paracetamolu i szczepionki sześciokrotnie zwiększyło ryzyko wystąpienia autyzmu niż podanie samej szczepionki, co wynika z badań. W Kalifornii od lat 50. odnotowano tylko 4 takie lata kiedy ilość diagnoz autyzmu się zmniejszyła – pierwsze takie załamanie było gdy wprowadzono na paracetamolu ostrzeżenia, że nie jest bezpieczny ; drugie – gdy odkryto zespoł Reye’sa czyli przypadki zgonów dzieci po podaniu aspiryny ; trzecie i czwarte – gdy w latach 80. w USA były masowe morderstwa z wykorzystaniem kapsułek aspiryny do których morderca wsypał cyjanek i znacznie spadła sprzedaż aspiryny. Zdaniem badaczy (Homle, Fischer) paracetamol ma też taki efekt, że jakby kontruje działanie szczepionki i sprawia, że wirus zostaje w organizmie.
Naukowa podstawa tej hipotezy jest taka, że acetaminofen może być wydalony z organizmu na parę sposobów: drogą glukuronidacji (niedostępna dla dzieci, nie mają jeszcze takich możliwości), drogą sulfacji (u wielu dzieci z autyzmem są z tym problemy), drogą konwersji w aminofenol i w konsekwencji w substancję kannabinoidalną (dlatego młodzież łyka aspirynę żeby mieć odlot) i ostatecznie – jak droga glukuronidacji i sulfacji jest niedostępna – organizm przekształca acetaminofen w NAPQI – bardzo toksyczną molekułę, która zużywa cały glutation i łączy się z wszystkimi proteinami z grupą sulfhydrylową.
Dr Shaw przytoczył kazus Kuby – jest tam najmniej autystów a najwyższy stopień zaszczepienia dzieci (99% jest zaszczepionych), więc jest to zaprzeczenie tego, że tylko szczepionki odpowiadają za autyzm ALE na Kubie paracetamol jest na receptę i w ogóle trudno dostępny (bo tam generalnie puste półki w sklepach są) i może stąd taki efekt.
Paracetamol to lek, który wg licznych badań zwiększa ryzyko astmy, AZS, raka, a zażywany podczas ciąży uszkadza wątrobę dziecka. Zmniejsza ilość testosteronu u mężczyzn.
W organic acid test bada się parametr 5-Oxoproline czyli inaczej pyroglutamic acid – jak jest podwyższony to oznacza, że cały glutation organizmu został zużyty, jest to wskaźnik stresu metabolicznego. Może to być wskaźnik zatrucia acetaminofenem.

Bardzo toksyczne są pyretryny zawarte w szamponach dla zwierząt – ekspozycja na pyretryny szczególnie w 2 trymestrze ciąży (wystarczy umycie psa w takim szamponie) dwukrotnie zwiększa ryzyko autyzmu u dziecka. BARDZO toksyczne są pestycydy i są badania na temat zatrucia dzieci z CZR i ADHD pestycydami. Ekspozycja na organochloryny podczas ciąży siedmiokrotnie zwiększa ryzyko autyzmu u dziecka!
Co robić? Wyeliminować całkowicie perfumy, wody kolońskie, dezodoranty i wszystkie kosmetyki z metalami ciężkimi, używać szarego mydła (najgorsze są mydła antybakteryjne, najwięcej chemii), używać ekologicznych środków czyszczenia (orzechy do prania itp), zdejmować ubranie z pracy przed wejściem do domu, nie używać pestycydów.

9. Dr Leticia Dominguez-Shaw, Dieta niskoszczawianowa, SCD i inne specyficzne diety stosowane w leczeniu autyzmu

SCD – special carbohydrates diet:
- usuwamy z pożywienia dwucukry i wielocukry\
- pozostają cukry proste, które są na tyle małe że przechodzą przez nieszczelne jelito i nie karmią grzyba ani bakterii
- podajemy mięso (nie w formie wędlin czy parówek), domowej produkcji jogurt (na diecie bezkazeinowej podajemy kefir z wody kokosowej, fermentowane warzywa, do picia kombucha), owoce (ale nie w puszce czy suszone z dodatkiem syropu z kukurydzy), miód, warzywa nie zawierające skrobii, żadnego mleka ani ziaren – ryżu, kukurydzy, ziemniaków też nie podajemy.
Kiedy nie stosować? Jak jest w organic acid test podwyższony orotic acid (jest problem z mocznikiem i nie można dużo protein), oxalic acid (jest problem ze szczawianami i nie wolno owoców), są alergie pokarmowe na ww. produkty.
Dr Dominguez-Shaw zaleciła zacząć od diety bezglutenowej/bezkazeinowej (w USA to jest standardowy pierwszy i niezbędny krok dla autystów) i jeśli jest problem z grzybami powracający przez wiele miesięcy – spróbować SCD.

LOD – dieta niskoszczawianowa
Szczawiany pochodzą z diety, własnego metabolizmu i wytwarzają je też grzyby (głównie aspergillus i candida). Przez nieszczelne jelito szczawiany trafiają do krwi. Warto spożywać cytrynian wapnia przed posiłkiem – rozbija szczawiany. Oznaką problemów ze szczawianami może być popuszczanie moczu, dotykanie genitaliów – powodują one dyskomfort dróg moczowych.
Kiedy zastosować tę dietę? Jak jest w organic acid test wysoki oxalic acid, jak są problemy z drogami moczowymi, też zatwardzenie/biegunki przewlekłe.
Co podawać: VSL3, cytrynian wapnia, witaminę B6, zbadać mocz w kierunku genetycznej hiperoksalurii i wyeliminować jedzenie bogate w szczawiany (listy są na sieci, podawał też te pokarmy dr Shaw w pierwszym wykładzie)

BED – Body Ecology Diet
Jest to dieta przeznaczona do walki z grzybami, spożywa się wiele warzyw, nie łączy mięsa i skrobii w jednym posiłku, podkreśla się rolę jedzenia alkalizującego jelita, trudno ją wprowadzić u niejadków

Dieta Feingolda
- eliminuje się pokarmy z fenolami, sztucznymi barwnikami, salicylatami (jabłka, winogrona, ogórki, pomarańcze, banany), a po 4 tygodniach powoli wprowadza jedno po drugim

Dlaczego dieta może się nie udać?
- jedno z rodziców się nie zgadza
- szkoła/przedszkole nie wspiera rodziny
- lekarze rodzinni nie wspierają wprowadzenia diety
- inni członkowie rodziny nie szanują wskazań dietetycznych
- dieta jest droga
- są ukryte źródła ekspozycji (np. w szamponach jest często pszenica)

10. Lori Knowles – Suplementy w leczeniu autyzmu

1.   Witaminy:
- olej z wątroby dorsza – doskonałe źródło witaminy A, Lori jest fanką tego suplementu
- witamina D – bardzo ważna, najlepiej przyswajalna w formie płynnej, jest neuroochronna, antyzapalna, zapobiega atakom padaczki – dawka 3000-5000 iU dziennie jest niezbędna
- witaminy z grupy B – są w zbożach, których nasze dzieci zwykle nie jedzą, więc trzeba suplementowa tym bardziej  że są zużywane w stresie, oto dawki:
B1, B2 – 10-50 mg
B3 – 20-60 mg
B9 – 400-800 mg
MB12 – 100-300 mcg
Biotyna 15-450 mcg
B5 – 20-80 mg
B6 10-50 mg ALE wysokie dawki B6 dają doskonałe rezultaty, co potwierdza 21 badań w tym 13 z grupą placebo, trzeba zwiększać dawkę B6 o 50 mg (max do 600 mg) dziennie, zwykle dzieciaki doskonale funkcjonują na 150-300 mg, gdy pojawi się hiperaktywność trzeba obniżyć dawkę, do tego koniecznie trzeba dawać magnez 3-4 mg/funt
Co do B12 – w formie MB12 – to doustnie jest bardzo źle przyswajalna i trzeba jej podawać aż 5000 mcg co 1-2 dni, w sprayu do nosa lepiej przyswajalna i wystarczy 1200 mcg co 1-2 dni, najlepiej przyswajalna jest w formie zastrzyków podskórnych.

2.   Minerały
- dzieci z autyzmem mają ekstremalnie niskie poziomy cynku, magnezu i selenu. Oto sugerowane dawki:
Wapń (w formie citrate, chelate, ionic) – 500-1000 mg
Magnez – 150-400 mg
Selen – 50-300 mcg
Cynk (picolinate, chelate, ionic) – 1-2 mg/funt
Chrom – 30-75 mcg
Mangan – 2-5 mg
Jod – 150-150 mcg
Lit – 250-1000 mcg
Objawy niedoborów:
-   cynku: trądzik, apatia, słabe paznokcie, depresja, biegunka, egzema, zmęczenie, opóźniony wzrost, wypadanie włosów, słaba odporność, drażliwość, utrata apetytu, problemy z pamięcią, słabe leczenie ran
-   magnezu: niepokój, zdezorientowanie, hiperaktywność, bezsenność, słabe mięśnie, zła praca serca
-   litu: agresja, huśtawki nastrojów, mózg podatny na neurotoksyny
-   wapń: ból oka, skurcze, halucynacje, depresja, bezsenność drażliwość, zły stan zębów

Formy podawania minerałów: do ssania, proszek, kapsułki, w płynie – 5x lepiej przyswajalny niż inne sposoby i dobry dla osób z problemami jelitowymi, bo jest to forma od razu przyswajalna przez komórki.
Ekstra dawki minerałów są niezbędne przy: chelatacji, stwierdzonych niedoborach, eliminacji nabiału (wapń), suplementacji wysokimi dawkami B6 (dodatkowy magnez), złym apetycie (dodatkowy cynk)
Wapń konkuruje ze wszystkim i zawsze trzeba podawać osobno (i to razem z witaminą D dla optymalnego wchłaniania) – oprócz magnezu (magnez i wapń można a nawet powinno się podawać razem). Również cynk jest taki konkurujący, choć nie w takim stopniu co wapń i też powinno się go podawać oddzielnie.

3.   Antyoksydanty
- stres oksydacyjny spowodowany jest przez zanieczyszczenia środowiskowe, toksyny bakterii i grzybów, stres. U autystów ten stres jest na dużym poziomie, co potwierdzono w licznych badaniach.
- trzeba podawać antyoksydanty kilka razy dziennie, bo szybko się zużywają. Oto dawki:
Witamina C – minimum 1000 mg i dodajemy po 500 mg aż do wystąpienia biegunki (wtedy obniżamy). W 1991 roku przeprowadzono badania i stwierdzono, że u dorosłych i nastolatków podawanie 8000 mg witaminy C dziennie znacznie zmniejszyło objawy autystyczne.
Witamina E (mieszane tokoferole) – 100-400 iU
Witamina A – 1000-3000 iU (dobre źródło to olej z wątroby dorsza)
Pycnogenol – 25-100 mg (badania potwierdziły jego skuteczność w leczeniu ADHD)
Beta Karoten – 5000-50.000 iU
Koenzym Q10 – 50-200 mg
Ekstrakt z pestek winogron, cynk, selen, kurkuma to też antyoksydanty

4.   Niezbędne kwasy tłuszczowe
- z tych kwasów utworzone są membrany komórkowe, ich właściwy poziom umożliwia przepuszczanie sygnałów przez membrany
- omega-3 – niedobór powoduje astmę, egzemę, hiperaktywność, brak koncentracji, depresję, ataki złości. Dobrym źródłem tych kwasów jest olej z wątroby dorsza podawany z jedzeniem (i trzeba się upewnić, żeby był wolny od zanieczyszczeń). Lori odradza olej lniany, bo nie wszystkie dzieci dobrze rozkładają nasiona lnu. Dawka omega-3 to 1-3 g dziennie. Nie podawać z wapniem
- omega-6 zawarta jest w ziarnach, jajkach, drobiu, margarynie, ciastkach. W diecie przeciętnego człowieka jest tego mniej więcej 20-40 razy za dużo, ale nasze dzieci mogą mieć niedobór, Trzeba zatem podawać olej z wiesiołka tak, aby dziecko dostawało 200-800 mg GLA dziennie

5.   Probiotyki
Ważne, żeby dawać je przez długi okres czasu (bo nie ma widocznych efektów od razu), zawsze w odstępie 2-godzinnym od leków przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybicznych, niektóre zawierają śladowe ilości kazeiny, co 3-4 miesiące trzeba rotować. Polecała VSL3 i preparaty z bifidobacterium infantis.

