9. Notatki z międzynarodowej konferencji nt. autyzmu – Berlin, 2011 rok

Organizator: Autismus ursachengerecht behandeln e.V.

Termin:8-9 października 2011 r.

Prelegenci: dr William Shaw (Great Plains, USA), dr Leiticia Dominguez-Shaw (LINCA, USA), Lori Knowles (matka dziecka wyleczonego z autyzmu, USA), dr Brigitte Esser (lekarz DAN, Niemcy)

Notatki z poszczególnych wykładów:

1. Dr William Shaw, Wieloczynnikowe podłoże autyzmu, część 1: predyspozycje genetyczne, odmienności mikroflory, szczawiany, alergie pokarmowe i środowiskowe, deficyty litu

Na początku wykładu dr Shaw zaznaczył, że istnieją dwa poglądy na temat autyzmu:  -  – pierwszy z nich postrzega autyzm jako zaburzenie wyłącznie genetyczne, a w konsekwencji jedyne, co można w takim wypadku zrobić to zastosować terapie behawioralną i neurofarmaceutyki
- drugi z nich widzi autyzm jako zaburzenie systemowe, gdzie mózg i inne organy są dotknięte obciążeniami pochodzącymi z ekspozycji na toksyny, niedobory żywieniowe, obciążenia pochodzące ze szczepionek, dysfunkcje układu pokarmowego, alergie pokarmowe, przy czym oczywiście istnieje podatność genetyczna na tego typu obciążenia

W Great Plains Laboratory przebadano dokładnie 200.000 dzieci z autyzmem i jedynie w 12 przypadkach autyzm spowodowały zaburzenia genetyczne, więc z pewnością NIE JEST TO pierwszoplanowa przyczyna autyzmu. Przyjmując zatem drugi z ww. poglądów należy:
- usunąć toksyczne chemikalia z organizmu dziecka
- przywrócić prawidłowy stan odżywienia organizmu (co wymaga czasem podania dużych ilości substancji odżywczych)
- przywrócić „dobrą” florę jelitową
- usunąć szkodliwe pokarmy
- a przy tym oczywiście stosować terapię, której potrzeby dr Shaw nie neguje.

W pierwszej części wykładu dr Shaw skupił się na dysbiozie jelit, nadmiarze szczawianów oraz alergiach pokarmowych i wziewnych.

Odnośnie dysbiozy jelit, to spowodowana jest ona zespołem cieknącego jelita, który często objawia się słabym apetytem u dzieci albo preferowaniem przez nie płynnego pożywienia, gdyż pokarm stały drażni śluzówkę jelita (brak apetytu może być też objawem niedoboru cynku). Dr Shaw badając mocz dzieci z autyzmem stwierdził u niemal każdego z nich (mówił o ok. 80%) podwyższone następujące kwasy (nie będę ich tłumaczyć, bo w Organic Acid Test też są po angielsku i po co robić zamieszanie z tłumaczeniem): citramalic, 5-hydroxymethyl-2-furoic, 3-oxoglutaric, furn-2,5-dicarbolixyc, tartaric, furancarbonylglicyne i arabinose. Po podaniu leków przeciwgrzybicznych te wskaźniki znacznie się zmniejszyły (pokazywane były dokładne tabelki odnośnie każdego z etapów tej terapii), zwiększył się jedynie 3-hydroxypropionic, co zaciekawiło dr Shawa i jego zespół. Dotarli do artykułu z prasy medycznej z 1956 roku, gdzie wykazano, że pacjenci chorzy psychicznie (z różnego rodzaju chorobami) wydzielali w moczu ogromne ilości 3-hydroxypropionic (HPHPA). Badania prowadzone w Great Plains wykazały, że jest to metabolit bakterii Clostridia. Dr Shaw pokazał ciekawy wykres, z którego wynikało, że Clostridia produkuje substancję analogiczną do dopaminy, przez co uniemożliwia przemianę dopaminy w norepinefrynę, stąd u tak wielu dzieci z autyzmem nierównowaga HVA do VMA (HVA to metabolit dopaminy, a VMA to metabolit epinefryny, powinny się równoważyć, gdy jest uniemożliwiona ta przemiana, to w organizmie jest za wysokie HVA i za dużo dopaminy). Dr Shaw zwrócił uwagę na to, że leki stosowane zwyczajowo w autyzmie – risperidol, haloperol – służą obniżeniu dopaminy i większość osób leczonych w ten sposób na pewno odnotowałoby większą poprawę dzięki leczeniu Clostridii niż podawaniu tych leków.
Istnieje około 100 gatunków Clostridii. Walka z nią jest ciężka i nawet wybicie clostridii nie przynosi długotrwałych rezultatów, o ile nie są podawane duże dawki probiotyków, gdyż zarodniki clostridii zasiedlają jelito tuż po zaprzestaniu podawania antybiotyków. Clostridia umiera podczas ekspozycji na tlen, w jej leczeniu pomocne są duże dawki Lactobacillus GG (czyli Dicoflor albo Culturelle), Tricycline, Metronidazol (10-14 dni), Vancomycin (10-14 dni), Saccharomycces boulardii. Co bardzo ciekawe, HPHPA wstrzyknięte szczurom spowodowało u nich stereotypowe zachowania – machanie głową, otrzepywanie całego ciała, hiperaktywność, a do tego przez ponad 80% czasu chodziły do tyłu zamiast do przodu. Jeżeli zatem dziecko robi wszystko odwrotnie, „nie słucha się”, „jest niegrzeczne” – można podejrzewać clostridię. Nadto produkowany przez clostridię phenylpropionic acid zmienia receptory opioidowe w mózgu tak, że mózg nie może ich wyłączyć i osoba nie reaguje dobrze na świat zewnętrzny.

Następnie omówiono krótko kwestię wysokich szczawianów. Szczawiany to substancja, z których zbudowane są kamienie w nerkach, ale kryształki szczawianów mogą osadzać się w sercu, mózgu, oku (pokazywano zdjęcia szczawianów wbudowanych w tkankę ciała i wyglądało to okropnie). Są to jakby małe ostre kryształki. Wiążą się z metalami ciężkimi i mają też wpływ na odkładanie tych metali w tkankach ciała. Jeżeli występuje problem szczawianów, konieczna jest dieta niskoszczawianowa (wykluczamy soję, szpinak, wszystkie orzechy, cytrynę, rabarbar, słodkie ziemniaki, pieprz, czekoladę, por, kawę rozpuszczalną, czarną herbatę), podawanie dużych dawek B6 (100 mg), wapnia (1000 mg w mniejszych dawkach, przed posiłkami), a także probiotyków VSL3, które mają zdolności do rozbijania szczawianów. O szczawianach było jeszcze podczas późniejszych wykładów.

Nietolerancje pokarmowe dr Shaw omówił krótko, skupiając się na mleku i jego szkodliwości – badania wykazały, że młodociani przestępcy piją więcej mleka, a gdy odstawiono mleko dzieciakom w zakładach poprawczych, odnotowano znaczne uspokojenie się dzieci (były dwa badania, które to wykazały, spisałam sobie autorów i miejsca publikacji bo ciekawe).

Podsumowując – w Great Plains Lab po przebadaniu 200.000 (mniej więcej oczywiście) dzieci z autyzmem stwierdzono, że nietolerancja glutenu i kazeiny dotyczy 90% z nich, candida – 70%, clostridia – 50%, problem ze szczawianami – 80%. Stąd te tematy właśnie poruszył dr Shaw w pierwszym wystąpieniu.

