Dysbioza przewodu pokarmowego

Dysbioza jelit to taki stan organizmu, w którym występują znaczne odmienności w normalnej florze bakterii i grzybów zamieszkujących jelita. Jej stopień jest różny u różnych osób. U osób zdrowych jelita zasiedla kilkaset rożnych organizmów, które konkurują między sobą o miejsce w układzie pokarmowym. W sytuacji, gdy pojawi się jakiś czynnik faworyzujący jeden z gatunków organizmów – dochodzi do jego nadmiernego rozrostu. Czynnikiem takim może być np zmiana dietetyczna, aktywność układu odpornościowego, zażycie antybiotyków. Większość antybiotyków o szerokim spektrum (np. amoksycylina) zabijają niemal wszystkie bakterie Gram dodatnie i wiele Gram ujemnych – ale niektóre są w stanie przetrwać ten atak, np. clostridia.

Do objawów przerostu drożdżaków/grzybów należą: głupawki, budzenie się w nocy, czerwona obręcz na skórze wokół odbytu, zatwardzenia, nadmierne mruganie, obsesyjne dotykanie genitaliów, łaknienie na cukier, kręcenie się w kółko lub stanie na głowie. U różnych dzieci są różne objawy.

Do objawów przerostu „złych” bakterii (np. clostridii) należą: gazy, wzdęcia, rozwolnienie, lepki i cuchnący kał, bóle jelit, braki w składnikach odżywczych (też utrata wagi i zahamowanie wzrostu), agresja. Przerost taki może być spowodowany dużą ilością czynników – niskim pH przewodu pokarmowego, brakiem ruchów jelita cienkiego, stresem, złą dietą, używaniem antybiotyków, niedoborem enzymów trzustkowych i niedoczynnością tarczycy.

Leczenie dysbiozy przebiega dwutorowo – z jednej strony jest to wybijanie nadmiaru grzybów i „złych” bakterii i jednoczesne działanie na rzecz wzrostu „dobrych” bakterii. Do najczęściej stosowanych środków antygrzybicznych, dostępnych bez recepty należą: czosnek, kwas kaprylowy, ekstrakt z pestek grejpfruta, olejek oregano, uva ursi, Lauricidin®, olej kokosowy, saccharomyces boulardii albo enzymy takie jak Candex® czy Candidase®. Biotyna nie jest środkiem wybijającym grzyby, ale jej brak pozwala na przejście drożdżaków w formę grzybów, w której są one trudniejsze do usunięcia. Głównym źródłem biotyny są „dobre” bakterie, więc warto ją suplementować. Istnieją również leki na receptę, np. Nystatyna®, Flukonazol® czy Ketokonazol® .

Do najczęściej stosowanych środków przeciwbakteryjnych należą olejek oregano, ekstrakt z liści oliwy, Culturelle®, czosnek i odpowiednie antybiotyki.

UWAGA: usuwanie grzybów i bakterii powoduje dyskomfort fizyczny (reakcja Herxheimera, die-off) i nie należy czynić tego zbyt agresywnie.

Do suplementów poprawiających stan jelit i uszczelniających jelito należą:

- sok z aloesu, który działa też na zatwardzenia

- glukozamina

- witamina A

- niezbędne kwasy tłuszczowe omega-3

- glutamina w formie suplementu albo w wywarach mięsnych

Dysbioza jelit sprzyja zasiedlaniu ich przez pasożyty, a osłabiony układ immunologiczny nie jest w stanie ich zwalczać. Pasożyty odpowiadają często za dziwaczne i agresywne zachowania, częste w autyzmie. Do ich objawów należą: swędzenie odbytu, obgryzanie paznokci, wkładanie sobie do ust różnych przedmiotów i brudu, zgrzytanie zębami, bezsenność, trzepotanie rękami, wstrzymywanie stolca, załatwianie się poza toaletą, przewlekła biegunka, pogarszanie się stanu zdrowia podczas pełni, zachowania obsesyjno-kompulsywne, słaba tolerancja zmian, brak reakcji na terapie biomedyczne. Dr Hulda R. Clark jest zwolenniczką teorii, iż autyzm spowodowany jest pasożytami, bakteriami, wirusami i rtęcią, które przeszły w łonie matki przez łożysko do dziecka. W szczególności pasożyty – m.in. z gatunku Ascaris, Strongyloides, Trichinellasto potrafią dostać się do mózgu.