6.   Enzymy trawienne
Według Lori (i np. Karen DeFelice, która jest autorką dwóch książek o stosowaniu enzymów) powinno się je podawać z większością posiłków, mają działanie przeciwzapalne, zawsze w diecie są jakieś peptydy, które enzymy pomagają rozłożyć. Szczególnie niezbędne są przy złym przybieraniu na wadze, niestrawionych resztkach w kale, złej konsystencji kału, nietolerancjach pokarmowych

7.   Leki antygrzybowe – ten temat nie był rozwijany

8.   Aminokwasy – ten temat nie był rozwijany

11. Brigitte Esser – Chelatacja

- osoby z autyzmem gorzej usuwają metale ciężkie z powodu mutacji genetycznych (głównie MTHFR), problemów z glutationem. Symptomy zatrucia metalami nie są specyficzne i nie ma też testu na 100% potwierdzającego zatrucie. Dobry jest test z włosów ale też możliwe jest zanieczyszczenie próbki. Zdaniem dr Esser wskazówki interpretacyjne Andy Cutlera są bardzo dokładne.
- test z krwi – metale utrzymują się w krwi bardzo krótko, ciało stara się ich pozbyć (a jak nie może to trafiają do tkanek)
- test z kału – bardzo słaba wartość diagnostyczna
- test z moczu – testy prowokacyjne też nie pokażą obciążenia metalami, pokażą ewentualnie czy organizm może je mobilizować

Przed chelatacją powinno się wykonać morfologię z rozmazem, badanie wątroby, nerek i poziomu elektrolitów.
Zdaniem dr Esser przed chelatacją powinno się latami przygotowywać organizm, zmniejszyć stres oksydacyjny, wyleczyć jelito, wyleczyć wątrobę i nerki. Na pewno istotna była rada aby zrobić wszystko, aby nie było dalszej ekspozycji na metale – założyć filtry na kran, wymienić rury i farby na ścianie na bezołowiowe i bezmiedziowe. Uważać na owoce i warzywa, które są bardzo naładowane metalami. Nie szczepić albo szczepić szczepionkami bez tiomersalu (dostępne coraz bardziej w Niemczech, które swoje zapasy szczepionek zatrutych tiomersalem sprzedają tanio do krajów Europy Wschodniej), sprawdzić czy w kosmetykach nie ma metali ciężkich.

Co do samej chelatacji to dr Esser mówiła o DMSA, które jest lekiem zaaprobowanym przez FDA do użytku pediatrycznego, najlepiej podawać doustnie, chelatuje głównie ołów.
Możliwe efekty uboczne to zaburzenia układu pokarmowego, rozrost candidy (karmionej przez siarkę), obniżona odporność, wysypki.
Dr Esser wspominała też o DMPS, który ma szerszy zakres działania i chelatuje więcej metali, lepiej się wchłania i podaje się go co 8 godzin przez 2-3 dni, a potem jest 11 dni przerwy. Efekty uboczne – podobnie jak DMPS.
Dr Esser wspomniała o alternatywnych sposobach chelatacji: chlorella, NDF, zeolit, biorezonans, czosnek, kolendra – wg mnie polecane dla tych, którzy lubią eksperymentować na swoich dzieciach.

2. Ogólne uwagi przy wprowadzaniu diety bezglutenowej i bezkazeinowej

  1. Przygotuj się na problemy – przez pierwszy okres wprowadzania diety będzie naprawdę ciężko. Z jednej strony problemem będzie przestawienie się na całkowicie nowy sposób przygotowywania posiłków i rezygnacja z wielu gotowych, prostych w przyrządzeniu produktów. Z drugiej strony na pewno napotkamy bunt dziecka, które przyzwyczajone do słodkiego smaku i glutenu w pożywieniu, będzie protestować przeciwko zmianom. Z trzeciej strony może się na to wszystko nałożyć dezaprobata rodziny i znajomych, próbujących wmówić, że głodzimy i męczymy dziecko. To wszystko mija. Większość dzieci na tej diecie wykazuje znaczną poprawę i wyeliminowanie niektórych objawów autystycznych, więc jest ona zdecydowanie warta wypróbowania. Na pewno też nie jest tak, że dieta ta pozbawia dziecko ważnych składników odżywczych, a wręcz przeciwnie – nacisk kładziony jest w niej na warzywa i mięso, których zwykle za mało w diecie dziecka, oraz zdrowe ryże i kasze.
  2. Poprawa nie wydarzy się w ciągu jednego dnia – z własnego doświadczenia i z doświadczenia innych mam wynika, że już po tygodniu ścisłej diety jest zauważalna poprawa w sferze kontaktu wzrokowego, kojarzenia, mowy receptywnej – u niektórych dzieci trzeba jednak czekać na to nawet do 3-4 miesięcy.
  3. Przygotuj się do wprowadzenia diety – warto przeczytać wszystko, co jest dostępne na ten temat, przygotować sobie listę potraw  do podawania na śniadanie, obiad i kolację, zakupić niezbędne produkty itd
  4. Zorganizuj inaczej żywienie całej rodziny – jeśli nie chcecie wszyscy przejść na dietę, przynajmniej nie spożywajcie niedozwolonych pokarmów przy dziecku, usuńcie je z jego pola widzenia i dostępu. Przez jakiś czas nie bierz dziecka do sklepów, gdzie może napotkać swoje ulubione jedzenie.
  5. Skup się na tym, jak przekonać dziecko do jedzenia warzyw i mięsa – nie zapychaj dziecka waflami ryżowymi i chrupkami kukurydzianymi. Są dozwolone, ale nie w nadmiarze, mają mało składników odżywczych. Chrupki podawaj np. z dipem ze zmiksowanych warzyw, wafle smaruj pastami ze zmiksowanego mięsa czy warzyw. Skup się na tym, jak nakłonić dziecko do jedzenia zup, gulaszy warzywno-mięsnych itp.
  6. Rozważ suplementację wapniem – norma dla dzieci w wieku 4-8 lat to 600-1000 mg dziennie. Zwróć uwagę na to, aby w składzie preparatu wapniowego nie było cukru, mleka itp. Dobrym wyborem jest np. Calperos.
  7. Zapisuj codziennie to, co dziecko je i jak się wypróżnia – łatwiej będzie wychwycić gorzej tolerowane pokarmy, sprawdzić czy dieta jest rotacyjna w wystarczającym stopniu (czy nie jest tak, że dziecko codziennie je to samo)
  8. Decyduj o tempie wprowadzania diety – niektórzy robią to powoli (zmieniają jedną rzecz na tydzień), niektórzy próbują wprowadzić ścisłą dietę z dnia na dzień. Wszystko zależy od dziecka i od jego tolerancji na nowości. Jeśli chcesz wprowadzać dietę powoli – zrób plan.
  9. Pamiętaj, że tysiące rodzin na całym świecie wprowadzają tę dietę u dzieci z autyzmem – i odnoszą sukcesy. Nie wmawiaj sobie, że wprowadzenie diety bezglutenowej i bezkazeinowej jest niemożliwe. Nie pozwól, aby inni ci to wmówili. Nie myśl, że Twoje dziecko jest inne od wszystkich, wyjątkowo oporne na zmiany. Większość dzieci z autyzmem takich jest.
  10. Zacznij od wypisania tego, co Twoje dziecko aktualnie je – wykreśl wszystkie produkty zawierające gluten i kazeinę i pomyśl, jak możesz przyrządzić coś podobnego ale w inny sposób – spróbuj wymyślić substytuty
  11. Myśl niestandardowo – na śniadanie nie trzeba jeść wyłącznie kanapek i płatków z mlekiem. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na śniadanie zjeść zupę czy gulasz.
  12. Bardzo dobrym pomysłem jest zrobienie badań przed wprowadzeniem diety – badań w kierunku celiaklii, badań nietolerancji pokarmowych – tak, aby nie dawać dziecku pokarmów, na które jest uczulone oraz ewentualnie poziomu peptydów w moczu (nie jest niezbędne)
  13. Wyeliminuj możliwe przyczyny złamania diety – ogranicz kontakty z „współczującymi” ciociami i babciami, które mogą chcieć nakarmić dziecko jogurtem czy ciasteczkiem za Twoimi plecami, dogadaj się z przedszkolem czy szkołą co do przynoszenia własnego pożywienia (jest to trudne ale możliwe).

Najważniejsze to być przekonanym co do wprowadzenia diety i wytrwania przy niej. Rodzina, znajomi, w szczególności rodzice dzieci z autyzmem, którzy nie leczą swoich dzieci mogą przekonywać Cię do zrezygnowania z diety. Najważniejsze, aby przeczytać tak wiele, jak się da na temat diety oraz szkodliwego działania glutenu i kazeiny na organizm autystów – po to, aby przekonać się do niej samemu i po to, aby mieć argumenty do przekonywania innych. Są badania, które pokazują, że zanotowano poprawę u 91% autystów, u których wprowadzono tę dietę (http://www.tacanow.org/family-resources/research-on-dietary-interventions-in-asd/). Ja osobiście nie znam dziecka, którego zachowanie i kojarzenie nie poprawiłoby się na tej diecie, o ile oczywiście wprowadzono ją we właściwy sposób i wyeliminowano naprawdę wszystkie źródła glutenu i kazeiny. Tak liczne doniesienia o poprawie na diecie powodują, że jest to interwencja, którą warto przynajmniej rozważyć. U nas wprowadzenie diety w zasadzie uwarunkowało jakiekolwiek następne sukcesy dziecka, w tym umożliwiło pełne uczestniczenie w terapii.

Do tego dieta korzystna jest dla zdrowia. Eliminuje w zasadzie gotowe, przetworzone pożywienie, kupowane w sklepach, z dodatkiem chemicznych barwników i polepszaczy. Pozostajemy przy tym, co spożywano sto lat temu – kasze i ryże, warzywa, mięso, niewielkie ilości owoców, woda i herbata do picia. Co w tym niezdrowego?

Mitem jest też, że dieta bezglutenowa i bezkazeinowa jest droga. Kasze, ryż, warzywa i mięso to nie są drogie produkty. Na pewno jest bardziej kłopotliwa w codziennym życiu, bo większość potraw trzeba robić samemu, z podstawowych składników, a nie z półfabrykatów. To jednak niewielka cena za zdrowie i poprawę funkcjonowania naszych dzieci.