2. Dr Leticia Dominguez – Shaw, Żywienie i jego związek z zaburzeniami zachowania i uczenia się u dzieci

Dr Leticia Dominguez-Shaw (szefowa LINCA – ogólnoamerykańskiej organizacji zajmującej się żywieniem dzieci autystycznych, prywatnie żona dr Shaw, mają córkę z autyzmem i zespołem Retta) zaczęła od wykładu na temat peptydów, czyli kazomorfiny i gliadomorfiny i ich opioidalnych efektów. Dziecko uzależnia się od tych peptydów, dlatego tak bardzo chce spożywać pokarmy z glutenem i kazeiną i niemal wszystkie osoby które przychodzą po pomoc do LINCA twierdzą, że nie mogą wprowadzić diety, bo ich dzieci jedzą tylko bułki i mleko. Robią to dlatego, bo są od nich uzależnione. Efekty działań peptydów dotykają działania wszystkich zmysłów:
- dotyk – dyskomfort przy myciu zębów i włosów, też przy czesaniu włosów i obcinaniu paznokci, nadwrażliwość na metki przy ubraniach, chodzenie na palcach, autoagresja, wybieranie ubioru nieodpowiedniego do temperatury
- słuch – nadwrażliwość, zatykanie uszu rękami, napady histerii w głośnych miejscach, ale: słuchanie radia czy TV przy dużej głośności
- węch/smak – dzieci wąchają wszystko, liżą swoje ręce, wkładają przedmioty do buzi, nie drażnią ich brzydkie zapachy, niektóre powodują u nich histerie, jedzą tylko określone rodzaje pożywienia
- wzrok – nadwrażliwość, częste patrzenie przez okno, oglądanie TV bardzo blisko
Dieta bezglutenowa i bezmleczna polega na tym, że:
- odstawiamy mleko (też kozie) i wszystkie pochodne mleka, zastępując je mlekiem z migdałów, orzechów czy ryżu albo kokosa
- odstawiamy gluten (i soję) i redukujemy węglowodany złożone
- podajemy: kukurydzę, ryż, amarantu, cassavę, sorghum, substytuty mleka, ziemniaki, kakao albo karob, mięso, warzywa, owoce, orzechy, stewię, xylitol i syrop z agawy (z tych trzech najbardziej polecana była stewia)
- uwzględniamy indywidualne alergie żywieniowe – najlepiej zbadać je PRZED przejściem na dietę i uwzględnić przy planowaniu diety, żeby nie trzeba było po zbadaniu alergii po raz kolejny „odbierać” dziecku jakieś pożywienie, ale żeby zrobić to raz a dobrze. Na dietę powinna przejść cała rodzina, każdy skorzysta, a poza tym wszyscy mamy podobne podłoże genetyczne jak dziecko z autyzmem, więc możemy mieć podobne problemy z żywieniem. Trzeba zawsze mieć pod ręką bezglutenowe ciastka, pieczywo, pizzę itp – szczególnie przy wizytach u znajomych. Trzeba dobrze wyjaśnić kwestię diety rodzeństwu.
Ważnym jest ograniczenie skrobii w pożywieniu (w zasadzie to jej wyeliminowanie). Ukryte źródła skrobii to:
- skrobia modyfikowana
- hydrolizowane białko warzywne
- miso
- sos teriyaki
- skrobia w suplementach, które podajemy dziecku
- barwnik karmelowy
- ocet
- dekstryny
- zupy w paczce czy puszce
- trzeba sprawdzić czy do mleka ryżowego nie dodali jęczmienia
Ważne jest unikanie sytuacji, gdy przygotowujemy posiłki dziecku z użyciem tych samych naczyń i sztućców co posiłku z zawartością glutenu – nawet małe okruchy na desce do krojenia czy na łyżce albo nożu mogą być problemem.
Warto używać enzymów trawiennych w dawce zależnej od ilości pożywienia (o enzymach było też w dalszych wykładach).
Reguła 3xP: aby zacząć dietę trzeba być: przekonanym (na 100%), dobrze poinformowanym (trzeba przeczytać wszystko co się da i przebadać dziecko na nietolerancje pokarmowe, żeby wiedzieć od początku co eliminujemy) i przygotowanym (kupujemy wszystkie produkty, zakładamy notatnik gdzie opisujemy, co dziecko zjadło i jak się zachowywało w danym dniu).
Barwniki spożywcze – używamy tylko naturalnych: kurkuma, chlorofil, ryboflawina a nie sztucznych, które dezaktywują niektóre enzymy (szczególnie amylazę i trypsynę) i zwielokrotniają szkodliwy efekt peptydów opioidalnych.
KONIECZNIE eliminujemy glutaminian sodu, jest bardzo neurotoksyczny.
Na początku wprowadzenia diety możliwy jest krótki regres, pogorszenie zachowania (jak na odwyku), gdy trwa on dłużej niż 3 tygodnie – szukamy możliwych alergenów (eliminujemy np. kukurydzę, ryż) – dlatego lepiej zrobić test na nietolerancje pokarmowe wcześniej, żeby od razu wyeliminować wszystko. Najlepiej wszystko zapisywać i nakręcać filmy z udziałem dziecka – regularnie. Zacznij dodawać nowe potrawy zanim wyeliminujesz te szkodliwe (np. mleko – zacznij dolewać mleko ryżowe do normalnego najpierw w proporcji np. 1:2, potem 1:1, potem 2:1 a ostatecznie podawaj samo ryżowe). Planuj posiłki.
Dr Dominguez-Shaw zachęcała również do zakupu organicznego jedzenia. Podała listę pokarmów najbardziej zanieczyszczonych pestycydami: jabłka, brzoskwinie, seler, jagody, sałata, gruszki, szpinak, ziemniaki, papryka, nektarynki i najmniej: cebula, awokado, kiwi, kapusta, brokuły, cukinia, szparagi, mango, ananas, kukurydza – jeśli nie stać cię na kupowanie samych organicznych owoców i warzyw, wybieraj produkty z drugiej listy. Warto też skontaktować się z producentem organicznych warzyw i owoców i dokładnie wypytać, jak uprawia swoje rośliny i czy na pewno nie stosuje żadnych pestycydów i tego typu środków.

3.Dr William Shaw, Wieloczynnikowe podłoże autyzmu, część 2: niedobór cholesterolu i metale ciężkie