O badaniach naukowych potwierdzających związek między objawami autyzmu a dysbiozą jelit czytaj tu i tu.

 

Clostridium

 

Wiadomości lekarskie, 2009,LXII,2; 119-122

Spory bakterii Clostridium spp. w patomechanizmie autyzmu

Gayane Martirosian

Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach Katedra i Zakład Histologii i Embriologii Centrum Biostruktury Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Autyzm należy do schorzeń o niewyjaśnionej dotychczas etiologii, chociaż szereg hipotez na ten temat zostało już opisanych. Jedna z nich rozpatruje rolę spor bakterii z rodzaju Clostridium. Zarówno egzo-, jak i endogenne zakażenie sporami uważa się za możliwą przyczynę autyzmu: antybiotyki nie niszczą spór, które po zaprzestaniu antybiotykoterapii przechodzą w formy wegetatywne, produkujące neurotoksyny. W pracy przedstawiono dane literaturowe i hipotezy na temat roli układu pokarmowego i mikroflory jelitowej w patomechanizmie tej choroby.

WPROWADZENIE

Ostatnie ogólnokrajowe badania przeprowadzone w USA wykazują tendencję wzrostu przypadków autyzmu do liczby 1/175 dzieci w wieku szkolnym [1]. Dane literaturowe wskazują jednak, że oprócz czynników genetycznych także czynniki środowiskowe odgrywają bardzo ważną rolę w rozwoju tego schorzenia [2, 3]. Autyzm charakteryzuje się postępującymi behawioralnymi zaburzeniami, ujawniającymi się zazwyczaj we wczesnym dzieciństwie i utrzymującymi się również w wieku dojrzałym [4]. Według danych epidemiologicznych występuje u 10-20 na 10 000 dzieci, z czterokrotną przewagą u chłopców [5]. Chociaż u niektórych dzieci opisano anomalie chromosomalne (stwardnienie guzowate, zespół łamliwego chromosomu X i inne) lub zaburzenia metaboliczne, nie udało się dotychczas ustalić czynników etiologicznych tej choroby.

Bardzo ciekawe wyniki uzyskano w badaniach autystycznych bliźniąt – te monozygotyczne wykazują 90% zgodność w występowaniu autyzmu. Jeżeli zgodność ta jest mniejsza od 100% uważa się, że inne czynniki, np. środowiskowe, mają wpływ na rozwój choroby obok predyspozycji genetycznej. Badania rodzin z co najmniej dwójką dzieci z autyzmem wykazały 10-krotnie wyższą liczbę jej przypadków wśród bliźniąt monozygotycznych. W związku z powyższym bliźnięta uznano za grupę ryzyka wystąpienia autyzmu, chociaż część badaczy nie zgadza się z tymi stwierdzeniami, uważając podobne konkluzje za przesadzone [6, 7].

Symptomy tzw. “regresu autystycznego” występują w około 1/3 przypadków w okresie przed drugim rokiem życia. Dziecko przestaje mówić i kontaktować się z otoczeniem [8].

Autyzm po raz pierwszy został opisany przez Kannera w 1943 roku i dotychczas jest zaliczany do schorzeń o niewyjaśnionej etiologii [9]. Charakteryzuje się zaburzeniami rozwoju mowy czynnej, co utrudnia komunikację z otoczeniem i stwarza dodatkowe problemy w funkcjonowaniu w społeczeństwie. Autystyczne dzieci na ogół mają trudności w nauce i wykazują określony stereotyp zachowań. Zanotowano także, że co trzeci pacjent z tym schorzeniem przebył ataki padaczki [7].