3. Dieta bezglutenowa, bezkazeinowa, bezcukrowa: pomysły na potrawy

Pomysły na śniadania:

- płatki kukurydziane (ale bez cukru) i mleko migdałowe które robimy sami (można kupić ryżowe ale jest dostępne tylko z ryżu białego, który zawiera dużo cukrów prostych, co nie jest wskazane przy diecie przeciwgrzybicznej) – np. przy wykorzystaniu takiego automatu albo według tego przepisu.

- ryż, płatki owsiane albo płatki z amarantusa albo z quinoi – gotowane i dosłodzone stewią, cynamonem, małą ilością owoców

- muffinki

- wafle ryżowe posmarowane różnymi pastami

- musy owocowe (ostrożnie, jeśli dziecko jest na diecie przeciwgrzybicznej)

- chleb na zakwasie ryżowo-gryczanym (drożdże są niewskazane na diecie przeciwgrzybicznej, jeśli jest pewność – a nigdy jej nie ma w 100% – że dziecko nie ma przerostu grzyba, to drożdże są dozwolone)

Pomysły na przekąski i desery:

- ciastka – które oczywiście niestety pieczemy sami. Biorę mąkę (kasztanową, migdałową, kokosową, słonecznikową – każdej po trochu, albo np tylko kasztanową i migdałową) – tak na oko 3/4 szklanki, wsypuję do miski, dodaję ksylitol (łyżeczkę) albo stewię (1/3 łyżeczki, to jest bardzo słodkie), można dodać cynamonu albo karobu – do tego wlewam z 4-5 łyżek oleju albo zmiksowanych owoców (w późniejszej fazie) albo kawałek rozpuszczonego masła kakaowego  i mieszam to, zagniatam, jak trzeba to dolewam wody albo dosypuję mąki. Dolać też można mleka migdałowego. Jak zagniotę na takie elastyczne ciasto to odrywam po kawałeczku, formuję w rękach placuszki i piekę 10 minut w 180 stopniach.

- kokosanki

- placki typu tortilla, do wykonania których niezbędna jest niestety specjalna maszyna

- chrupki gryczane, kukurydziane, wafle ryżowe

- popcorn (robiony w domu, bez masła)

- świeże warzywa i owoce

- lody z mleka kokosowego

-Jak macie możliwość to można też dziecku osłodzić nieco życie małymi ilościami (ale malutkimi) czekolady z karobu. Tę, którą my kupowaliśmy, dawaliśmy dosłownie kawałeczek raz na parę dni, bo ona jest na bazie karobu i soi a to wysokosiarkowe produkty. My zamawialiśmy to  i to.

Pomysły na obiad:

-  mięso (najlepiej coś zdrowego pochodzenia typu królik, dziczyzna – to nie są raczej zwierzęta pasione antybiotykami, ostatecznie indyk) – zwykle pieczone w piekarniku, najpierw marynujemy w zalewie z oliwy i ziół (głównie czubrzyca, czarnuszka, unikamy kolendy i kozieradki, mają lekkie właściwości chelatujące rtęć) i potem pieczemy tak długo, aż będzie miękkie. Jak nie ma czasu nas pieczenie, to wrzucamy na patelnię.
- ryż, kasza gryczana i jaglana, kasza quinoi, amarantus – ryż i kasze robimy tak, że wlewamy 2-3 łyżki oliwy i rozgrzewamy, na to wsypujemy surowy ryż, szklimy go i zalewamy wywarem (w proporcji 1:1 – 1 szklanka ryżu: 1 szklanka wywaru) z włoszczyzny albo mlekiem migdałowym albo zmiksowanymi owocami – i mamy ryż na słodko albo słono. Po zalaniu trzeba go przykryć i on napęcznieje tym płynem i będzie pyszny, tylko trzeba często mieszać żeby się nie przypalił

- różnego rodzaju surówki, jeśli dziecko lubi

- mielone kotlety obtoczone w zmielonych migdałach czy pokruszonych płatkach kukurydzianych bezcukrowych, zamiast panierki ; zamiast jajka można dodać trochę tapioki, też sklei mięso

- spaghetti albo inny makaron bezglutenowy (ryżowy lub kukurydziany) z sosem mięsnym czy warzywnym

- warto wykorzystywać przepisy z kuchni chinskiej, tajskiej, hinduskiej – zwykle są na bazie mięsa, ryżu i warzyw

- wszelkiego rodzaju zupy – rosół, ogórkowa, krem z cukinii, kalafiorowa itp – z makaronem ryżowym albo kukurydzianym

- pierogi z mąki bezglutenowej – z farszem mięsnym albo warzywnym

Co warto mieć w kuchni:

  •  mąki: z migdałów, orzechów, ryżu, tapioki, kukurydzy, amarantusa, gryki, quinoi, soczewicy, kokosa, kasztana…
  • kasze: gryczana, jaglana, quinoi, amarantus, ryż brązowy, czarny, czerwony, dziki
  • makarony: kukurydziany, gryczany, ryżowy
  • tłuszcze: olej rzepakowy, oliwa z oliwek, masło klarowane, smalec
  • pestki dyni i słonecznika (dobre źródło białka), orzechy laskowe, włoskie, sezam (jeśli nie ma alergii)
  • kulki z tapioki do zagęszczenia zup
  • mleko – najbezpieczniej samemu robić mleko z migdałów. Mleko kokosowe jest w puszkach (a zatem zawiera aluminium) – można dostać mleko w kartonach ale jest to trudne. Można dawać mleko ryżowe w małych ilościach (gdy nie ma potrzeby diety przeciwgrzybicznej)
  • wszelkie zioła świeże/suszone za wyjątkiem kolendry
  • warzywa: np. brokuły, sałata, brukselka, papryka, ogórek świeży, szpinak, cukinia, bakłażan, awokado, szparagi, botwina, cebula, por,  kalarepa,  rukola,
  • owoce : jabłka zielone, gruszki, kiwi, grejpfruty (1 owoc dziennie przy diecie przeciwgrzybicznej)
  • mięso: baranina, królik, indyk, kaczka, kurczak, wieprzowina, czasami cielęcina, najlepiej z hodowli ekologicznych.

Kilka przepisów z forum dzieci.org.pl:

Masło wg Erm

4 łyżeczki tłuszczu kokosowego
4 oleju lnianego
4 oleju sezamowego

trzeba je zmiksować i takie lejące wstawić do lodówki, po kilkunastu minutach wychodzi coś podobnego do masła (żółte).

Masło z migdałów absolutnie nie jest gorzkie – jest pyszne, polecam! Tak samo jak inne masełka orzechowe czy nasionkowe. Bardzo łatwo zrobić je samemu np. dyniowe (ulubione mojego dziecka) leciutko podprażamy pestki dyni na patelni (sucha patelnia, mały ogień, mieszamy, pestki powinny zacząć wydzielać delikatny aromat – wtedy są gotowe, trzeba uważać, żeby nie przypalić), potem mielimy w młynku do kawy, przesypujemy do miseczki i dodajemy tyle oleju (np. z pestek dyni, czy jakiegoś innego wysokogatunkowego) aby nabrało ono odpowiedniej konsystencji, możemy posolić lub nie. Szybko, zdrowo i smacznie. Podobnie możemy robić z słonecznikiem, sezamem, możemy mieszać ziarenka, dodać trochę mielonego siemienia dla podniesienia wartości odżywczych… Podobnie z masłami orzechowymi, migdałowym (koniecznie obrać ze skórki migdały) – robimy masełka z orzechów laskowych, nerkowców, ale tych już nie prażę wcześniej – zawsze wychodzą pyszne i taniej niż kupowanie gotowych maseł orzechowych w sklepie ze zdrową żywnością.

Nikolaczka naleśniki na słono

200g mixu maki( mix to 4 części maki ryzowej ,1 cześć ziemniaczanej i 1 cześć tapioki)
1 3/4 łyżeczki gumy xantanowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 jajka ( białka ubite oddzielnie)
425 ml mleka ( soja , ryż )
125 ml oleju roślinnego

Mieszamy najpierw “suche” ,w drugim naczyniu- jajka ,olej i mleko -razem mieszamy .na koniec dodajemy ubita piane z białka- ale nie za dużo już miksując!
Smażymy na grillu , gofrownicy

Pizza – przepis Megpl

WERSJA PIERWSZA

2 szklanki wody
1/4 szklanki oliwy
1 1/2 łyżeczki octu ryzowego / lub innego bez glutenu

WYMIESZAĆ SKŁADNIKI.

2 łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu
2 łyżeczki sproszkowanego czosnku
2 łyżeczki gumy ksantanowej
2 szklanki kleiku ryzowego
2 szklanki maki ryzowej

WYMIESZAĆ i dodać to tej pierwszej oleisto/wodnej mikstury. Wymieszać wszystko razem.

Podzielić na 2 części. Posmarować olejem blachę, położyć na niej ciasto i włożyć do gorącego piekarnika. Piec 10-15 minut. Wyciągnąć z piekarnika. Położyć sos (i, jeżeli się chce inne rzeczy) włożyć do piekarnika i podpiec dopóki brzegi pizzy staną się lekko złote.

Można tez zrobić mini-pizzę:
Bierze się 1/4-1/2 szklanki ciasta , i kładzie się go ma wyoliwioną blachę. Użyć widelca maczanego w wodzie żeby rozpłaszczyć te małe pizze. Piec tak jak dużą pizzę.

Po pierwszym upieczeniu (zanim się je posmaruje sosem) , małe pizze można włożyć do zamrażalnika i używać je wtedy kiedy się chce.

Ten przepis wymyśliła Beth Crowell; matka trojaczków autystycznych!!!

WERSJA DRUGA – ta wersja jest smaczna jeżeli zrobi się ja b. cienka

1 szklanka maki sojowej (lub innej maki pochodzenia “fasolowego”)
1/2 szklanki kleiku ryzowego , lub maki ryzowej
2 LYZKI oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu
1/2 łyżeczki czosnku w proszku
1/2 szklanki wody
sól do smaku

W dużym naczyniu przesiać i połączyć suche składniki; W środku zrobić zagłębienie i dać olej  i wodę. Zmieszać. Rozprowadzić ciasto mokrymi palcami na brasze posmarowanej olejem. Przed pieczeniem posmarować sosem, i położyć na wierzchu co się chce.
Piec w BARDZO gorącym piekarniku (ok 15 min)

Pasztet wg magi 

Mięso (dozwolone) ugotowane i porządnie zmielone (ja mieliłam 4x, ale to zależy od maszynki) + jakiś tłuszcz. Ja dodaję do tego tylko łyżeczkę mąki ziemniaczanej/z tapioki do sklejenia, ale wcześniej , zamiast mąki, dodawałam dwie łyżeczki zmielonego siemienia lnianego. Teraz siemienia nie mogę, bo syn ma alergie. W ostatnim pieczeniu, nawet niczym nie podsypywałam, tylko wyłożyłam formę papierem do pieczenia. Jeden i drugi pasztet wychodzi bardzo dobry

Bardzo dobre źródło innych przepisów.