1.   CHOLESTEROLIstnieje taki zespół genetyczny nazwany SLOS, który charakteryzuje się tym, że chory ma bardzo niski cholesterol (niższy niż 4.14 mmol/l). Pacjenci mają przy tym objawy ze spektrum autyzmu: opóźniony rozwój mowy, zaburzenia behawioralne, nadwrażliwość na światło. Charakterystyczne przy tym zespole jest to, że drugi i trzeci palec u stopy jest zrośnięty w kształt litery Y. Charakterystyczne są również rysy twarzy – krótki nos, mały podbródek, fałdy wokół oczu.
Naukowcy z Great Plains Lab poszli tym tropem i stwierdzili, że około 60% dzieci z autyzmem ma bardzo niski cholesterol (niższy niż 4.14 mmol/l) – ten odsetek w porównaniu z grupą kontrolną jest aż 7 razy większy u dzieci z autyzmem.
Każdy rodzaj pożywienia (tłuszcze, białka, węglowodany) transformuje się w organizmie w acetyl koenzym A, następnie w lanosterol, 7-dehydrocholesterol, a na koniec w cholesterol. Cholesterol jest niezbędny dla wytwarzania żółci w wątrobie, dla trawienia tłuszczy i absorpcji witamin. Jest niezbędny do produkcji wszystkich hormonów (estrogenu, testosterony, kortyzolu, aldosteronu). Ma jednak też duży wpływ na mózg:
- aktywuje proteinę-G niezbędną dla działania receptoru serotoninowego 1a
- aktywuje receptory oksytocynowe – oksytocyna odpowiada za potrzebę połączenia się z drugim człowiekiem, za miłość i przyjaźń, za więzi międzyludzkie, za chęć bycia z innymi – dlatego wydzielana jest przez rodziców po urodzeniu dziecka i również podczas seksu, badania C. Modahla z 1998 roku wykazały, że poziom oksytocyny u autystów jest znacznie niższy. Oksytocyna dostępna jest w sprayu (w Europie na receptę) albo w tabletkach zażywanych raz dziennie (produkuje ją Belmar Pharmacy w USA). Dr Shaw z ciekawości raz spróbował ją zażyć i potwierdza, że zażycie oksytocyny powoduje chęć bycia z innymi, większe pragnienie towarzystwa, łatwość w kontaktach z innymi ludźmi – 30 niezależnych badań potwierdziło, że podawanie oksytocyny prowadzi do trwałych pozytywnych zmian w mózgu w obszarach odpowiedzialnych za kontakty społeczne, co potwierdziły obrazy rezonansu magnetycznego. Receptory oksytocynowe są nieaktywne bez cholesterolu
- aktywuje proteinę nazwaną bardzo zabawnie, bo na cześć postaci z gry komputerowej – proteinę „sonic hedgehog” (SHH) – odpowiada za pamięć, kojarzenie i ogólnie lepszą pracę mózgu
- cholesterol jest składnikiem osłonki mielinowej na neuronach
Dieta naszych dzieci jest uboga w cholesterol, zwykle nie jedzą za dużo smalcu czy jajek (najczęściej są na nie uczulone). Jest cholesterol w suplemencie, wytworzony z owczej wełny, nazywa się to „Sonic Cholesterol” i jest produkowany przez New Beginnings Nutritional, jest do nabycia choćby w cenaverde.
Jak obliczyć dawkę cholesterolu? Badamy cholesterol dziecka (oczywiście na czczo), odejmujemy tę wartość (podaną w mmol/l) od 4.14, wynik dzielimy przez 0,26. Powinna wyjść cyfra między 1-7 i to jest ilość jajek, jakie trzeba dziennie zjeść aby podwyższyć cholesterol do właściwego poziomu. Jedna kapsułka „Sonic Cholesterol” odpowiada ilości cholesterolu w 1 jajku. Po 3 miesiącach trzeba powtórzyć badanie. U dzieci, którym podawano cholesterol, już odnotowano znaczącą poprawę w kojarzeniu, myśleniu i kontaktach społecznych2.   ZATRUCIE METALAMI CIĘŻKIMI

Już trochę nie starczyło na to czasu, ale generalnie najczulszym testem na zatrucie metalami wg dr Shaw jest badanie włosa, negatywnie wypowiadał się o jakości badania uroporfiryn wykonywanego przez laboratorium we Francji (wprost powiedział, ze są to badania niedokładne, próbki nie są właściwie zabezpieczone i jest to badanie kompletnie niewiarygodne) i powiedział, że chelatacja jest wyjątkowo bezpieczną interwencją o ile przeprowadzana we właściwy sposób.

3.   NIEDOBÓR LITU

Na to niestety też nie starczyło czasu, ale pokazywano ciekawe wykresy – mniej autystów było w czasach, gdy pito wodę z kranu zawierającą lit, wraz ze wzrostem spożycia wody w butelkach wzrosła ilość autystów. Bardzo dobre efekty przynosi suplementacja litem u osób dorosłych chorych na choroby neurodegeneracyjne – podawanie 1000 mcg litu dziennie osobie o wadze 70 kg przywraca funkcje uszkodzonych komórek układu nerwowego. Dla dziecka o wadze 17,5 kg dawka litu na dzień to 250 mcg.

4. Lori Knowles, Droga Daniela z autyzmu – opowieść matki

Mały Daniel Knowles został zdiagnozowany jako autysta w wieku 2,5 roku. Matka pokazywała na konferencji filmy – Daniel nie reagował na świat zewnętrzny, bawił się stereotypowo, ślinił się, miał zaburzenia sensoryczne. Pierwsza zmiana była po wprowadzeniu diety bezglutenowej i bezkazeinowej, następnie wprowadzono suplementy mające na celu:
- wyrównanie niedoborów żywieniowych
- lepsze wchłanianie składników odżywczych
- poprawę metabolizmu
- pomoc w detoksykacji
- niwelowanie skutków stresu oksydacyjnego
- poprawę ogólnego stanu zdrowia
Lori stosowała witaminy, minerały, antyoksydanty, kwasy tłuszczowe (olej z wątroby dorsza), probiotyki i enzymy – szerzej mówiła o nich w swoim drugim wykładzie.
Daniel miał wszelkie objawy niedoboru kwasów tłuszczowych (suchą skórę i włosy, ciągłe pragnienie, niekontrolowanie potrzeb fizjologicznych, przewlekły katar, łupież, cienkie paznokcie, egzemy, nadaktywność, częste oddawanie moczu) i olej z wątroby dorsza przyniósł ogromny skutek.    Miał też oczywiście przerost bakterii i grzybów
Interwencją, która przyniosła największy skutek i wyleczenie dziecka była chelatacja według protokołu Cutlera. Lori podawała DMSA co 4 godziny przez 3 dni, potem było 11 dni przerwy. Było coś co nazwała „cudem co drugiego wtorku” – w każdy wtorek po chelatacji był nowy ogromny postęp u Daniela. UWAGA – zaczęła i skończyła na dawce 25 mg (!) nie zwiększając jej ani nie zmniejszając. Nie stosowała ALA. Pokazywała filmy z aktualnym zachowaniem syna – kompletnie normalne dziecko. Nie jest już na diecie (był na niej 10 lat), bierze podstawowe suplementy (multiwitaminę, probiotyki, tran) w dawkach jak dla normalnego dziecka w jego wieku. Lori mówiła, że problemy zdrowotne u autystów można przyrównać do pinezek na których dziecko siedzi – każdy problem to jakby jedna pinezka. Dlatego nigdy w zasadzie nie wystarczy jedna interwencja – wprowadza dietę i wyjmujesz jakby jedną pinezkę, ale zostaje ich kilka i dziecko nadal ma dyskomfort, wprowadzasz kwasy tłuszczowe, suplementy ale nadal coś zostaje i dopiero jak wprowadzisz tę ostatnią interwencję (w ich przypadku chelatację) – dziecko zdrowieje. Droga Daniela z autyzmu trwała 4 lata, w wieku 6,5 roku został uznany za zdrowe dziecko. Lori podkreślała, że nie zawsze pełne wyleczenie jest możliwe ale warto poprawić jakość życia dziecka maksymalnie jak się da. To samo mówiła Leticia – jej córka z zespołem Retta nigdy nie będzie w pełni zdrowa, ale dziewczynki z tym zespołem zwykle nie poruszają się inaczej jak na wózku, ich jakość życia jest słaba – a jej córka ma 21 lat, studiuje, biega, ćwiczy – pokazywała jej zdjęcia – i żyje bardzo fajnym życiem.
Aby do tego doprowadzić rodzic musi być – zdeterminowany, w ciągły sposób szukać, czytać, badać i doinformowywać się i zadbać o siebie (o właściwą dietę, suplementację własnego organizmu, o własne zdrowie).