ROLA MIKROFLORY UKŁADU POKARMOWEGO W AUTYZMIE

Znaczeniu fizjologicznej mikroflory jelitowej dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka poświęca się ostatnio coraz więcej uwagi, a w ostatnich latach pojawiły się prace wiążące zmiany w mikroflorze jelitowej z objawami neurologicznymi u dzieci. Ciekawe są prace kilku zespołów badających możliwy wpływ zmian mikroflory jelitowej, zwłaszcza beztlenowców z rodzaju Clostridium, na nasilenie objawów autyzmu. Chcąc przeanalizować opinie naukowców z różnych krajów na ten temat, przeprowadziłam poszukiwania w bazie Medline pod tytułem autism & clostridium”, przedstawiając podsumowanie tych poszukiwań w niniejszej pracy poglądowej.

W 1998 roku Ellene Bolte (matka autystycznego dziecka) wysunęła hipotezę, że bakterie z rodzaju Clostridium, a konkretnie Clostridium tetani, lub inne gatunki bakterii mikroflory jelitowej mogą odgrywać rolę w rozwoju objawów autyzmu [10]. Hipotezę swoją oparła na fakcie, iż po doustnym podawaniu wankomycyny do leczenia infekcji o etiologii MRSA (metycylinooporny szczep gronkowca złocistego) u dzieci z autyzmem obserwowano poprawę behawioralną i kliniczną. Autorka zwracała szczególną uwagę na fakt, iż wankomycyna jest antybiotykiem, który prawie nie wchłania się z przewodu pokarmowego i pozostaje tam w dużych stężeniach. Podobne wyniki uzyskano również po zastosowaniu metronidazolu.

Zanotowano także, że zaprzestaniu podawania antybiotyków towarzyszyło nasilenie objawów autyzmu. Dalsze badania ilościowe mikroflory jelitowej dzieci z autyzmem w porównaniu z mikroflorą dzieci z grupy kontrolnej wykazały znaczne różnice, polegające na prawie 10-krot-nie większej liczbie bakterii Clostridium spp.,  u dzieci z autyzmem wyhodowano nawet nieopisany dotychczas szczep, który nazwano Clostridium bolteae [11,12]. Obecność dużej liczby bakterii Clostridium spp. wyjaśniał również pozytywny efekt po zastosowaniu wankomycyny i metronidazolu – antybiotyków aktywnych wobec szczepów Clostridium spp. Ponieważ początkowym założeniem tych badań było poszukiwanie drobnoustrojów produkujących neurotoksyny [ 10], które działają na centralny układ nerwowy przez nervus vagus, odpowiadający za unerwienie jelita cienkiego, stąd też pomysł poszukiwania ewentualnych czynników odpowiadających za objawy autyzmu również w górnych odcinkach układu pokarmowego, gdzie oprócz bakterii z rodzaju Clostridium wykryto niespotykane u dzieci zdrowych gatunki bakterii Gram-ujemnych, np. Cetobacterium somerae sp. nov [12].

Obecność dużej liczby szczepów Clostridium spp., zwłaszcza Clostridium histolyticum w przewodzie pokarmowym dzieci autystycznych w porównaniu z dziećmi zdrowymi potwierdzono w badaniach innych autorów prowadzonych metodami molekularnymi a nie hodowlanymi [13]. Związek mikroflory jelitowej z autyzmem potwierdzono wstrzykując kwas propionowy (jeden z produktów metabolizmu bakterii jelitowych) dokomorowo szczurom, co powodowało znaczne zmiany behawio-ralne [14].

Prof. Finegold [3] próbuje wytłumaczyć fakt nawrotów czy nasilenia objawów autyzmu po zaprzestaniu stosowania wankomycyny na podstawie trzech hipotez:

1.    Nawroty związane są z obecnością spór bakterii z rodzaju Clostridium, na które nie działają antybiotyki. Po zaprzestaniu stosowania antybiotyku, spory przekształcają się w formy wegetatywne, odpowiedzialne za objawy kliniczne. Nawroty mogą być spowodowane zarówno zakażeniem nowym szczepem, jak i germinacją spor pochodzących z zakażenia poprzedniego. Jednak dopiero przeprowadzenie szeregu badań porównawczych między szczepami wyhodowanymi przed i po nawrotach choroby pozwoli potwierdzić tą hipotezę.