 

Rola nienasyconych kwasów tłuszczowych w diecie

 

Niezbędne kwasy tłuszczowe istnieją w membranach komórkowych w każdej komórce. Mózg dziecka w 20% składa się z tych kwasów. Mleko matki jest bardzo bogate w tego typu kwasy, nie zawierają ich sztuczne mieszanki. Dwie główne kategorie kwasów to omega-3 i omega-6. Omega-3 mają krótki okres przydatności do spożycia, są rzadko wykorzystywane w przemyśle spożywczym i w związku z tym ich poziom w organizmach ludzkich jest zwykle za niski. Niskie poziomy niezbędnych kwasów tłuszczowych stwierdza się przy wielu zaburzeniach psychicznych, jak również przy autyzmie (S. Vancassel et al., Plasma fatty acid levels in autistic children, Prostaglandins Leukot Essent Fatty Acids 2001 65:1-7. ; Bell et al. (2002) Abnormal fatty acid metabolism in autism and Asperger’s syndrome. In: Phospholipid Spectrum Disorder in Psychiatry and Neurology)

 

Dobrym źródłem kwasów tłuszczowych są ryby, jednak często zawierają one rtęć i inne toksyny, w szczególności duże ryby drapieżne. Dla dzieci bezpieczniejszy będzie tran dobrej jakości

 

Główne rodzaje kwasów omega-3 to EPA i DHA. Zalecane przez Autism Research Institute dawki tych kwasów to:

- 20-60 mg/kg kwasów omega-3 (u młodszych dzieci – bogatszych w DHA, u starszych – w EPA)

- ¼ tej ilości kwasów omega-6

 

Dobrym źródłem kwasów omega-3 jest również olej lniany, ale większość dzieci lepiej reaguje na rybi. Dobrym źródłem jest olej z wątroby dorsza, który zawiera też witaminy A  i D.

 

„Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) kontroluję funkcję membran komórkowych, jak również są prekursorami cząsteczek (prostaglandyny, tromboksany, leukotrieny) regulujących funkcje układu immunologicznego, krzepnięcia krwi i innych układów. Nadmiar jednego NNKT w porównaniu z innymi może powodować zbyt duże albo zbyt niskie: stan zapalny, reakcje układu immunologicznego itp. Ilość przyjmowanych kwasów tłuszczowych może być regulowana dietą i suplementacją.

Najbardziej powszechnym problemem jest Prag kwasów omega-3 w porównaniu do omega-6. Może być to zwykle łatwo uregulowane przyjmowaniem 1-6 łyżeczek oleju lnianego dziennie. Po takiej 3-4 tygodniowej kuracji komórki krwi osiągają równowagę, ale  zajmuje wiele lat, aby do równowagi wróciły inne tkanki ciała. Pomaga w tym przyjmowanie większych dawek oleju lnianego, oprócz dawki podtrzymującej (1-6 łyżeczek dziennie). Ta zwiększona dawka to dla organizmu dobry początek procesu doprowadzenia kwasów tłuszczowych w tkankach ciała do równowagi. Polega na przyjęciu maksymalnie dużej ilości oleju lnianego przy jednoczesnym przyjmowaniu dawki podtrzymującej. Taka dawka to 8 uncji oleju lnianego plus jedna łyżeczka na każdy funt ciała powyżej Twojej idealnej wagi. Dla osób z nadwagą są to ogromne ilości oleju lnianego i może być niemożliwe aby przyjmować tak duże ilości oleju przez kilka miesięcy. Jedna łyżeczka oleju lnianego = pół uncji oleju lnianego = 14 jednogramowych kapsułek tego oleju.

Niektóre osoby nie przetwarzają kwasu linolenowego zwartego w oleju lnianym na EPA i DHA. Jeżeli suchość skóry nie poprawia się, występuje wysoki stan zapalny jak również symptomy neurologiczne, przyjmowanie innego rodzaju kwasu tłuszczowego doprowadzi do ustalenia, co jest tak naprawdę problemem. Jeżeli jest nim mnie przetwarzanie kwasu linolenowego zawartego w oleju lnianym na EPA i DHA, należy przyjmować duże ilości oleju z ryb (co zwykle ekonomicznie nie jest praktyczne), spożywać duże ilości makreli i łososia albo stosować podobne środki w celu aktywacji enzymów konwertujących. Jest to szeroko dyskutowane w pracach naukowych i na stronach internetowych.

Kiedy przyjmowany jest olej lniany, powinno się pić również 1-4 gramów oleju z ogórecznika, aby utrzymać równowagę kwasów omega-6 zawierających kwas gamma-linolenowy. Olej z ogórecznika jest najbardziej ekonomicznym źródłem tych kwasów.

Mięso, nabiał i owoce morza to główne źródło kwasu arachidonowego, zwiększającego stan zapalny, którego poziom można obniżyć wykluczając je z diety. Aby natychmiastowo obniżyć pozom stanu zapalnego w organizmie, należy ww. produkty całkowicie wykluczyć z diety przez miesiąc i przyjmować 10-30 gramów oleju z ryb podczas, gdy pochodzący z oleju lnianego kwas linolenowy będzie w tym czasie działał na krew i pozostałe tkanki. Inne działania antyalergiczne albo przeciwzapalne mogą być wprowadzane jednocześnie.

Acetylocholina zwiększa uwalnianie kwasu arachidonowego. Tiamina łagodnie antagonizuje receptory acetylocholiny. Niektóre z antydepresantów jak doxepin też mają charakter antycholinergiczny. Osoby z licznymi nadwrażliwościami na substancje chemiczne s zwykle wyjątkowo wrażliwe na acetylocholinę.

Kwas arachidonowy jest wytwarzany z kwasu linoleinowego (nie linolenowego) pochodzącego z diety. Pochodzi on z orzechów i licznych olejów roślinnych zawierających kwasy wielonienasycone.  Generalna zasada jest taka, że oleje z nasion zawierają omega-6 a oleje z traw – omega-3.

W przewodach pokarmowych bydła i owiec znajdują się mikroorganizmy, które uwodorniają kwasy tłuszczowe, przyjmowane przez te zwierzęta ze spożywanymi roślinami. Dlatego wołowina, jagnięcina i baranina zawierają tłuszcze wysoko nasycone, w większości w formie kwasu arachidonowego. Świnie i ptaki nie mają tak zbudowanego układu pokarmowego, więc w ich tłuszczach znajduje się więcej kwasów nienasyconych. Oznacza to również, że tłuszcz drobiowy, w szczególności smalec, może w trakcie podgrzewania wytwarzać peroksydy tłuszczowe, a ich spożycie powoduje chwilową aktywację układu immunologicznego, co dzieje się rzadziej przy spożywaniu masła albo tłuszczu z owcy. Wyjątkowy smak, który uzyskujemy smażąc na smalcu, zawdzięczamy właśnie peroksydom tłuszczowym i innym produktom pochodzącym z degradacji kwasów nienasyconych.

Jeżeli chcesz coś usmażyć, albo bardzo długo gotować, najlepiej stosować masło albo tłuszcz wołowy. Jeżeli chcesz w inny sposób zpożyć tłuszcz zwierzęcy, lepszą równowagę kwasów nienasyconych znajdziesz w tłuszczu drobiowym czy smalcu niż w tłuszczu wołowym, jagnięcym czy maśle. Czegokolwiek byś nie użył, na pewno będzie lepsze niż smażenie w oleju wielonasyconym.

Przyjmowanie oleju z ogórecznika (zawierającego kwas gamma-linolenowy i kwasy omega-6) zwiększa na okres kilku godzin produkcję prostaglandyny E1. To zwiększa też objętość moczu i może powodować uczucie ciepła i poczucie pewnego rodzaju wyobcowania. Można temu zapobiec, przyjmując razem z tym olejem ½-1 tabletki aspiryny.

Ostateczny produkt metabolizmu kwasu tłuszczowego omega-3, kwas dokozaheksaenowy (DHA) jest niezbędny dla budowy membran komórek mózgu i układu nerwowego. Długoterminowe przyjmowanie oleju lnianego powoli naprawia te membrany i poprawia funkcje neurologiczne.

Twój metabolizm wytwarza różne kwasy tłuszczowe z kwasów linoleinowego i linolenowego spożywanych w pożywieniu. Jeżeli masz wysoki poziom insuliny – np. poprzez spożywanie dużych ilości węglowodanów ale nie przyjmujesz chromu, będziesz wytwarzał mniej EPA – kwas tłuszczowy, który chroni przed krzepliwością krwi, zawałami i zmniejsza ciśnienie krwi i nadmierny stan zapalny. Jeśli masz podwyższony kortyzol, wytwarzasz więcej kwasu arachidonowego – tego kwasu, który powoduje zmniejszenie stanu zapalnego.”

 

dr Andrew Hall Cutler, „Amalgam Illness”

 

Glutenomorfiny i kazomorfiny

Gluten to frakcja białka znajdująca się w pszenicy, życie, jęczmieniu, owsie i ich pochodnych. Kazeina to najważniejsze białko mleka o budowie cząsteczkowej podobnej do glutenu. Obie te substancje mogą być przyczyną alergii, a gluten dodatkowo – przyczyną celiaklii, w której ciało ludzkie wytwarza przeciwciała IgA i IgG przeciwko glutenowi.

Dodatkowo jednak już w latach osiemdziesiątych naukowcy zauważyli, że w moczu osób z autyzmem jest zwiększona ilość peptydów pochodząca z niedokładnego rozpadu glutenu i kazeiny. Proteiny składają się z aminokwasów i trawione są przez enzymy w układzie pokarmowym. Gdy występują problemy z trawieniem, proteiny nie są w pełni trawione do aminokwasów, a pozostają peptydy. Zaproponowano teorię, zgodnie z którą te właśnie peptydy mogą mieć wpływ na objawy autystyczne. Większość z nich wydalana jest z moczem, część – przez nieszczelne jelito i nieszczelną barierę krew-mózg – trafia do mózgu i zaburza przekazywanie informacji. Kazeina ulega rozpadowi do peptydu zwanego kazomorfiną, która – jak wskazuje nazwa – ma działanie podobne do opiatów. Podobnie działają gluteomorfiny (inaczej: gliadomorfiny), które powstają z niedokładnego rozpadu glutenu. Przenikanie tych opioidów przez jelita i docieranie ich do mózgu powoduje objawy ze spektrum autyzmu poprzez wpływanie przez opioidy na przekaźnictwo sygnałów nerwowych. W tym przypadku koniecznym staje się wprowadzenie diety bezglutenowej i bezmlecznej, którą można poprzedzić badaniem poziomu peptydów w moczu i testem w kierunku celiaklii.

Z badań Autism Research Institute na 150 dzieciach z autyzmem wynika nadto, że u 87% z nich stwierdzono alergię na gluten, a u 90% – na kazeinę. U 70 dzieci wprowadzono dietę bezglutenową i bezmleczną i ustalono, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy znaczną poprawę zaobserwowano u 81% dzieci z tej grupy, poprawa utrzymywała się przez kolejny rok (źródło: Cade R, Privette M et al. “Autism and Schizophrenia: Intestinal Disorders” Nutr. Neurosci 3 (2000) 57-72. Published by Overseas Publishers Association, (OPA) N.V.)

 

 

 

Autyzm i flora jelitowa

Dr. Max Bingham

Food Microbial Sciences Unit, Science and Technology Centre, Earley Gate, University of Reading, Whiteknights Road, Reading, Berkshire, UK. RG6 6BZ

Streszczenie

Przeprowadzone badania na temat autyzmu wykazały możliwość powiązania tego zaburzenia z florą jelit. Badania nie były kontynuowane z uwagi na niechęć ortodoksyjnego środowiska medycznego i brak zainteresowania w praktycznym wykorzystaniu sposobów leczenia zasugerowanych przez badaczy. Ten krótki artykuł ma na celu podsumowanie dotychczas przeprowadzonych badań i ocenę, czy sensowną jest hipoteza o związku autyzmu z brakiem równowagi flory jelitowej. Wydaje się, że drożdżaki (w szczególności z rodzaju Candida) i clostridia mogą odgrywać dużą rolę w rozwoju zaburzeń autystycznych, a kontrolowanie tych organizmów może zmniejszyć intensywność tych objawów.