 5. Brigitte Esser – Biomedyczne podłoże autyzmuDr Esser krótko przedstawiła, w jaki sposób zbiera informacje pozwalające jej na określenie kierunków leczenia dziecka:
- wywiad obejmujący: historię chorób w rodzinie (alergie, choroby autoimmunologiczne itd.), okres ciąży (leki, szczepienia, długie podróże, leczenie stomatologiczne, ekspozycja na toksyny, stres, dieta, choroby), poród (sposób porodu, czy była narkoza albo leki, czy w terminie, stan dziecka, leczenie dziecka), okres wczesnodziecięcy (karmienie piersią, szczepienia, nabywanie umiejętności komunikacyjnych, kontakty społeczne, problemy z układem pokarmowym, infekcje, sen, nietolerancje pokarmowe, zaburzenia sensoryczne, problemy z poruszaniem się)
- objawy u dziecka dotyczące następujących kwestii:
- przewód pokarmowy – śluz w kale, zapach, kolor, konsystencja, niestrawione resztki pokarmu w kale, zaburzenia snu, krzyki bez powodu, samouszkodzenia, częste kładzenie się na brzuchu, dolegliwości występują zwykle po jedzeniu
- system odpornościowy – częste infekcje albo ich brak, infekcje przewodu pokarmowego, astma, egzema, alergie
- autonomiczny system nerwowy – zwiększone tętno i ciśnienie krwi, adaptacja wzroku do światła, poszerzone źrenice, pocenie się, sucha skóra i oczy, nagłe czerwienienie się, zaburzenia temperatury, zaburzone odczuwanie bólu, zaburzenia snu, wzdęcia, biegunki, zatwardzenia
- obciążenie metalami  ciężkimi – bóle głowy, bezsenność, hiperaktywność, stymulacje, obniżone napięcie mięśniowe, alergie, zatwardzenia
- niedobory minerałów – zły apetyt, zaburzenia smaku, powolne leczenie ran, częste infekcje, lekki sen, biegunki, wypadanie włosów, trądzik, słabe paznokcie – to są objawy niedoboru cynku (o wszystkich minerałach nie było czasu mówić)
- badanie dziecka w celu stwierdzenia takich objawów jak: słaby wzrost, wzdęcia, zredukowana masa mięśniowa, egzema, łupież, stan zapalny kącików ust, stan zapalny powiek, grzybice skóry, czerwona skóra wokół odbytu, grzybica języka i paznokci, popękana skóra opuszków palców (możliwe zakażenie streptococcus), cienie pod oczami (problemy z wątrobą, alergie), skolioza, zrośnięte palce u stóp (syndrom SLOS), cechy twarzy pod kątem kruchego X
- diagnostyka laboratoryjna – morfologia z rozmazem, badanie wątroby i nerek, poziom elektrolitów, organic acid test, test na peptydy, całościowe badanie kału, nietolerancje pokarmowe, poziom aminokwasów w moczu, analiza włosa

6. Dr William Shaw – Możliwości diagnostyczne przy autyzmie i podobnych zaburzeniach

Dr Shaw przedstawił co może być odpowiedzialne za różne objawy u autystów. Wszystkie te parametry można zbadać w organic acid test oraz przez inne testy (profil cholesterolowy, badanie włosa, badanie ferrytyny, kompleksowe badanie kału, nietolerancje pokarmowe, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, przeciwciała na strep, poziom witaminy D):
- zaburzenia snu – niedobór melatoniny lub żelaza
- ból oczu, częste dotykanie oczu – ciężki niedobór wapnia (szczawiany tworzą się w oczach)
- nadaktywność, głupawi – candida, zatrucie ołowiem
- dziecko wyobcowane, brak reakcji na otoczenie – opiaty z mleka i glutenu
- autoagresja – ból w przewodzie pokarmowym
- częste wydalanie małych ilości moczu, problem z odpieluchowaniem – nadmierny poziom szczawianów
- kładzenie się na brzuchu – dyskomfort w przewodzie pokarmowym
- chodzenie na palcach – możliwy problem ze szczawianami, niedobór selenu
- ślinienie się – objaw zatrucia rtęcią
- agresywne zachowanie – przerost clostridii
- patrzenie pod kątem – niedobór witaminy A
- zaburzenie równowagi cynku i miedzi – objaw zatrucia rtęcią (duża ilość wolnej miedzi i żelaza niszczy witaminę C)
- nadmierne picie i sikanie, sucha skóra i włosy, łupież, małe krostki na udach i ramionach – niedobór kwasów tłuszczowych, dzieci z autyzmem mają za mało kwasów omega-3 (średnio o 20% mniej niż zdrowi rówieśnicy)
- halucynacje wzrokowe – nadmiar kwasów tłuszczowych (aby temu zapobiec i aby je organizm właściwie przyswoił, kwasy tłuszczowe podajemy zawsze z 250-500 mg karnityny)
- zachowania kompulsywno-obsesyjne – zespół PANDAS czyli zakażenie bakteriami Strep – jest u 44,8% autystów, bada się nie tylko odczyn ASO ale też antiDNAseB

Dr Shaw podał minimalne dawki minerałów dla dzieci z autyzmem w podziale na grupy wiekowe: 1-4 lat – 800 mg wapnia, 100 mg magnezu, 2,5 mg cynku ; 5-10 lat – 800-1000 mg wapnia, 200 mg magnezu, 5 mg cynku, powyżej 10 lat – 800-1200 mg wapnia, 350-450 mg magnezu, 15 mg cynku. To jest absolutne minimum.
Badanie aminokwasów jest też bardzo przydatne. Pełnią one kluczową rolę przy produkcji energii, metabolizmu tłuszczów i ketonów, z nich tworzą się proteiny i hormony, przekształcane są w cukier/glukozę. W tym kontekście dr Shaw omówił cykl mocznikowy i podał, że grzyby, bakterie, niektóre aminokwasy produkują amoniak, który przemienia się w carbonyl phosphate (też nie będę tłumaczyć bo to są parametry badane w Urinary AminoAcids), a następnie powinno to się w wątrobie w cyklu mocznikowym przekonwertować w mocznik i w ten sposób amoniak zostaje wydalony. Jak coś tu nie gra, to carbonyl phosphate zmienia się w orotic acid i w pyrimidynes. Wskaźnikami tego, że cykl mocznikowy jest zaburzony jest zatem: podwyższony amoniak, orotic acid, pyrimidines jak również alanine i glutamine a obniżony poziom mocznika. Nadmiar amoniaku jest toksyczny i powoduje takie objawy jak:
- tiki, senność (aż do śpiączki i śmierci), objawy psychiczne, anoreksję, schizofrenię
- wolny wzrost, nudności, zaburzenia behawioralne, trudności z percepcją, ból głowy, preferowanie diety wegetariańskiej
Jeżeli w badaniu większość aminokwasów jest podwyższona może to też świadczyć o defekcie nerek i zatruciu metalami ciężkimi. Jeżeli większość jest obniżona – może to świadczyć o słabym trawieniu, niewystarczającej ilości kwasów żołądkowych, małej podaży białka w diecie, złym wchłanianiu, dysbiozie jelit.
Potem dr Shaw krótko przybliżył kwestię kwasu chinolinowego i przestrzegł przed podawaniem dziecku tryptofanu, który karmi bakterie i candidę. Zamiast tego, w celu obniżenia kwasu chinolinowego podajemy B3 i 5HTP. Wysoki kwas chinolinowy świadczy o przestymulowaniu układu odpornościowego, też o wysokim kortyzolu. Pozostałe ekscytotoksyny to glutaminian (glutamate) – wówczas podajemy wysokie dawki B6 i aspartam (aspartate).