2.    Małe dzieci, a zwłaszcza autystyczne nie są w stanie przestrzegać podstawowych zasad higieny, więc są bardziej narażone na zakażenie drogą fekalno-oralną sporami bakterii Clostridium spp., a także są źródłem kontaminacji środowiska zewnętrznego szczepami własnej mikroflory jelitowej. Spory są oporne na działanie kwasu żołądkowego, a także preparaty dezynfekcyjne, dlatego też przeżywają w środowisku przez długi czas stanowiąc zagrożenie dla innych dzieci, np. z niedoborami odporności wrodzonej oraz w trakcie leczenia immunosupresyjnego. Najlepszą drogą eliminacji spór jest usuwanie mechaniczne w trakcie regularnego sprzątania i czyszczenia, a także częstego mycia rąk.

3. Zwiększenie liczby przypadków autyzmu wśród rodzeństwa również znajduje wytłumaczenie w zwiększonym ryzyku narażenia na kontakt ze sporami Clostridium spp.

Zarówno w przypadku hipotezy drugiej, jak i trzeciej potrzebne są dalsze szczegółowe badania polegające na identyfikacji i porównaniu szczepów Clostridium spp. metodami molekularnymi.

WYBRANE NIEBAKTERYJNE CZYNNIKI ZWIĄZANE Z AUTYZMEM

W 1998 roku w czasopiśmie Lancet ukazała się praca opisująca zaburzenia pokarmowe w postaci bólu brzucha, biegunki, wzdęcia u 12 pacjentów z autyzmem [ 15]. Objawy te występowały równolegle z nasilaniem się objawów autystycznych. Endoskopia wykazała powiększenie węzłów limfatycznych w postaci otorbielonych ciał w błonie podśluzowej ściany jelita. Zaobserwowano także zmiany w samej błonie śluzowej w postaci zaczerwienienia, zaniku unaczynienia i obecności ziarnistości. Ta sama grupa badaczy [16] opisała później podobne objawy u większej liczby pacjentów (60), charakteryzując tą patologię jako ąnowy wariant IBD (ang. inflammatory bowel disease) bez typowych objawów charakterystycznych dla choroby Crohn’a lub wrzodziejącego zapalenia jelit”. W górnym odcinku przewodu pokarmowego wykazano następujące zmiany: obecność refluksu przełykowego, przewlekle zapalenie błony śluzowej żołądka i przewlekle zapalenie wpustowe. Sekrecja hormonów peptydowych przez komórki endokrynowe żołądka sprzyjała wydzielaniu dwuwęglanu sodu i wody przez komórki trzustki [17]. Biorąc pod uwagę wyniki opisanych badań wysunięto hipotezę, że autyzmowi towarzyszą patofizjologiczne zmiany w całym układzie pokarmowym.

Szereg autorów nie zgadza się z taką konkluzją, udowadniając w swoich badaniach brak występowania zmian przypominających celiakię, zapalenie [18] lub nietolerancję pokarmową wśród przebadanej grupy dzieci z Wielkiej Brytanii [19] i innych krajów europejskich.

PODSUMOWANIE

Wyniki przedstawionych badań wskazują, że mikroflora jelitowa dzieci autystycznych różni się od mikroflory dzieci zdrowych zarówno ilościowo, jak i jakościowo. Dlatego też prowadzenie dalszych badań porównawczych szczepów bakterii Clostridium spp. wyhodowanych z jelita grubego dzieci autystycznych i dzieci zdrowych wydaje się uzasadnione, w celu wyjaśnienia szczegółów tych różnic między innymi w kontekście toksynotwórczości, rozprzestrzenienia klonalnego i możliwego wpływu określonych gatunków na zaburzenia procesu trawienia.

 

Zobacz też tu.