Wprowadzenie

Przeprowadzone badania na temat autyzmu wykazały możliwość powiązania tego zaburzenia z mikroflorą jelit. Jednakże temat nie był kontynuowany i zasugerowane terapie nie są wykorzystywane i deprecjonowane są przez ortodoksyjne środowisko medyczne. Oto przegląd ukończonych badań.

Autyzm

Określenie “autyzm” jest zwykle powiązane z zespołem opisanym po raz pierwszy przez Kannera w 1943 roku. Ostatnimi czasy opracowano bardziej dokładne kryteria diagnostyczne (Shaw i inni, 1999 rok). Autyzm zwykle rozwija się we wczesnym dzieciństwie, a jego przyczyny, wyjaśnienie i sposoby leczenia są przedmiotem gorących debat. Do objawów może należeć nadaktywność, utrata kontaktu wzrokowego, zmniejszone wokalizacje (utrata języka), zachowania stereotypowe, niski poziom wiedzy i deficyty społeczne. Do zaburzeń ze spektreum autyzmu i podobnych zaburzeń można zaliczyć zespół Aspergera, ADJD, całościowe zaburzenia rozwoju.

Metabolity drożdżaków w moczu dzieci z autyzmem

Drożdżaki zajmują niewielką powierzchnię jelita (Holzapfel et al, 1998) we florze jelitowej zdrowych osób – prawdopodobnie rozrost ich powstrzymują bakterie i praca układu odpornościowego. Jednakże, Shaw i inni (1999) zaproponowali, że autyzm (a  przynajmniej wiele z jego objawów) może być konsekwencją przerostu gatunku candida i specyficznych niedoborów IgA. Zastosowanie leków przeciwgrzybicznych i dieta bezglutenowa oraz bezkazainowa spowodowała polepszenie stanu dzieci i rozwój od bardzo nisko funkcjonujących do wysoko funkcjonujących.

Wykazano, że dzieci z autyzmem mają zwiększone wydalanie arabinozy i metabolitów cyklu Krebsa, w tym kwasu (Shaw, Kassen & Chaves, 1995). Przy użyciu chromatografii gazowej i spektrometrii masowej (GC/MS) zbadano metabolity w moczu i stwierdzono, że dzieci miały bardzo wysoki poziom kwasu winowego (tartaric acid), jedynym źródłem tego kwasu są drożdżaki (Shaw, 1999). Wielu badaczy zasugerowało, że pojawienie się objawów autystycznych może być powiązane z leczeniem zapalenia ucha u dziecka (Kontstantareas & Homatidis, 1987). Zwykle leczy się je antybiotykami o szerokim spektrum. Przerost drożdżaków i bakterii beztlenowych w jelitach to dobrze udokumentowany rezultat takiego leczenia (Kennedy & Volz, 1983; Danna et al, 1991; Ostfield et al, 1977; Kinsman et al, 1989; Van der Waaij, 1987; Samsonis et al, 1993, 1994a,b).

Aby to dodatkowo ocenić Shaw (1999,1996) wykorzystał GC/MS aby zbadać zawartość metabolitów w moczu po kuracji nystatyną, lekiem przeciwgrzybicznym. Po około 60 dniach kwas winowy spadł do zera. Po ograniczeniu dawki nystatyny o połowę poziomu znów wzrastały. Podczas kuracji zaobserwowano poprawę kontaktu wzrokowego, redukcję nadaktywności  i polepszenie snu. Są to ciekawe rezultaty. W innej pracy Shaw (1999) opisał postęp reakcji Herxheimera podczas wymierania drożdżaków. Wartości metabolitów tych organizmów wzrosły dramatycznie podczas pierwszych trzy dni i zaczęły się normalizować czwartego dnia.

Gupta i inni (1996) studiowali pewne aspekty układu odpornościowego przy autyzmie. Były to niedobory immunologiczne i różnice w czynnikach detoksykujących powszechnych przy autyzmie. Oszacowano, że wysoki odsetek autystów ma poważne problemy z układem odpornościowym, w tym niedobór mieloperoksydazy, genetyczne zaburzenie upośledzające zdolność zwalczania drożdżaków przez białe krwinki, niedobór IgA, niedobór C4b, niedobór IgG albo podklasy IgG (Gupta et al, 1996). W tym studium w jednym przyapdku możliwe było całkowite wyleczenie z autyzmu poprzez dożylne podanie gammaglobuliny. Shaw (1999) zasugerował, że prawdopodobne jest, iż układ odpornościowy zaczyna zwalczać bakterie i drożdżaki w jelicie tuż po urodzeniu. Wykorzystywane są do tego komórki CD5+ B. Te komórki odgrywają też rolę w regulowaniu wydzielania IgA, czyli przeciwciał funkcjonujących w jelicie, które dokonują wyboru mikroorganizmów tolerowanych przez organizm. Postępujące zniszczenie korzystnej flory bakteryjnej, dokonywane poprzez podawanie antybiotyków u małych dzieci może spowodować, że komórki CD5+ będą odrzucać normalne komórki i tolerować szkodliwe organizmy. Terapia antybiotykowa we wczesnym dzieciństwie albo zakażenie grzybicą u matki podczas ciąży mogą spowodować późniejszą tolerancję na drożdżaki.

Drożdżaki i toksyczność kwasu winowego

Shaw, Kassen & Chaves (1995) stwierdzili badając dwóch braci z autyzmem, że obserwują u nich dodatkowo obniżenie napięcia mięśniowego. U obydwu braci w moczu ujawniono wysokie stężenia kwasu winowego, któ®y jest analogiczny do kwasu jabłkowego (malic acid) – kluczowego pośrednika cyklu Krebsa, odpowiedzialnego za produkcję energii z pożywienia. Kwas winowy może być postrzegany jako toksyna gdyż prowadzi do ograniczenia produkcji energii. Może być to powód obniżonego napięcia mięśniowego u badanych braci. Dodatkowo Candida albicans produkuje gliadotoksyny (Shah and Larsen, 1991 and 1992) oraz immunotoksyny (Podzorski et al, 1989; Witken, 1985), które dodatkowo upośledzają układ odpornościowy, umożliwiając rozrost drożdżaków i zwiększając szanse zakażenia bakteryjnego, co może doprowadzić do kolejnego użycia antybiotyku..

Arabinoza, drożdżaki i autyzm 

Shaw, Kassen & Chaves (1995) zidentyfikowali również wysokie poziomy arabinozy w moczu dzieci z autyzmem. Nieznana jest dokładna biologiczna funkcja arabinozy, ale powiązany z drożdżakami alkohol, arabinitol, jest wskaźnikiem biochemicznym drożdżycy (Kiehn et al, 1979; Wong et al, 1990, Roboz & Katz, 1992). Istnieje hipoteza, że arabinitol produkowany przez drożdżaki jest absorbowany i konwesrtowany w wątrobie do arabinozy. Podwyższona arabinoza charakteryzuje też schizofreników (Varma & Hoshino, 1980) i dzieci z zaburzeniami zachowania (Varma et al, 1983).

Arabinoza wchodzi w reakcję z grupą aminokwasową lizyny oraz innymi proteinami i może tworzyć związki z pozostałościami argininy w sąsiadujących proteinach (Sell & Monnier, 1989). Zmienia w ten sposób biologiczną funkcję i strukturę licznych protein. Shaw i inni (1999) zasugerowali, że może to dotyczyć protein powiązanych z połączeniami neuronalnymi. Zmniejszona intensywność objawów autystycznych po leczeniu przeciwgrzybicznym może być związana z obniżeniem się poziomu arabinozy i zwiększonej ilości połączeń neuronowych. Dyskutowano również wpływ różnych witamin na aktywność candidy (Mahler & Cordes, 1966). U dzieci z autyzmem zwykle sytuacja poprawia się po wyeliminowaniu z diety glutenu i kazeiny (Shattock et al 1990, 1991, 1996, 1997; Reichelt et al, 1981, 1986; Knivsberg et al, 1990). Nie jest jasne, czy jest przy tym powiązanie z arabinozą.

Clostridia i autyzm

Bolte (1998) podkreślił możliwość chronicznej infekcji w jelitach jako możliwego podłoża autyzmu u niektórych dzieci. Postuluje się, że dotyczy to tych dzieci, które w przeszłości przevchodziły intensywną antybiotykoterapię. Antybiotyki w znaczący sposób niszczą korzystną mikroflorę jelit i tworzą sprzyjające warunki dla kolonizowania ich przez patogeny. Clostridium tetani to powszechna bakteria beztlenowa, która produkuje silne neurotoksyny. Normalnym miejscem ich transportu jest rdzeń kręgowy, jednak nerw błędny może transportować je do centralnego układu nerwowego, z pominięciem rdzenia. W mózgu neurotoksyna zakłóca działanie neuroprzekaźników i może powodować objawy autystyczne. Bolte (1998) opisał zachowania doświadczalnych zwierząt, u których występowaly objawy autystyczne po wstrzyknięciu neurotoksyny do mózgu, jak również u dzieci, u których odszło do znacznej redukcji tych objawów po leczeniu przeciw clostridii.

Shaw (1999) opracował podobną do analizy metabolitów drożdżaków technikę analizy metabolitów clostridii. Okazało się, że u dzieci z zaburzeniami zachowania powyższony jest 3,4-dihydroyphenylpropionic acid. Zdecydowanie terapie nakierowane na zmniejszenie ilości clostridii w jelitach mogą pomóc w redukcji zaburzeń autystycznych, jednak bakterie teb mają zarodniki umożliwiające powtórną kolonizację tuż po leczeniu. Racjonalnym wydaje się stosowanie probiotyków i prebiotyków przy zwalczaniu bakterii clostridia.

Flora jelit i nietolerancja glutenu i kazeiny u dzieci z autyzmem

Drożdżaki, w tym Candida albicans wydalają szereg enzymów, w tym fosfolipazę która rozkłada fosfolipidy i proteazę, która rozkłada proteiny. Te enzymy częściowo trawią śluzówkę jelita. Do tego same mycelium i chlamydospory mogą niszczyć tkanki (Nolting et al, 1994). Te czynniki mogą zwiększyć przepuszczalność jelita. Ma to istotne konsekwencje dla wchłaniania i trawienia. U autystów może być to szczególnie istotne. Wykazano, że nie do końca strawione cząstki glutenu i kazeiny mogą przechodzić przez jelito do krwi i wywierać wpływ podobny do opiatów. Objawy autystyczne byłyby wówczas rezultatem takiego działania (Reichelt, 1981; Shattock et al, 1990).

Wnioski

W przeszłości ignorowano wpływ mikroflory jelit na rozwój autyzmu, jednak jest on istotny w kontekście drożdżaków i clostridii. Leczenie ich przerostu powodowało znaczącą kliniczną poprawę w niektórych przypadkach. Należy zbadać kwestię wykorzystania probiotyków i prebiotyków. U autystów stwierdza się podwyższony kwas winowy i arabinozę. Arabinoza ma udział w zaburzeniach wiązań proteinowych i przez to może mieć wpływ na połączenia neuronalne i powodować objawy autystyczne. Jej dokładna rola biochemiczna pozostaje nieznana. Kwas winowy z drożdżaków może mieć bezpośredni toksyczny efekt na mięśnie i jest kluczowym przekaźnikiem cyklu Krebsa, dostarczając materiału do glukoneogenezy.