7. Brigitte Esser – Toksyczne obciążenie organizmu

- w 1930 roku produkowano 1 mln ton chemikaliów na świecie, teraz jest to 400 mln
- istnieje 100.000 różnych chemikaliów, zbadano dokładnie tylko 4%
- w mleku matki jest około 300 chemicznych substancji
- aktualnie dzieci są dużo bardziej obciążone niż ich rodzice i dziadkowie
- badając cząsteczki kurzu znaleziono w nich: ftalany, bisfenol A, kadm, ołów, rtęć (z żarówek)
- bardzo toksyczne są zabawki na www.bund.net można sprawdzić, co toksycznego jest w zabawkach
- z badań National Academy of Science wynika, że przynajmniej ¼ problemów rozwojowych u dzieci spowodowana jest przez czynniki środowiskowe
- rtęć w morzach znajduje się w ilości od 0.01-10 ug/litr, czyli łącznie jest od 1,38-138 mln ton rtęci w morzach i ta ilość wzrasta co roku nawet o 10%
- dr Esser pokazała co najmniej kilkanaście różnych artykułów, z których wynika to wszystko, spisałam większość autorów, jak będzie coś ciekawego to przetłumaczę
- ogólnie trzeba zadbać o to, aby było mniej chemii wokół dziecka – o tym będzie też mowa później

8. Dr William Shaw, Neurotoksyny środowiskowe: ważny czynnik w etiologii autyzmu i innych chorób przewlekłych

W środowisku aktualnie jest wiele chemikaliów, znajdują się one w: środkach owadobójczych, środkach czyszczących, mydle, plastikach, dywanach, zasłonach, odzieży, roślinach, lekach, pożywieniu, wodzie, powietrzu, przemyśle, środkach grzybobójczych i bakteriobójczych, opakowaniach.
Dr Shaw przypomniał zdarzenie z podawaniem talidomidu kobietom w ciąży – był to środek reklamowany w latach 70. jako bezpieczny środek na mdłości ciążowe (wniosek: nie wierzyć ulotkom produktów). Po jego spożyciu kobiety rodziły dzieci z bardzo zdeformowanymi kończynami. Dr Shaw sądzi, że jest wiele czynników odpowiedzialnych za autyzm u danego dziecka, ale może jeden z tych czynników jest istotniejszy od reszty i można go wyodrębnić.
Dr Shaw postawił hipotezę, że takim czynnikiem może być acetaminofen czyli po naszemu paracetamol. Istnieje wiele prac badawczych, które to potwierdzają. W USA paracetamol podaje się dzieciom często po szczepionkach. Podanie paracetamolu i szczepionki sześciokrotnie zwiększyło ryzyko wystąpienia autyzmu niż podanie samej szczepionki, co wynika z badań. W Kalifornii od lat 50. odnotowano tylko 4 takie lata kiedy ilość diagnoz autyzmu się zmniejszyła – pierwsze takie załamanie było gdy wprowadzono na paracetamolu ostrzeżenia, że nie jest bezpieczny ; drugie – gdy odkryto zespoł Reye’sa czyli przypadki zgonów dzieci po podaniu aspiryny ; trzecie i czwarte – gdy w latach 80. w USA były masowe morderstwa z wykorzystaniem kapsułek aspiryny do których morderca wsypał cyjanek i znacznie spadła sprzedaż aspiryny. Zdaniem badaczy (Homle, Fischer) paracetamol ma też taki efekt, że jakby kontruje działanie szczepionki i sprawia, że wirus zostaje w organizmie.
Naukowa podstawa tej hipotezy jest taka, że acetaminofen może być wydalony z organizmu na parę sposobów: drogą glukuronidacji (niedostępna dla dzieci, nie mają jeszcze takich możliwości), drogą sulfacji (u wielu dzieci z autyzmem są z tym problemy), drogą konwersji w aminofenol i w konsekwencji w substancję kannabinoidalną (dlatego młodzież łyka aspirynę żeby mieć odlot) i ostatecznie – jak droga glukuronidacji i sulfacji jest niedostępna – organizm przekształca acetaminofen w NAPQI – bardzo toksyczną molekułę, która zużywa cały glutation i łączy się z wszystkimi proteinami z grupą sulfhydrylową.
Dr Shaw przytoczył kazus Kuby – jest tam najmniej autystów a najwyższy stopień zaszczepienia dzieci (99% jest zaszczepionych), więc jest to zaprzeczenie tego, że tylko szczepionki odpowiadają za autyzm ALE na Kubie paracetamol jest na receptę i w ogóle trudno dostępny (bo tam generalnie puste półki w sklepach są) i może stąd taki efekt.
Paracetamol to lek, który wg licznych badań zwiększa ryzyko astmy, AZS, raka, a zażywany podczas ciąży uszkadza wątrobę dziecka. Zmniejsza ilość testosteronu u mężczyzn.
W organic acid test bada się parametr 5-Oxoproline czyli inaczej pyroglutamic acid – jak jest podwyższony to oznacza, że cały glutation organizmu został zużyty, jest to wskaźnik stresu metabolicznego. Może to być wskaźnik zatrucia acetaminofenem.

Bardzo toksyczne są pyretryny zawarte w szamponach dla zwierząt – ekspozycja na pyretryny szczególnie w 2 trymestrze ciąży (wystarczy umycie psa w takim szamponie) dwukrotnie zwiększa ryzyko autyzmu u dziecka. BARDZO toksyczne są pestycydy i są badania na temat zatrucia dzieci z CZR i ADHD pestycydami. Ekspozycja na organochloryny podczas ciąży siedmiokrotnie zwiększa ryzyko autyzmu u dziecka!
Co robić? Wyeliminować całkowicie perfumy, wody kolońskie, dezodoranty i wszystkie kosmetyki z metalami ciężkimi, używać szarego mydła (najgorsze są mydła antybakteryjne, najwięcej chemii), używać ekologicznych środków czyszczenia (orzechy do prania itp), zdejmować ubranie z pracy przed wejściem do domu, nie używać pestycydów.

9. Dr Leticia Dominguez-Shaw, Dieta niskoszczawianowa, SCD i inne specyficzne diety stosowane w leczeniu autyzmu

SCD – special carbohydrates diet:
- usuwamy z pożywienia dwucukry i wielocukry\
- pozostają cukry proste, które są na tyle małe że przechodzą przez nieszczelne jelito i nie karmią grzyba ani bakterii
- podajemy mięso (nie w formie wędlin czy parówek), domowej produkcji jogurt (na diecie bezkazeinowej podajemy kefir z wody kokosowej, fermentowane warzywa, do picia kombucha), owoce (ale nie w puszce czy suszone z dodatkiem syropu z kukurydzy), miód, warzywa nie zawierające skrobii, żadnego mleka ani ziaren – ryżu, kukurydzy, ziemniaków też nie podajemy.
Kiedy nie stosować? Jak jest w organic acid test podwyższony orotic acid (jest problem z mocznikiem i nie można dużo protein), oxalic acid (jest problem ze szczawianami i nie wolno owoców), są alergie pokarmowe na ww. produkty.
Dr Dominguez-Shaw zaleciła zacząć od diety bezglutenowej/bezkazeinowej (w USA to jest standardowy pierwszy i niezbędny krok dla autystów) i jeśli jest problem z grzybami powracający przez wiele miesięcy – spróbować SCD.