Autyzm i flora jelitowa

Dr. Max Bingham

Food Microbial Sciences Unit, Science and Technology Centre, Earley Gate, University of Reading, Whiteknights Road, Reading, Berkshire, UK. RG6 6BZ

Streszczenie

Przeprowadzone badania na temat autyzmu wykazały możliwość powiązania tego zaburzenia z florą jelit. Badania nie były kontynuowane z uwagi na niechęć ortodoksyjnego środowiska medycznego i brak zainteresowania w praktycznym wykorzystaniu sposobów leczenia zasugerowanych przez badaczy. Ten krótki artykuł ma na celu podsumowanie dotychczas przeprowadzonych badań i ocenę, czy sensowną jest hipoteza o związku autyzmu z brakiem równowagi flory jelitowej. Wydaje się, że drożdżaki (w szczególności z rodzaju Candida) i clostridia mogą odgrywać dużą rolę w rozwoju zaburzeń autystycznych, a kontrolowanie tych organizmów może zmniejszyć intensywność tych objawów.

Wprowadzenie

Przeprowadzone badania na temat autyzmu wykazały możliwość powiązania tego zaburzenia z mikroflorą jelit. Jednakże temat nie był kontynuowany i zasugerowane terapie nie są wykorzystywane i deprecjonowane są przez ortodoksyjne środowisko medyczne. Oto przegląd ukończonych badań.

Autyzm

Określenie “autyzm” jest zwykle powiązane z zespołem opisanym po raz pierwszy przez Kannera w 1943 roku. Ostatnimi czasy opracowano bardziej dokładne kryteria diagnostyczne (Shaw i inni, 1999 rok). Autyzm zwykle rozwija się we wczesnym dzieciństwie, a jego przyczyny, wyjaśnienie i sposoby leczenia są przedmiotem gorących debat. Do objawów może należeć nadaktywność, utrata kontaktu wzrokowego, zmniejszone wokalizacje (utrata języka), zachowania stereotypowe, niski poziom wiedzy i deficyty społeczne. Do zaburzeń ze spektreum autyzmu i podobnych zaburzeń można zaliczyć zespół Aspergera, ADJD, całościowe zaburzenia rozwoju.

Metabolity drożdżaków w moczu dzieci z autyzmem

Drożdżaki zajmują niewielką powierzchnię jelita (Holzapfel et al, 1998) we florze jelitowej zdrowych osób – prawdopodobnie rozrost ich powstrzymują bakterie i praca układu odpornościowego. Jednakże, Shaw i inni (1999) zaproponowali, że autyzm (a  przynajmniej wiele z jego objawów) może być konsekwencją przerostu gatunku candida i specyficznych niedoborów IgA. Zastosowanie leków przeciwgrzybicznych i dieta bezglutenowa oraz bezkazainowa spowodowała polepszenie stanu dzieci i rozwój od bardzo nisko funkcjonujących do wysoko funkcjonujących.

Wykazano, że dzieci z autyzmem mają zwiększone wydalanie arabinozy i metabolitów cyklu Krebsa, w tym kwasu (Shaw, Kassen & Chaves, 1995). Przy użyciu chromatografii gazowej i spektrometrii masowej (GC/MS) zbadano metabolity w moczu i stwierdzono, że dzieci miały bardzo wysoki poziom kwasu winowego (tartaric acid), jedynym źródłem tego kwasu są drożdżaki (Shaw, 1999). Wielu badaczy zasugerowało, że pojawienie się objawów autystycznych może być powiązane z leczeniem zapalenia ucha u dziecka (Kontstantareas & Homatidis, 1987). Zwykle leczy się je antybiotykami o szerokim spektrum. Przerost drożdżaków i bakterii beztlenowych w jelitach to dobrze udokumentowany rezultat takiego leczenia (Kennedy & Volz, 1983; Danna et al, 1991; Ostfield et al, 1977; Kinsman et al, 1989; Van der Waaij, 1987; Samsonis et al, 1993, 1994a,b).

Aby to dodatkowo ocenić Shaw (1999,1996) wykorzystał GC/MS aby zbadać zawartość metabolitów w moczu po kuracji nystatyną, lekiem przeciwgrzybicznym. Po około 60 dniach kwas winowy spadł do zera. Po ograniczeniu dawki nystatyny o połowę poziomu znów wzrastały. Podczas kuracji zaobserwowano poprawę kontaktu wzrokowego, redukcję nadaktywności  i polepszenie snu. Są to ciekawe rezultaty. W innej pracy Shaw (1999) opisał postęp reakcji Herxheimera podczas wymierania drożdżaków. Wartości metabolitów tych organizmów wzrosły dramatycznie podczas pierwszych trzy dni i zaczęły się normalizować czwartego dnia.