Podczas, gdy jest oczywistym że wyżej opisane metabolity flory bakteryjnej mogą powodować objawy autystyczne, istotne są również inne aspekty. Przyczyny prawdopodobnie współistnieją jednocześnie i różnią się u różnych osób, stąd różnice w objawach. Dalsze badania flory jelit i pełna identyfikacja gatunków pozwoli na skuteczniejsze leczenie, które może nie doprowadzi do całkowitego wyleczenia ale znacznie poprawi stan chorego.



Zobacz też tu:

Autyzm a układ pokarmowy – w badaniach naukowych

Autyzm a clostridia – w badaniach naukowych

1. Przegląd diet najczęściej stosowanych u dzieci z autyzmem

Dieta bezglutenowa/bezkazeinowa

Zwykle jest to pierwszy krok, który podejmują rodzice dzieci autystycznych w aspekcie interwencji dietetycznych. Ankiety przeprowadzone przez Autism Research Institute pokazały, że wprowadzenie takiej diety przynosi znaczną poprawę zachowania i rozwoju aż u 65% dzieci. U podstaw tej diety leży teoria o niekorzystnym wpływie peptydów na pracę mózgu. Nadto gluten i kazeina to popularne alergeny. Można przed wprowadzeniem tej diety zbadać mocz na obecność peptydów, warto również zrobić badania w kierunku celiaklii.

Produkty zabronione:

  • pszenica (w tym orkisz), żyto, jęczmień, owies oraz produkty z nich powstałe, m. in. kuskus, pęczak, kasza jęczmienna, płatki owsiane i jęczmienne, kasza manna, mąki, makarony
  • mleko i produkty je zawierające: jogurty, kefiry, maślanki, sery wszelkiego rodzaju, budynie, ciasta, itd.

UWAGA na gotowe produkty bezglutenowe – zwykle zawierają dużo polepszaczy chemicznych, cukier, mleko w proszku i generalnie nie są polecane na diecie bezglutenowej

Produkty dozwolone:

  • kukurydza, ryż (najlepiej brązowy), gryka, sorgo, proso, tapioka, amarantus (szarłat), quinoi, mąka z orzechów (migdałów, kokosa, orzechów włoskich, kasztanów itp), maniok, makarony bezglutenowe
  • ghee – sklarowane masło

Alternatywą dla mleka może być: mleko ryżowe, migdałowe, kokosowe

Dieta przeciwgrzybiczna

Wprowadzana przy istniejącym przeroście grzybów w jelitach (uwaga – nie zawsze miarodajne są w tym zakresie badania kału. Czasami wyłącznie wprowadzenie diety i obserwowanie reakcji dziecka może być wiarygodnym testem).

Najpopularniejsze cukry to:

  • skrobia i celuloza (polisacharydy),
  • cukry proste (glukoza, fruktoza, mannoza, galaktoza),
  • dwucukry – sacharoza (cukier spożywczy), laktoza (cukier mlekowy) i maltoza.

Dwucukry i cukry proste stanowią pożywkę dla grzybów. Podobnie niekorzystnie na ich rozrost wpływają drożdże.

Produkty zabronione:

  • cukier spożywczy, glukoza, fruktoza, syrop glukozowo-fruktozowy oraz wszelkie produkty z ich zawartością (dżemy, soki itp)
  • miód
  • drożdże

UWAGA na pasty do zębów i leki (głównie syropy), w których zwykle znajduje się bardzo dużo cukru. Nawet niewielkiej ilości cukru należy unikać przy przeroście grzybów.

Wskazówki i ogólne uwagi przydatne przy wprowadzaniu diety bezglutenowej / bezkazeinowej / bezcukrowej

Przepisy na łakocie

Dieta niskosiarkowa

W książce “Amalgam Illness” A. Cutlera znajduje się stwierdzenie, iż wiele osób zatrutych rtęcią nie toleruje pewnego rodzaju pożywienia tzw. „pożywienia siarkowego”, zawierającego liczne wolne tiole. Spożywanie tego pożywienia podnosi poziom tioli we krwi, co z kolei mobilizuje rtęć i zwiększa natężenie objawów zatrucia.

A. Cutler pisze: “Standardowo najpierw czeka cię kilka godzin dobrego samopoczucia, zadowolenia, zwiększonej energii, a potem będziesz czuć się zmęczony, nastrój będzie obniżony i ta faza trwa od dnia do tygodnia. Oczywiście, jeśli spożywasz wysokosiarkowe jedzenie w każdym posiłku, problemy się nawarstwiają i nie zorientujesz się, co się dzieje.”

Objawy są dość jasne, okres, gdy nastrój i energia są obniżone zaczyna się po paru godzinach i trwa do 4-7 dni. Spożywanie tych pokarmów może ci się nawet podobać i możesz uwierzyć, że ci nie szkodzą, ale reakcja na nie mogą powodowac dużo niepotrzebnego cierpienia.

Ważne: chodzi tylko o pożywienie, które zawiera wysoki poziom grup wolnych tioli, nie o każde pożywienie zawierające jakąkolwiek pierwiastkową formę siarki. A. Cutler pisze: „W Internecie znajdziesz wiele różnych list pokarmów wysokosiarkowych. Ja mówię o tych pokarmach, które są bogate w tiole albo w cząsteczki, które metabolizują się w tiole a nie o całkowitej zawartości pierwiastka siarki w pożywieniu. Niektóre formy nie ulegają konwersji w tiole i są lepiej tolerowane niż inne. Np. mięso jest dość siarkowe, ale większość siarki jest w formie metioniny a nie w formie tioli, a zatem nie stanowi źródła tioli, co wynikałoby z analizy pierwiastkowej. Zwłaszcza jeżeli przyjmujesz TMG albo cholinę które dostarczają dostateczną ilość grup metylowych w organizmie tak że metionina nie musi w ogóle być metabolizowana.”

Podsumowanie na onibasu.com: „Poziom cysteiny w osoczu (ogolnie w populacji) może być niski, w normie lub wysoki – jest to coś innego od poziomu cystyny. Jest jasnym wskaźnikiem tego, czy ktoś może tolerować pożywienie wysokosiarkowe(tiolowe). Nie ma to również nic wspólnego z poziomem siarczanow (SO4) w osoczu albo stanu wątrobowej sulfacji. Poziom siarczanow w osoczu może być niezależnie (od kwestii cysieiny) niski, w normie bądź wysoki. Wiecej w kwestii wspomagania sulfacji.

Możliwe, że poziom cysteiny będzie się zmieniał w miarę postępów w chelatacji. Zwykle jest stabilny przez dłuższy okres czasu. Badanie cysteiny w osoczu nie jest już dostępne. Można określić jej poziom tylko przez próbę wykluczenia siarki. Pożywienia i suplementy wysokosiarkowe to takie, które zawierają grupę tiolową.

Negatywne efekty siarki u osób z wysoką cysteiną mogą trwać przez 4-7 dni po spożyciu siarki. Dlatego Cutler zaleca siedmiodniowy okres wykluczenia siarki, wówczas należy również zaprzestać chelatacji ALA. Pożywienie wysokosiarkowe może pogorszyć problemy związane z przerostem grzyba ”. (bedąc pożywnieniem dla niego – przyp. tłumacz)

A.Cutler szacuje, że “33-50% osób zatrutych rtęcią ma podwyższony poziom cysteiny w osoczu”, co oznacza że te osoby będą źle reagowały na pożywienie wysokosiarkowe, (jako że każda dodatkowa ilośc tioli będzie mobilizowała rtęć.) W zasadzie każdy, kto planuje chelatację, powinien wykonać przynajmniej raz próbę z wykluczeniem siarki aby określić swoją wrażliwość na siarkę i uniknąć cierpienia.

W taki sposób przeprowadza się próbę z wykluczeniem siarki:

Wiele z istniejących na sieci list żywności wysokosiarkowej są mylne ponieważ biorą pod uwagę jedynie calkowitą ilość pierwiastkow siarki w pożywieniu, miast wspominac zywność która zawiera tiole, albo cząsteczki które w tiole organizm konwertuje.

Wszystkie pokarmy wysokotiolowe i suplementy zawierające tiole (lista niżej) są ściśle wykluczone przez siedem dni, aby efekt ostatniego spożycia siarki miał szanse minąć. Negatywne efekty siarki maja miejsce od 4-7 dni po ich ostatnim spozyciu, co oznacza że trzeba wykluczyc wszystkie pokarmy ORAZ suplementy siarkowe przez przynajmniej tydzień zanim zorientujemy się co się dzieje.

ALA jest również na liście, więc nie można w tym czasie chelatować z użyciem ALA. Potem, po 7-10 dniach pożywienie wysokosiarkowe powinno być nagle przywrocone w sporej ilości do diety przez tydzień i należy obserwować reakcje zdrowotne przez ten okres. Jeśli poczujesz się gorzej tuż po wprowadzeniu tego pożywienia, nie musisz jeść go przez tydzień, tylko po prostu oznacza to, że lepiej będzie, gdy wyeliminujesz te pokarmy.

Nietolerancja pokarmów siarkowych u osób zatrutych rtęcią ma raczej coś wspólnego z mobilizacją rtęci spowodowaną przez zwiększony poziom cysteiny i nadmiar tioli a nie jest zwykłą nietolerancją/alergią pokarmową. Jeżeli nie tolerujesz tych pokarmów, musisz ich unikać albo spożywać w minimalnym zakresie. Pożywienie wymienione poniżej na „liście pokarmów wysokotiolowych” jest metabolizowane w taki sposób, że powoduje problemy dla osób zatrutych rtęcią i zwiększa poziom tioli. Te pożywienie zawiera grupy wolnych tioli, które wpływają na rtęć i mobilizują ją, powodując takie objawy jak zmęczenie, emocjonalne rozstrzęsienie i inne niespecyficzne symptomy.

A.Cutler mówi również: „Jeśli masz podwyższoną cysteinę a chcesz ją zamienić na glutation, przyjmuj glutaminę i glicynę w stosunku 2:1 (np. 2500mg glutaminy i 1500mg glicyny) i z reszta organizm sobie sam poradzi.”

Lista pokarmów wysokotiolowych

  • karczochy (nie francuskie)
  • szparagi
  • pieczywo zawierające serwatkę, cysteinę, jaja lub enzymy
  • tofu
  • kiełki fasoli
  • fasole różnego rodzaju
  • brokuły
  • brukselka
  • kapusta
  • karob (mączka chleba świętojańskiego)
  • kalafior
  • sery wszelkiego rodzaju
  • szczypiorek
  • czekolada
  • kawa
  • śmietanka
  • jarmuż
  • produkty mleczne
  • jaja
  • czosnek
  • fasolka szparagowa
  • chrzan
  • por
  • soczewica wszelkiego rodzaju
  • mleko od każdego zwierzęcia
  • zupa miso
  • cebula
  • papaja (nieznacznie)
  • groszek
  • orzeszki ziemne
  • ananas (nieznacznie)
  • rzodkiewki
  • brukiew
  • kapusta kiszona
  • szalotka
  • kwaśna śmietana
  • ser sojowy
  • mleko sojowe
  • szpinak
  • łuskany groch
  • tempeh
  • tofu
  • rzepa
  • kurkuma (choć nie jest bogata w tiole, to podnosi poziomy tioli)
  • serwatka
  • wyciąg z drożdży
  • gryka, kasza gryczana

Dodatkowo mięso jest również bogate w siarkę ale większość osób toleruje je z uwagi na niskie poziomy tioli i zależy to od indywidualnej wrażliwości. Jeśli musisz ograniczać mięso, powinieneś suplementowa niektóre aminokwasy, szczególnie glutaminę która leczy śluzówkę jelita.