LOD – dieta niskoszczawianowa
Szczawiany pochodzą z diety, własnego metabolizmu i wytwarzają je też grzyby (głównie aspergillus i candida). Przez nieszczelne jelito szczawiany trafiają do krwi. Warto spożywać cytrynian wapnia przed posiłkiem – rozbija szczawiany. Oznaką problemów ze szczawianami może być popuszczanie moczu, dotykanie genitaliów – powodują one dyskomfort dróg moczowych.
Kiedy zastosować tę dietę? Jak jest w organic acid test wysoki oxalic acid, jak są problemy z drogami moczowymi, też zatwardzenie/biegunki przewlekłe.
Co podawać: VSL3, cytrynian wapnia, witaminę B6, zbadać mocz w kierunku genetycznej hiperoksalurii i wyeliminować jedzenie bogate w szczawiany (listy są na sieci, podawał też te pokarmy dr Shaw w pierwszym wykładzie)

BED – Body Ecology Diet
Jest to dieta przeznaczona do walki z grzybami, spożywa się wiele warzyw, nie łączy mięsa i skrobii w jednym posiłku, podkreśla się rolę jedzenia alkalizującego jelita, trudno ją wprowadzić u niejadków

Dieta Feingolda
- eliminuje się pokarmy z fenolami, sztucznymi barwnikami, salicylatami (jabłka, winogrona, ogórki, pomarańcze, banany), a po 4 tygodniach powoli wprowadza jedno po drugim

Dlaczego dieta może się nie udać?
- jedno z rodziców się nie zgadza
- szkoła/przedszkole nie wspiera rodziny
- lekarze rodzinni nie wspierają wprowadzenia diety
- inni członkowie rodziny nie szanują wskazań dietetycznych
- dieta jest droga
- są ukryte źródła ekspozycji (np. w szamponach jest często pszenica)

10. Lori Knowles – Suplementy w leczeniu autyzmu

1.   Witaminy:
- olej z wątroby dorsza – doskonałe źródło witaminy A, Lori jest fanką tego suplementu
- witamina D – bardzo ważna, najlepiej przyswajalna w formie płynnej, jest neuroochronna, antyzapalna, zapobiega atakom padaczki – dawka 3000-5000 iU dziennie jest niezbędna
- witaminy z grupy B – są w zbożach, których nasze dzieci zwykle nie jedzą, więc trzeba suplementowa tym bardziej  że są zużywane w stresie, oto dawki:
B1, B2 – 10-50 mg
B3 – 20-60 mg
B9 – 400-800 mg
MB12 – 100-300 mcg
Biotyna 15-450 mcg
B5 – 20-80 mg
B6 10-50 mg ALE wysokie dawki B6 dają doskonałe rezultaty, co potwierdza 21 badań w tym 13 z grupą placebo, trzeba zwiększać dawkę B6 o 50 mg (max do 600 mg) dziennie, zwykle dzieciaki doskonale funkcjonują na 150-300 mg, gdy pojawi się hiperaktywność trzeba obniżyć dawkę, do tego koniecznie trzeba dawać magnez 3-4 mg/funt
Co do B12 – w formie MB12 – to doustnie jest bardzo źle przyswajalna i trzeba jej podawać aż 5000 mcg co 1-2 dni, w sprayu do nosa lepiej przyswajalna i wystarczy 1200 mcg co 1-2 dni, najlepiej przyswajalna jest w formie zastrzyków podskórnych.

2.   Minerały
- dzieci z autyzmem mają ekstremalnie niskie poziomy cynku, magnezu i selenu. Oto sugerowane dawki:
Wapń (w formie citrate, chelate, ionic) – 500-1000 mg
Magnez – 150-400 mg
Selen – 50-300 mcg
Cynk (picolinate, chelate, ionic) – 1-2 mg/funt
Chrom – 30-75 mcg
Mangan – 2-5 mg
Jod – 150-150 mcg
Lit – 250-1000 mcg
Objawy niedoborów:
-   cynku: trądzik, apatia, słabe paznokcie, depresja, biegunka, egzema, zmęczenie, opóźniony wzrost, wypadanie włosów, słaba odporność, drażliwość, utrata apetytu, problemy z pamięcią, słabe leczenie ran
-   magnezu: niepokój, zdezorientowanie, hiperaktywność, bezsenność, słabe mięśnie, zła praca serca
-   litu: agresja, huśtawki nastrojów, mózg podatny na neurotoksyny
-   wapń: ból oka, skurcze, halucynacje, depresja, bezsenność drażliwość, zły stan zębów

Formy podawania minerałów: do ssania, proszek, kapsułki, w płynie – 5x lepiej przyswajalny niż inne sposoby i dobry dla osób z problemami jelitowymi, bo jest to forma od razu przyswajalna przez komórki.
Ekstra dawki minerałów są niezbędne przy: chelatacji, stwierdzonych niedoborach, eliminacji nabiału (wapń), suplementacji wysokimi dawkami B6 (dodatkowy magnez), złym apetycie (dodatkowy cynk)
Wapń konkuruje ze wszystkim i zawsze trzeba podawać osobno (i to razem z witaminą D dla optymalnego wchłaniania) – oprócz magnezu (magnez i wapń można a nawet powinno się podawać razem). Również cynk jest taki konkurujący, choć nie w takim stopniu co wapń i też powinno się go podawać oddzielnie.

3.   Antyoksydanty
- stres oksydacyjny spowodowany jest przez zanieczyszczenia środowiskowe, toksyny bakterii i grzybów, stres. U autystów ten stres jest na dużym poziomie, co potwierdzono w licznych badaniach.
- trzeba podawać antyoksydanty kilka razy dziennie, bo szybko się zużywają. Oto dawki:
Witamina C – minimum 1000 mg i dodajemy po 500 mg aż do wystąpienia biegunki (wtedy obniżamy). W 1991 roku przeprowadzono badania i stwierdzono, że u dorosłych i nastolatków podawanie 8000 mg witaminy C dziennie znacznie zmniejszyło objawy autystyczne.
Witamina E (mieszane tokoferole) – 100-400 iU
Witamina A – 1000-3000 iU (dobre źródło to olej z wątroby dorsza)
Pycnogenol – 25-100 mg (badania potwierdziły jego skuteczność w leczeniu ADHD)
Beta Karoten – 5000-50.000 iU
Koenzym Q10 – 50-200 mg
Ekstrakt z pestek winogron, cynk, selen, kurkuma to też antyoksydanty

4.   Niezbędne kwasy tłuszczowe
- z tych kwasów utworzone są membrany komórkowe, ich właściwy poziom umożliwia przepuszczanie sygnałów przez membrany
- omega-3 – niedobór powoduje astmę, egzemę, hiperaktywność, brak koncentracji, depresję, ataki złości. Dobrym źródłem tych kwasów jest olej z wątroby dorsza podawany z jedzeniem (i trzeba się upewnić, żeby był wolny od zanieczyszczeń). Lori odradza olej lniany, bo nie wszystkie dzieci dobrze rozkładają nasiona lnu. Dawka omega-3 to 1-3 g dziennie. Nie podawać z wapniem
- omega-6 zawarta jest w ziarnach, jajkach, drobiu, margarynie, ciastkach. W diecie przeciętnego człowieka jest tego mniej więcej 20-40 razy za dużo, ale nasze dzieci mogą mieć niedobór, Trzeba zatem podawać olej z wiesiołka tak, aby dziecko dostawało 200-800 mg GLA dziennie

5.   Probiotyki
Ważne, żeby dawać je przez długi okres czasu (bo nie ma widocznych efektów od razu), zawsze w odstępie 2-godzinnym od leków przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybicznych, niektóre zawierają śladowe ilości kazeiny, co 3-4 miesiące trzeba rotować. Polecała VSL3 i preparaty z bifidobacterium infantis.