Gupta i inni (1996) studiowali pewne aspekty układu odpornościowego przy autyzmie. Były to niedobory immunologiczne i różnice w czynnikach detoksykujących powszechnych przy autyzmie. Oszacowano, że wysoki odsetek autystów ma poważne problemy z układem odpornościowym, w tym niedobór mieloperoksydazy, genetyczne zaburzenie upośledzające zdolność zwalczania drożdżaków przez białe krwinki, niedobór IgA, niedobór C4b, niedobór IgG albo podklasy IgG (Gupta et al, 1996). W tym studium w jednym przyapdku możliwe było całkowite wyleczenie z autyzmu poprzez dożylne podanie gammaglobuliny. Shaw (1999) zasugerował, że prawdopodobne jest, iż układ odpornościowy zaczyna zwalczać bakterie i drożdżaki w jelicie tuż po urodzeniu. Wykorzystywane są do tego komórki CD5+ B. Te komórki odgrywają też rolę w regulowaniu wydzielania IgA, czyli przeciwciał funkcjonujących w jelicie, które dokonują wyboru mikroorganizmów tolerowanych przez organizm. Postępujące zniszczenie korzystnej flory bakteryjnej, dokonywane poprzez podawanie antybiotyków u małych dzieci może spowodować, że komórki CD5+ będą odrzucać normalne komórki i tolerować szkodliwe organizmy. Terapia antybiotykowa we wczesnym dzieciństwie albo zakażenie grzybicą u matki podczas ciąży mogą spowodować późniejszą tolerancję na drożdżaki.

Drożdżaki i toksyczność kwasu winowego

Shaw, Kassen & Chaves (1995) stwierdzili badając dwóch braci z autyzmem, że obserwują u nich dodatkowo obniżenie napięcia mięśniowego. U obydwu braci w moczu ujawniono wysokie stężenia kwasu winowego, któ®y jest analogiczny do kwasu jabłkowego (malic acid) – kluczowego pośrednika cyklu Krebsa, odpowiedzialnego za produkcję energii z pożywienia. Kwas winowy może być postrzegany jako toksyna gdyż prowadzi do ograniczenia produkcji energii. Może być to powód obniżonego napięcia mięśniowego u badanych braci. Dodatkowo Candida albicans produkuje gliadotoksyny (Shah and Larsen, 1991 and 1992) oraz immunotoksyny (Podzorski et al, 1989; Witken, 1985), które dodatkowo upośledzają układ odpornościowy, umożliwiając rozrost drożdżaków i zwiększając szanse zakażenia bakteryjnego, co może doprowadzić do kolejnego użycia antybiotyku..

Arabinoza, drożdżaki i autyzm 

Shaw, Kassen & Chaves (1995) zidentyfikowali również wysokie poziomy arabinozy w moczu dzieci z autyzmem. Nieznana jest dokładna biologiczna funkcja arabinozy, ale powiązany z drożdżakami alkohol, arabinitol, jest wskaźnikiem biochemicznym drożdżycy (Kiehn et al, 1979; Wong et al, 1990, Roboz & Katz, 1992). Istnieje hipoteza, że arabinitol produkowany przez drożdżaki jest absorbowany i konwesrtowany w wątrobie do arabinozy. Podwyższona arabinoza charakteryzuje też schizofreników (Varma & Hoshino, 1980) i dzieci z zaburzeniami zachowania (Varma et al, 1983).

Arabinoza wchodzi w reakcję z grupą aminokwasową lizyny oraz innymi proteinami i może tworzyć związki z pozostałościami argininy w sąsiadujących proteinach (Sell & Monnier, 1989). Zmienia w ten sposób biologiczną funkcję i strukturę licznych protein. Shaw i inni (1999) zasugerowali, że może to dotyczyć protein powiązanych z połączeniami neuronalnymi. Zmniejszona intensywność objawów autystycznych po leczeniu przeciwgrzybicznym może być związana z obniżeniem się poziomu arabinozy i zwiększonej ilości połączeń neuronowych. Dyskutowano również wpływ różnych witamin na aktywność candidy (Mahler & Cordes, 1966). U dzieci z autyzmem zwykle sytuacja poprawia się po wyeliminowaniu z diety glutenu i kazeiny (Shattock et al 1990, 1991, 1996, 1997; Reichelt et al, 1981, 1986; Knivsberg et al, 1990). Nie jest jasne, czy jest przy tym powiązanie z arabinozą.