Suplementy wysokotiolowe

  • ALA (kwas alfa-liponowy). Oczywiście niezbędny do chelatacji, niezaleznie od tego czy tolerujemy siarke czy nie, jednak zawsze TRZEBA uzywać go w odpowiedni sposób wg half-life (okresu półtrwania), wg protokolu detoksykacyjnego Andiego Cutlera. Jednak jeśli jesteś osobą wrażliwą na siarkę, być może będziesz tolerować na początku tylko małe ilości ALA, więc od takich dawek należy zacząć. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Proszę również nie przyjmować ALA podczas próby wykluczenia żywności siarkowej.
  • bromelaina i papaina (enzymy trawienne, w zamian uzywac enzymow pochodzenia trawiennego)
  • chlorella,
  • cysteina
  • acidophilus, którego źródłem był nabiał
  • DMSO,
  • wyciągi z pokarmów wysokosiarkowych,
  • glutation,
  • NAC,
  • MSM,
  • Metionina (zmienia się w cysteinę)
  • Kurkuma również dobrze podnosi poziomy tioli.

Suplementy bezpieczne i wspierające szlak metabolizmu siarki

  • Molibden w dawce 500 – 1000mcg/dzień.
  • Jeśli masz podwyższoną cysteinę a chcesz ją zamienić na glutation, przyjmuj glutaminę i glicynę w stosunku 2:1 i organizm sobie poradzi.

Lista pokarmów niskotiolowych

  • mleko migdałowe
  • anchois
  • karczochy (francuskie)
  • awokado
  • boczek
  • pędy bambusa
  • jęczmień
  • wołowina
  • wątroby wołowa
  • buraki
  • wyciąg z czarnych jagód
  • brązowy cukier
  • bulgur
  • masło
  • dynia
  • kantalupa
  • kminek
  • karp
  • marchew
  • melon casaba
  • seler
  • ciemne mięso z kurczaka
  • wątróbka z kurczaka
  • cynamon
  • małże
  • kokosy suszone / świeże – “W kokosach nie ma znacznej ilości tioli ani ich prekursorów. Jednak niektóre produkty kokosowe są wzbogacane siarką by zachować kolor biały. Zapoznaj się z etykietką ” - Andy Cutler.
  • olej z wątroby dorsza
  • kolendra (cilantro) – choć jest pożywieniem o niskim poziomie tioli, jest to chelator i może powodować problemy, ponieważ nie może być właściwie dozowana np. jej okres półtrwania jest nieznany. Raczej należy unikać.
  • kukurydza (słodka)
  • olej z nasion bawełny
  • suszone ryby
  • kaczka
  • węgorz
  • bakłażan
  • sos ze sfermentowanych ryb
  • figi
  • flądra
  • dziczyzna
  • żelatyna
  • świeży korzeń imbiru
  • gęś
  • grejpfrut
  • sok z wyciśniętego grejpfruta
  • guawa
  • halibut
  • szynka
  • świeże zioła – tymianek bazylia, rozmaryn
  • miód
  • melon
  • makrela
  • kiwi
  • kumkwat
  • jagnięcina
  • cytryna
  • sałata
  • limonki
  • homar
  • makrela
  • mango
  • majeranek
  • grzyby
  • nie mrożony sok z cytryny
  • owies
  • ośmiornica
  • ostrygi
  • pietruszka
  • pasternak
  • gruszki
  • biały pieprz
  • pepperoni (czasami zawiera dodatki, jak czosnek)
  • persymona (funkcjonuje również pod nazwą hurma)
  • bażanty
  • marynowane ryby
  • gołębie
  • granat
  • wieprzowina
  • wątroba wieprzowa
  • ziemniaki
  • przepiórki
  • królik
  • ryż
  • mleko ryżowe
  • łosoś
  • sól
  • sardynki
  • nasiona – słonecznika, siemienia lnianego, dyni, len
  • kasza manna
  • olej sezamowy, ale ziarna sezamu są bogate w tiole
  • rekin
  • skorupiaki
  • krewetki (świeże)
  • pasta z krewetek
  • ryby wędzone
  • wędzony śledź
  • ślimak
  • oleju sojowy
  • kabaczek, cukinia, rośliny dyniowate
  • żołędzie
  • słodkie ziemniaki
  • pstrąg
  • tuńczyk
  • ciemne mięso indyka
  • białe mięso indyka
  • ocet (biały)
  • kasztany
  • arbuz
  • cukier biały
  • sos Worcestershire
  • yam
  • cukinia

(opracowane na podstawie: http://livingnetwork.co.za/chelationnetwork/food/high-sulfur-sulphur-food-list/)

UWAGA DLA LECZĄCYCH GRZYBICE: Lista pokarmów niskosiarkowych NIE JEST tym samym co lista produktow niskocukrowych. Wiele pożywienia wysokocukrowego jest niskotiolowe – proszę mieć to na uwadze gdy ktoś leczy grzybice. (ze ZARÓWNO cysteina jak i cukry proste karmia grzyba i często nie wystarczy wyeliminować tylko jedno).

Dieta specyficznych węglowodanów (SCD)

Polega na usunięciu z diety wszystkich dwucukrów i wielocukrów, co ma doprowadzić do zmniejszenia ilości grzybów i niekorzystnych bakterii. Oparta jest na  teorii, opisanej w książce Elaine Gottschall “Breaking the Vicious Cycle: Intestinal Health through Diet”, że niektóre osoby potrafią trawić wyłącznie cukry proste, które w zasadzie są wprost przyswajane. Usiłując trawić wielocukry osoby powodują dalsze uszkodzenie jelita.

Nie całkowicie strawione cukry karmią szkodliwe bakterie, co powoduje dalsze uszkodzenie jelit. To błędne koło można zmienić wyłącznie zmianą diety. Wiele dzieci z autyzmem odnotowało poprawę na diecie SCD.

Nourishing Traditions Diet

Dieta oparta jest na książce dr. Westona A Price, który studiował diety prymitywnych kultur. Dieta polega na wyeliminowaniu żywności przetworzonej i skupieniu się na zdrowych tłuszczach, fermentowanym pożywieniu, nieprzetworzonym mięsie i nabiale oraz pożywieniu jak najbardziej bogatym w składniki odżywcze.  Wiele osób łączy to podejście z innymi dietami.

Body Ecology Diet (BED)

Body Ecology Diet (BED) skupia się na różnych pomysłach łączenia pokarmów, balansowania pH, obniżania podaży skrobii i cukrów oraz fermentowania pożywienia.

Oparta jest na idei, iż mikroorganizmy funkcjonują w naturalnej równowadze, której brakuje u osób z autyzmem. Odzyskać ją można poprzez spożywanie fermentowanego pożywienia (głównie warzyw, jogurtów, wody kokosowej), włączenie „dobrych” tłuszczów (oliwa z oliwek i olej lniany) i znaczne ograniczenie spożycia węglowodanów i cukrów.

Dieta niskoszczawianowa

Szczawiany w pokarmie nie są problemem, gdy mikroflora jelit jest sprawna, jeżeli jelito jest przepuszczalne, szczawiany mogą zniszczyć tkanki ciała. Pożywienie wysokoszczawianowe to fasole, ziemniaki, szpinak, jagody i czekolada.

Więcej o tej diecie można przeczytać tutaj.

Dieta Feingold

Ta dieta eliminuje wszystkie sztuczne dodatki fenolowe i nadaje się dla dzieci, które mają silne reakcje na fenole w diecie (nadaktywność, czerwone uszy, głupawki, wybudzanie się w nocy). Niektórzy rodzice włączają enzymy No-Fenol. Pożywienie wysokofenolowe to: pomidory, jabłka, orzeszki ziemne, banany, pomarańcze, kakao, czerwone winogrona i mleko oraz wszystko, co zawiera sztuczne barwniki i dodatki smakowe.

Dieta GAPS (Gut and Psychology Syndrome)

Dieta jest nieco podobna do diety SCD jednak zakłada eliminację nabiału (poza masłem klaryfikowanym, które zawiera w zasadzie sam tłuszcz). Autorka diety – dr Natasha Campbell-McBride podkreśla  ponadto konieczność włączenia do diety dobrych suplementów probiotycznych (polecany jest suplement Bio-Kult), niezbędnych kwasów tłuszczowych, witaminy A, enzymów trawiennych. Wprowadzenie diety dzieli się na kilka etapów:

- wprowadzenie – polega na rozpoczynaniu dnia od wypicia filiżanki wody i podania probiotyku, następnie podaje się: rosoły i zupy domowej roboty, fermentowane warzywa, herbatę imbirową z małą ilością miodu, żółtka jaja, gulasze mięsno-warzywne, masło klaryfikowane

- kolejny etap: dodajemy surowe awokado, jajecznicę na smalcu lub maśle klaryfikowanym, naleśniki z zawartością masła orzechowego, jajek i warzyw np. cukinii

- kolejny etap: dodajemy pieczone i gotowane mięso z dodatkiem oliwy, świeżo wyciskane soki, chleb z mąki z orzechów,

- kolejny etap: dodajemy gotowane jabłko, surowe warzywa (też soki), a ostatecznie też surowe owoce, miód

3. Ogólny przegląd interwencji medycznych

Każde dziecko jest inne i wymaga odrębnego podejścia. Ponad 20 lat praktyki w leczeniu autyzmu w Stanach Zjednoczonych – badania lekarzy i naukowców zrzeszonych w takich instytutach jak Autism Research Institute czy Autism Society of America  - uzasadniają twierdzenie, iż niektóre z interwencji medycznych dotyczą dużej liczby dzieci z autyzmem. Dlatego powinno się przynajmniej wypróbować niektóre z nich, gdyż pomogły one polepszyć w znacznym stopniu stan zdrowia wielu dzieci.

Autism Research Institute promuje pogląd, zgodnie z którym należy leczyć współistniejące przyczyny zaburzeń autystycznych. Proponowane interwencje są oceniane przez rodziców stosujących je wobec swoich dzieci i wyniki zbierane przez Autism Research Institute publikowane są na ich stronach. Należy przy tym zaznaczyć, iż żaden z lekarzy czy naukowców zajmujących się tematem autyzmu nie neguje potrzeby stosowania terapii u osób z autyzmem, która jednak jest komplementarna wobec leczenia ukierunkowanego na wyeliminowanie przyczyn zaburzeń autystycznych.

Wiele dzieci z autyzmem dotyczą te same problemy zdrowotne – z układem pokarmowym, metylacją, układem odpornościowym, przewlekłymi infekcjami wirusowymi, bakteryjnymi czy grzybicznymi). Te problemy w dużej mierze są przyczyną objawów autystycznych. Można te problemy eliminować interwencjami medycznymi.