6.   Enzymy trawienne
Według Lori (i np. Karen DeFelice, która jest autorką dwóch książek o stosowaniu enzymów) powinno się je podawać z większością posiłków, mają działanie przeciwzapalne, zawsze w diecie są jakieś peptydy, które enzymy pomagają rozłożyć. Szczególnie niezbędne są przy złym przybieraniu na wadze, niestrawionych resztkach w kale, złej konsystencji kału, nietolerancjach pokarmowych

7.   Leki antygrzybowe – ten temat nie był rozwijany

8.   Aminokwasy – ten temat nie był rozwijany

11. Brigitte Esser – Chelatacja

- osoby z autyzmem gorzej usuwają metale ciężkie z powodu mutacji genetycznych (głównie MTHFR), problemów z glutationem. Symptomy zatrucia metalami nie są specyficzne i nie ma też testu na 100% potwierdzającego zatrucie. Dobry jest test z włosów ale też możliwe jest zanieczyszczenie próbki. Zdaniem dr Esser wskazówki interpretacyjne Andy Cutlera są bardzo dokładne.
- test z krwi – metale utrzymują się w krwi bardzo krótko, ciało stara się ich pozbyć (a jak nie może to trafiają do tkanek)
- test z kału – bardzo słaba wartość diagnostyczna
- test z moczu – testy prowokacyjne też nie pokażą obciążenia metalami, pokażą ewentualnie czy organizm może je mobilizować

Przed chelatacją powinno się wykonać morfologię z rozmazem, badanie wątroby, nerek i poziomu elektrolitów.
Zdaniem dr Esser przed chelatacją powinno się latami przygotowywać organizm, zmniejszyć stres oksydacyjny, wyleczyć jelito, wyleczyć wątrobę i nerki. Na pewno istotna była rada aby zrobić wszystko, aby nie było dalszej ekspozycji na metale – założyć filtry na kran, wymienić rury i farby na ścianie na bezołowiowe i bezmiedziowe. Uważać na owoce i warzywa, które są bardzo naładowane metalami. Nie szczepić albo szczepić szczepionkami bez tiomersalu (dostępne coraz bardziej w Niemczech, które swoje zapasy szczepionek zatrutych tiomersalem sprzedają tanio do krajów Europy Wschodniej), sprawdzić czy w kosmetykach nie ma metali ciężkich.

Co do samej chelatacji to dr Esser mówiła o DMSA, które jest lekiem zaaprobowanym przez FDA do użytku pediatrycznego, najlepiej podawać doustnie, chelatuje głównie ołów.
Możliwe efekty uboczne to zaburzenia układu pokarmowego, rozrost candidy (karmionej przez siarkę), obniżona odporność, wysypki.
Dr Esser wspominała też o DMPS, który ma szerszy zakres działania i chelatuje więcej metali, lepiej się wchłania i podaje się go co 8 godzin przez 2-3 dni, a potem jest 11 dni przerwy. Efekty uboczne – podobnie jak DMPS.
Dr Esser wspomniała o alternatywnych sposobach chelatacji: chlorella, NDF, zeolit, biorezonans, czosnek, kolendra – wg mnie polecane dla tych, którzy lubią eksperymentować na swoich dzieciach.

Toksyczność miedzi

Toksyczność miedzi

 

Miedź jest pierwiastkiem niezbędnym dla organizmu. Bierze udział w produkcji energii w komórkach, ma wpływ na metabolizm estrogenu. Stymuluje produkcję neuroprzekaźników: epinefryny, norepinefryny i dopaminy. Wraz z enzymem MAO bierze udział w produkcji serotoniny. Niedobór albo nadmiar miedzi powoduje: obciążenie nadnerczy, bezsenność, osteoporozę, choroby serca, raka, migreny, drgawki, przewlekłe infekcje bakteryjne i grzybiczne, choroby dziąseł i zębów, problemy z włosami i skórą oraz kobiecymi organami płciowymi, jak rownież: depresję, zmiany nastrojów, lęki, niepewność, fobie, ataki paniki, przemoc, autyzm, schizofrenię, zaburzenia uwagi.

Stres ma wpływ na zaburzenia miedzi. Stres obniża poziom cynku w organizmie, co prowadzi do kumulacji miedzi. Najlepszym źródłem cynku jest czerwone mięso, dieta wegetariańska uboga jest w cynk, za to zawiera dużo miedzi, która jest w orzechach, fasoli, nasionach i zbożach oraz w wodzie pitnej.

Nadto hormony nadnerczy stymulują wątrobę do produkcji ceruloplazminy, proteiny, która wiąże miedź. Słaba wątroba czy nadnercza mogą powodować więc odkładanie się miedzi w tkankach.

U dzieci nadmiar albo niedobór miedzy może być związany z opóźnieniem rozwoju, zaburzeniami koncentracji, zachowaniem antyspołecznym i hiperaktywnym, autyzmem, problemami z uczeniem się, przewlekłymi infekcjami.

Miedź używana jest w przemyśle do preparatów zabijających bakterie i grzyby. W organizmie również pomaga kontrolować rozrost grzybów, a jej niedobór lub nadmiar sprzyjają przewlekłym infekcjom Candida albicans, które są odporne na wszelkie leczenie.

 

 

 

Związek drożdżaków Candida z autyzmem

Związek drożdżaków Candida z autyzmem

Dr Stephen M. Edelson
Center for the Study of Autism, Salem, Oregon

Jest wiele dowodów na to, że drożdżak Candida albicans może spowodować autyzm oraz nasilić różne problemy behawioralno-zdrowotne u osób z autyzmem, w szczególności u tych, u których objawy wystąpiły późno.

Scenariusz. Candida albicans jest jednokomórkowym drożdżakiem, umiejscowionym w różnych częściach układu pokarmowego. Ogólnie mówiąc, korzystne dla zdrowia mikroorganizmy ograniczają ilość drożdżaków w układzie pokarmowym i kontrolują ich poziom. Niestety przyjmowanie antybiotyków (w szczególności częste) niszczy te mikroorganizmy, co może spowodować namnożenie się Candida albicans. Kiedy drożdżaki rozwijają się, wypuszczają do organizmu toksyny, które upośledzają funkcje ośrodkowego układu nerwowego i układu odpornościowego.

Niektóre problemy behawioralne powiązane z rozrostem Candida albicans to: splątanie toku myśli, hiperaktywność, problemy z koncentracją, łatwe wpadanie w złość, agresja. Problemy zdrowotne to np: bole głowy i brzucha, zatwardzenia, bolesne gazy, uczucie zmęczenia I depresja. Zwykle problemy intensyfikują się podczas przebywania w wilgotnych miejscach oraz w dżdżyste dni. Stan ten pogorszyć może ekspozycja na chemikalia zawarte w perfumach i środkach owadobójczych.

Dr. William Shaw przeprowadził badania dotyczące wpływu drożdżaków na dzieci z autyzmem. Odkrył obecność metabolitów wytwarzanych przez te organizmy w moczu dzieci z autyzmem, które dobrze zareagowały na leczenie przeciwgrzybiczne. Dr. Shaw jego koledzy zauważyli zmniejszenie poziomu kwasów organicznych w moczu oraz zmniejszoną hiperaktywność i skłonność do autostymulacji, stereotypowych zachowań, jak również lepszy kontakt wzrokowy, rozwój mowy i zwiększoną koncentrację.

Jest wiele bezpiecznych metod na leczenie rozrostu grzybów, takich jak przyjmowanie suplementów, które doprowadzą do zasiedlenia układu pokarmowego „dobrymi” bakteriami (np. z grupy acidophilus) oraz przyjmowanie leków przeciwgrzybicznych ( np Nystatyna, Ketokonazol, Diflucan). Zaleca się również wprowadzenie specjalnej diety, ubogiej w cukier i inne składniki pożywienia, którymi karmią się grzyby. Co ciekawe, jeżeli to Candida albicans powoduje problemy zdrowotne i behawioralne, pacjent będzie się bardzo źle czuł przez kilka dni po rozpoczęciu leczenia mającego na celu zniszczenie nadmiaru drożdżaków. Są one niszczone, a ich szczątki krążą po organizmie ludzkim aż do wydalenia. Dlatego osoba, u której wystąpi negatywna reakcja wkrótce po przyjęciu leku na Candida albicans (tzw. reakcja Herxheimera) to osoba, która ma dobrą prognozę.