Clostridia i autyzm

Bolte (1998) podkreślił możliwość chronicznej infekcji w jelitach jako możliwego podłoża autyzmu u niektórych dzieci. Postuluje się, że dotyczy to tych dzieci, które w przeszłości przevchodziły intensywną antybiotykoterapię. Antybiotyki w znaczący sposób niszczą korzystną mikroflorę jelit i tworzą sprzyjające warunki dla kolonizowania ich przez patogeny. Clostridium tetani to powszechna bakteria beztlenowa, która produkuje silne neurotoksyny. Normalnym miejscem ich transportu jest rdzeń kręgowy, jednak nerw błędny może transportować je do centralnego układu nerwowego, z pominięciem rdzenia. W mózgu neurotoksyna zakłóca działanie neuroprzekaźników i może powodować objawy autystyczne. Bolte (1998) opisał zachowania doświadczalnych zwierząt, u których występowaly objawy autystyczne po wstrzyknięciu neurotoksyny do mózgu, jak również u dzieci, u których odszło do znacznej redukcji tych objawów po leczeniu przeciw clostridii.

Shaw (1999) opracował podobną do analizy metabolitów drożdżaków technikę analizy metabolitów clostridii. Okazało się, że u dzieci z zaburzeniami zachowania powyższony jest 3,4-dihydroyphenylpropionic acid. Zdecydowanie terapie nakierowane na zmniejszenie ilości clostridii w jelitach mogą pomóc w redukcji zaburzeń autystycznych, jednak bakterie teb mają zarodniki umożliwiające powtórną kolonizację tuż po leczeniu. Racjonalnym wydaje się stosowanie probiotyków i prebiotyków przy zwalczaniu bakterii clostridia.

Flora jelit i nietolerancja glutenu i kazeiny u dzieci z autyzmem

Drożdżaki, w tym Candida albicans wydalają szereg enzymów, w tym fosfolipazę która rozkłada fosfolipidy i proteazę, która rozkłada proteiny. Te enzymy częściowo trawią śluzówkę jelita. Do tego same mycelium i chlamydospory mogą niszczyć tkanki (Nolting et al, 1994). Te czynniki mogą zwiększyć przepuszczalność jelita. Ma to istotne konsekwencje dla wchłaniania i trawienia. U autystów może być to szczególnie istotne. Wykazano, że nie do końca strawione cząstki glutenu i kazeiny mogą przechodzić przez jelito do krwi i wywierać wpływ podobny do opiatów. Objawy autystyczne byłyby wówczas rezultatem takiego działania (Reichelt, 1981; Shattock et al, 1990).

Wnioski

W przeszłości ignorowano wpływ mikroflory jelit na rozwój autyzmu, jednak jest on istotny w kontekście drożdżaków i clostridii. Leczenie ich przerostu powodowało znaczącą kliniczną poprawę w niektórych przypadkach. Należy zbadać kwestię wykorzystania probiotyków i prebiotyków. U autystów stwierdza się podwyższony kwas winowy i arabinozę. Arabinoza ma udział w zaburzeniach wiązań proteinowych i przez to może mieć wpływ na połączenia neuronalne i powodować objawy autystyczne. Jej dokładna rola biochemiczna pozostaje nieznana. Kwas winowy z drożdżaków może mieć bezpośredni toksyczny efekt na mięśnie i jest kluczowym przekaźnikiem cyklu Krebsa, dostarczając materiału do glukoneogenezy.

Podczas, gdy jest oczywistym że wyżej opisane metabolity flory bakteryjnej mogą powodować objawy autystyczne, istotne są również inne aspekty. Przyczyny prawdopodobnie współistnieją jednocześnie i różnią się u różnych osób, stąd różnice w objawach. Dalsze badania flory jelit i pełna identyfikacja gatunków pozwoli na skuteczniejsze leczenie, które może nie doprowadzi do całkowitego wyleczenia ale znacznie poprawi stan chorego.