W Polsce pogląd taki nie znajduje jak na razie powszechnego uznania u lekarzy i niewielu z nich podejmuje się leczenia autyzmu; nie znaczy to jednak, iż takie działania nie mają miejsca w innych krajach, w szczególności Stanach Zjednoczonych, gdzie pewien zakres interwencji medycznych staje się już standardem jeśli chodzi o leczenie osób z autyzmem. Zawsze jednak podkreśla się dużą rolę rodzica w tym procesie. Liderzy ogólnoamerykańskiej organizacji wspierającej rodziców w leczeniu ich dzieci z autyzmem – „Generation Rescue” – ukuli nawet termin „warrior mothers” określający matki (choć coraz więcej ojców czynnie włącza się w leczenie swoich dzieci), które bez wytchnienia poszerzają własną wiedzę i umiejętności, wczytują się w nieraz skomplikowane artykuły medyczne, starają się zrozumieć co dzieje się w organizmach ich dzieci i nie akceptują prostego wyjaśnienia, że „to już taka budowa mózgu” i „nic się nie da zrobić oprócz terapii”. Postawa taka w świecie zachodnim nie jest niczym niezwykłym, w naszym kraju jest niestety rzadka.

W dużym skrócie – oto subiektywny, na bazie doświadczeń moich i setek rodziców, z którymi miałam okazję wymienic doświadczenia – przegląd proponowanych kroków po uzyskaniu diagnozy, który nie stanowi porady lekarskiej, a raczej pole do przemyśleń i inspiracji oraz rozważenia wdrożenia niektórych z tych interwencji – po konsultacji z rozsądnym i znającym się na rzeczy lekarzem:

 1. Wykonaj możliwą do wykonania w ramach NFZ diagnostykę w kierunku chorób metabolicznych, neurologicznych (badanie EEG w fazie zasypiania i snu głębokiego oraz rezonans mózgu w razie wskazań) i genetycznych; zbadaj słuch dziecka; zbadaj krew (morfologia z rozmazem, próby wątrobowe, hormony tarczycowe, kortyzol i DHEAS) i kał pod kątem pasożytów i grzybów oraz bakterii (nawet wynik negatywny nie wyklucza całkowicie istnienia w jelitach tych patogenów i warto wypróbować przynajmniej dietę przeciwgrzybiczną aby sprawdzić, czy jest poprawa)

2. Jeżeli masz możliwość – wykonaj diagnostykę ponadstandardową, która jednak dostarczy Ci wielu cennych informacji. Testy polecane przez amerykańskich lekarzy DAN to:

  1. badanie zawartości pierwiastków we włosie
  2. badanie poziomu aminokwasów w moczu
  3. badanie poziomu kwasów organicznych w moczu
  4. badanie poziomu witaminy D-25OH
  5. badanie poziomu cynku i miedzy we krwi
  6. całkowite kompleksowe badanie kału
  7. badanie ASO
  8. badanie poziomu peptydów w moczu
  9. panel metylacyjny
  10. badanie w kierunku wirusów
  11. badanie porfiryn w moczu
  12. badanie w kierunku pyrolurii
  13. badanie przepuszczalności jelita
  14. badanie nietolerancji pokarmowych

3.    Zmiana diety dziecka

Ludzie potrzebują pewnej ilości niezbędnych składników odżywczych aby prawidłowo rozwijać się i funkcjonować. Pożywienie musi być dobrze trawione i wchłaniane. Z obserwacji wynika, że rzadko dzieci z autyzmem mają właściwą dietę, dobrze zbilansowaną i bogatą w składniki odżywcze. Zwykle jedzą wybiórczo albo niewiele, w ich diecie często przeważają mało wartościowe produkty z dużą zawartością cukru i szkodliwych tłuszczy trans. Do tego wielu dzieci z autyzmem dotyczą alergie i nietolerancje pokarmowe, prowadzące do niewłaściwego trawienia składników odżywczych, które organizm rozpoznaje jako obcy organizm i aktywuje układ odpornościowy powodując reakcję alergiczną.

Wszystkie informacje na ten temat zgromadziliśmy tutaj. Możliwe do wypróbowania diety znajdują się tutaj. Zwykle interwencje biomedyczne zaczyna się od wprowadzenia diety bezglutenowej i bezkazeinowej – tutaj znajdziesz praktyczne porady i ogólne uwagi na temat wprowadzania tej diety.

4. Chelatacja

O potrzebie chelatacji czytaj tutaj. O bezpiecznym sposobie chelatacji – czytaj tutaj.

5.    Suplementacja

 Brak witamin i minerałów, niezbędnych dla funkcjonowania organizmu, może prowadzić do przewlekłych chorób i zaburzeń rozwojowych. Dostępne są one w pewnym zakresie w pożywieniu, jednak typowa polska dieta nie jest szczególnie bogata w witaminy i minerały, a w szczególności dotyczy to dzieci z autyzmem.

Suplementację najlepiej jest wprowadzać na podstawie wyników badań, jednak najbardziej miarodajne – poziom poszczególnych pierwiastków w czerwonej krwince – nie jest łatwo dostępne w Polsce. Z badań Autism Research Institute wynika sugerowana dawka – rekomendowane jest przy tym rozpoczęcie od bardzo niskich dawek (1/10 sugerowanej) i stopniowe zwiększanie w ciągu paru tygodni. Należy uważać na preparaty multiwitaminowe – jeżeli je wprowadzimy i nastąpi pogorszenie/polepszenie – nie będzie wiadomo, od której konkretnie witaminy nastąpiła dana reakcja.

 

Witamina Proponowana dawka dla dziecka o wadze 30 kg Rekomendowane Dzienne Zapotrzebowanie (4-8 lat)
Witamina A 3000 IU 400 mcg (1333 IU)
Witamina C 1000 mg 25 mg
Witamina D 150 IU 5 mcg (200 IU)
Witamina E 200 IU 7 mg (10.5 IU)
Witamina K 0 55 mg
B1 30 mg 0.6 mg
B2 20mg 0.6 mg
B3 15 mg niacin20 mg niacinamide 8 mg
B5 25 mg 3 mg
B6 40 mg* 0.6
B12 800 mcg 1.2 mcg
Kwas foliowy 400 mcg 200 mcg
Biotyna 300 mcg 12 mcg
Cholina 250 mg 250 mg
Inozytol 100 mg n/a
MINERAŁY
Wapń 50 mg 800 mg
Chrom 70 mcg 15 mcg
Miedź 0 440 mcg
Jodyna 100 mcg 90 mcg
Żelazo ** 0 10 mg
Lit 500 mcg n/a
Magnez 150 mg 130 mg
Mangan 10 mg 1.5 mg
Molibden 125 mcg 22 mcg
Fosfor 0 500 mg
Potas 50 mg 1500 mg
Selen 85 mcg 30 mcg
Cynk 10-30 mg*** 5 mg

* Niektóre dzieci doskonale tolerują nawet wyższe dawki witaminy B6

** Żelazo powinno byc podawane tylko, gdy poziom ferrytyny we krwi jest niski

*** Niektóre dzieci dobrze tolerują nawet wyższe dawki cynku.

(Na podstawie „Summary of Biomedical Treatments for Autism”, James B. Adams, Ph.D., ARI Publication 40/kwiecień 2007)

 

Większość witamin rozpuszczalnych jest w wodzie i ich nadmiar będzie wydalany z moczem. Niektóre – A,D,E,K są rozpuszczalne w tłuszczach i ich nadmiar będzie odkładał się w organizmie. Wysokie dawki minerałów powinny być konsultowane z lekarzem.

Autism Research Institute przeprowadził badania suplementacji magnezem i witaminą B6 w wysokich dawkach (przynajmniej 6 mg/kg masy ciała). Stwierdzono, ze taka suplementacja przynosi wiele korzyści u ok. 45-50% dzieci. Witamina B6 bierze udział w ponad 100 reakcjach enzymatycznych, w tym w produkcji neuroprzekaźników i glutationu.  

O innych suplementach czytaj tutaj.

Praktyczne porady przy suplementacji znajdziesz tutaj.

 a.     Leczenie układu pokarmowego

 - Leki i dieta przeciwgrzybiczna

Dieta przeciwgrzybiczna polega na wyeliminowaniu cukru i prostych węglowodanów oraz drożdży. Do tego warto włączyć – w przypadku uzasadnionego podejrzenia istnienia przerostu grzyba – leki przeciwgrzybiczne. Do najczęściej stosowanych środków antygrzybicznych, dostępnych bez recepty należą: pau d’arco, propolis, gorzknik kanadyjski, echinacea, czosnek, kwas kaprylowy, ekstrakt z pestek grejpfruta, olejek oregano, uva ursi, Lauricidin®, olej kokosowy, saccharomyces boulardii albo enzymy takie jak Candex® czy Candidase®. Biotyna nie jest środkiem wybijającym grzyby, ale jej brak pozwala na przejście drożdżaków w formę grzybów, w której są one trudniejsze do usunięcia. Głównym źródłem biotyny są „dobre” bakterie, więc warto ją suplementować. Istnieją również leki na receptę, np. Nystatyna®, Flukonazol® czy Ketokonazol® .

 - Probiotyki

 Suplementy probiotyczne to mieszanki szczepów korzystnych bakterii, w dużych ilościach (nawet do 500 mld organizmów). Docierają one do jelit i kolonizują je. Działanie probiotyków jest zawsze korzystne na układ pokarmowy, jednak u dzieci z dysbiozą jelit, stosowane dawki powinny być wyższe, minimum 100 mld organizmów dziennie.

 - Leki przeciwbakteryjne

 Do najczęściej stosowanych środków przeciwbakteryjnych należą olejek oregano, ekstrakt z liści oliwy, Culturelle®, czosnek i odpowiednie antybiotyki – które jednak należy stosować w ostateczności

 - Enzymy

 Organizm produkuje wiele enzymów trawiennych, które rozkładają duże cząsteczki pożywienia na mniejsze, wchłanialne przez organizm. Dzieci z autyzmem mają często niedobory różnych enzymów albo są one mniej aktywne. Jeden z enzymów DPP-IV jest dezaktywowany przez toksyny, głównie rtęć. Odpowiada za trawienie kazeiny i innych substancji opioidalnych. Enzymy podawane są z posiłkami.

b.     Wspieranie tarczycy i nadnerczy

 Około 5-10% osób ma problemy z tarczycą, u dzieci z autyzmem odsetek jest większy. Niska temperatura ciała i niska aktywność życiowa może być efektem niedoczynności tarczycy. W tym przypadku należy organizm suplementować jodyną.

Nadnercza można wspierać poprzez podawanie lukrecji, żeńszenia, ziół adaptogennych, chromu, witaminy B5, witaminy C i E, magnezu

c.     Niezbędne kwasy tłuszczowe

 Więcej o niezbędnych kwasach tłuszczowych tutaj.

d.     Wspieranie funkcji układu nerwowego

Niektóre suplementy poprawiające funkcje układu nerwowego to:

- fosfolipidy – podstawowy składnik komórek mózgu, suplementacja fosfolipidami (szczególnie fosfatidylcholiną) poprawia działanie acetylcholiny (neuroprzekaźnika) i poprawia pamięć

- pycnogenol – najsilniejszy znany antyoksydant, przekracza barierę krew-mózg

- melatonina – działa jako antyoksydant na mózg

- 5-HTP – podnosi poziom serotoniny w mózgu, walczy z wolnymi rodnikami

- GABA – podnosi poziom GABA, równoważąć w ten sposób poziom ekscytotoksycznego glutaminianu.

e. Wspieranie układu odpornościowego

Więcej o tej interwencji tutaj.