Zobacz też tu:

Autyzm a układ pokarmowy – w badaniach naukowych

Autyzm a clostridia – w badaniach naukowych

Flora układu pokarmowego

Mikroflora jelit to bardzo złożony ekosystem, składający się z licznych organizmów. Ma ogromne znaczenie dla zdrowia. Jelita nie pełnią jedynie funkcji trawiennej. Korzystne dla zdrowia bakterie mają również ogromny wpływ na działanie układu odpornościowego. Drobnoustroje mikroflory jelit przywierają do nabłonka jelita i powodują, że bakterie czy grzyby patogenne nie mogą się namnażać. Bakterie flory jelitowej znajdują się przeważnie w jelicie grubym, jest ich od 300 do 1000 rodzajów, nie wszystkie zostały zidentyfikowane. Większość należy do rodzajów: Bacteroides (30% wszystkich bakterii), Clostridium (czytaj więcej), Fusobacterium, Eubacterium, Ruminococcus, Peptococcus, Peptostreptococcus, Bifidobacterium, Escherichia i Lactobacillus. Znane rodzaje grzybów to Candida, Saccharomyces, Aspergillus i Penicillium.

Przewód pokarmowy płodu jest sterylny i nie zawiera żadnych bakterii. Podczas porodu i przy późniejszych kontaktach z otoczeniem dochodzi do skolonizowania jelita dziecka bakteriami z gatunku Enterobacter i Streptococcus spp, a w dalszej kolejności – Bifidobacterium i Bacteroides spp. Poród cięciem cesarskim prowadzi do zmniejszenia ilości „dobrych” bakterii u dziecka, wzrasta wówczas ilość szczepów Clostridium. Niemowlęta karmione piersią otrzymują z mlekiem matki niezbędne kwasy tłuszczowe i prebiotyki konieczne do kolonizacji jelit. U niemowląt karmionych mlekiem z butelki dochodzi do rozrostu bakterii z gatunku Streptococcus sp, Clostridium difficile. Dodatkowo na rozwoj flory wpływa zażywanie antybiotyków. Dzieci, które otrzymywały antybiotyki, mają więcej bakterii z gatunku Klebsiella, Citrobacter i Enterobacter, mniej Bacteroides i Bifidobacterium oraz więcej Candida albicans. Antybiotyki niszczą też różne konkretne szczepy i uniemożliwiają właściwą kolonizację jelit. Bardzo surowe standardy higieniczne również wpływają niekorzystnie na florę jelitową.

Mikroorganizmy jelit pełnią szereg funkcji: produkują witaminy (biotyna i witamina K), stymulują układ odpornościowy, fermentują składniki pokarmowe.

Wielokrotnie sygnalizowano, że wpływ na zaburzenia autystyczne mogą mieć nieprawidłowości mikroflory układu pokarmowego. Wiele dzieci z autyzmem przechodziło w przeszłości antybiotykoterapię, która zaburza stabilność flory jelitowej, niszczy korzystne bakterie i tworzy środowisko podatne na przerost patogenów. Patogeny te (głównie drożdżaki i clostridia) wytwarzają neurotoksyny, które mogą powodować nasilenie się objawów autystycznych. Modulowanie mikroflory jelit poprzez promowanie rozwoju „dobrych” bakterii i redukowanie ilości „złych” bakterii i grzybów może złagodzić szereg objawów autystycznych.

O potrzebie doprowadzenia flory jelitowej do równowagi świadczyć mogą następujące objawy:

- zatwardzenia, biegunki, resztki niestrawionego pokarmu w kale,

- ekstremalne zachowania – wybuchy złości, nadwrażliwość sensoryczna, głupawki po spożyciu pokarmów węglowodanowych

- objawy fizyczne – wysypki, pleśniawki, wzdęcia

Interwencje w zakresie flory jelitowej to przede wszystkim interwencje dietetyczne wykorzystanie probiotyków, leków i suplementów antygrzybicznych i antybakteryjnych.