 

Dysbioza przewodu pokarmowego

Dysbioza jelit to taki stan organizmu, w którym występują znaczne odmienności w normalnej florze bakterii i grzybów zamieszkujących jelita. Jej stopień jest różny u różnych osób. U osób zdrowych jelita zasiedla kilkaset rożnych organizmów, które konkurują między sobą o miejsce w układzie pokarmowym. W sytuacji, gdy pojawi się jakiś czynnik faworyzujący jeden z gatunków organizmów – dochodzi do jego nadmiernego rozrostu. Czynnikiem takim może być np zmiana dietetyczna, aktywność układu odpornościowego, zażycie antybiotyków. Większość antybiotyków o szerokim spektrum (np. amoksycylina) zabijają niemal wszystkie bakterie Gram dodatnie i wiele Gram ujemnych – ale niektóre są w stanie przetrwać ten atak, np. clostridia.

Do objawów przerostu drożdżaków/grzybów należą: głupawki, budzenie się w nocy, czerwona obręcz na skórze wokół odbytu, zatwardzenia, nadmierne mruganie, obsesyjne dotykanie genitaliów, łaknienie na cukier, kręcenie się w kółko lub stanie na głowie. U różnych dzieci są różne objawy.

Do objawów przerostu „złych” bakterii (np. clostridii) należą: gazy, wzdęcia, rozwolnienie, lepki i cuchnący kał, bóle jelit, braki w składnikach odżywczych (też utrata wagi i zahamowanie wzrostu), agresja. Przerost taki może być spowodowany dużą ilością czynników – niskim pH przewodu pokarmowego, brakiem ruchów jelita cienkiego, stresem, złą dietą, używaniem antybiotyków, niedoborem enzymów trzustkowych i niedoczynnością tarczycy.

Leczenie dysbiozy przebiega dwutorowo – z jednej strony jest to wybijanie nadmiaru grzybów i „złych” bakterii i jednoczesne działanie na rzecz wzrostu „dobrych” bakterii. Do najczęściej stosowanych środków antygrzybicznych, dostępnych bez recepty należą: czosnek, kwas kaprylowy, ekstrakt z pestek grejpfruta, olejek oregano, uva ursi, Lauricidin®, olej kokosowy, saccharomyces boulardii albo enzymy takie jak Candex® czy Candidase®. Biotyna nie jest środkiem wybijającym grzyby, ale jej brak pozwala na przejście drożdżaków w formę grzybów, w której są one trudniejsze do usunięcia. Głównym źródłem biotyny są „dobre” bakterie, więc warto ją suplementować. Istnieją również leki na receptę, np. Nystatyna®, Flukonazol® czy Ketokonazol® .

Do najczęściej stosowanych środków przeciwbakteryjnych należą olejek oregano, ekstrakt z liści oliwy, Culturelle®, czosnek i odpowiednie antybiotyki.

UWAGA: usuwanie grzybów i bakterii powoduje dyskomfort fizyczny (reakcja Herxheimera, die-off) i nie należy czynić tego zbyt agresywnie.

Do suplementów poprawiających stan jelit i uszczelniających jelito należą:

- sok z aloesu, który działa też na zatwardzenia

- glukozamina

- witamina A

- niezbędne kwasy tłuszczowe omega-3

- glutamina w formie suplementu albo w wywarach mięsnych

Dysbioza jelit sprzyja zasiedlaniu ich przez pasożyty, a osłabiony układ immunologiczny nie jest w stanie ich zwalczać. Pasożyty odpowiadają często za dziwaczne i agresywne zachowania, częste w autyzmie. Do ich objawów należą: swędzenie odbytu, obgryzanie paznokci, wkładanie sobie do ust różnych przedmiotów i brudu, zgrzytanie zębami, bezsenność, trzepotanie rękami, wstrzymywanie stolca, załatwianie się poza toaletą, przewlekła biegunka, pogarszanie się stanu zdrowia podczas pełni, zachowania obsesyjno-kompulsywne, słaba tolerancja zmian, brak reakcji na terapie biomedyczne. Dr Hulda R. Clark jest zwolenniczką teorii, iż autyzm spowodowany jest pasożytami, bakteriami, wirusami i rtęcią, które przeszły w łonie matki przez łożysko do dziecka. W szczególności pasożyty – m.in. z gatunku Ascaris, Strongyloides, Trichinellasto potrafią dostać się do mózgu.

O badaniach naukowych potwierdzających związek między objawami autyzmu a dysbiozą jelit czytaj tu i tu.

 

Autyzm i flora jelitowa

Dr. Max Bingham

Food Microbial Sciences Unit, Science and Technology Centre, Earley Gate, University of Reading, Whiteknights Road, Reading, Berkshire, UK. RG6 6BZ

Streszczenie

Przeprowadzone badania na temat autyzmu wykazały możliwość powiązania tego zaburzenia z florą jelit. Badania nie były kontynuowane z uwagi na niechęć ortodoksyjnego środowiska medycznego i brak zainteresowania w praktycznym wykorzystaniu sposobów leczenia zasugerowanych przez badaczy. Ten krótki artykuł ma na celu podsumowanie dotychczas przeprowadzonych badań i ocenę, czy sensowną jest hipoteza o związku autyzmu z brakiem równowagi flory jelitowej. Wydaje się, że drożdżaki (w szczególności z rodzaju Candida) i clostridia mogą odgrywać dużą rolę w rozwoju zaburzeń autystycznych, a kontrolowanie tych organizmów może zmniejszyć intensywność tych objawów.

Wprowadzenie

Przeprowadzone badania na temat autyzmu wykazały możliwość powiązania tego zaburzenia z mikroflorą jelit. Jednakże temat nie był kontynuowany i zasugerowane terapie nie są wykorzystywane i deprecjonowane są przez ortodoksyjne środowisko medyczne. Oto przegląd ukończonych badań.

Autyzm

Określenie “autyzm” jest zwykle powiązane z zespołem opisanym po raz pierwszy przez Kannera w 1943 roku. Ostatnimi czasy opracowano bardziej dokładne kryteria diagnostyczne (Shaw i inni, 1999 rok). Autyzm zwykle rozwija się we wczesnym dzieciństwie, a jego przyczyny, wyjaśnienie i sposoby leczenia są przedmiotem gorących debat. Do objawów może należeć nadaktywność, utrata kontaktu wzrokowego, zmniejszone wokalizacje (utrata języka), zachowania stereotypowe, niski poziom wiedzy i deficyty społeczne. Do zaburzeń ze spektreum autyzmu i podobnych zaburzeń można zaliczyć zespół Aspergera, ADJD, całościowe zaburzenia rozwoju.

Metabolity drożdżaków w moczu dzieci z autyzmem

Drożdżaki zajmują niewielką powierzchnię jelita (Holzapfel et al, 1998) we florze jelitowej zdrowych osób – prawdopodobnie rozrost ich powstrzymują bakterie i praca układu odpornościowego. Jednakże, Shaw i inni (1999) zaproponowali, że autyzm (a  przynajmniej wiele z jego objawów) może być konsekwencją przerostu gatunku candida i specyficznych niedoborów IgA. Zastosowanie leków przeciwgrzybicznych i dieta bezglutenowa oraz bezkazainowa spowodowała polepszenie stanu dzieci i rozwój od bardzo nisko funkcjonujących do wysoko funkcjonujących.

Wykazano, że dzieci z autyzmem mają zwiększone wydalanie arabinozy i metabolitów cyklu Krebsa, w tym kwasu (Shaw, Kassen & Chaves, 1995). Przy użyciu chromatografii gazowej i spektrometrii masowej (GC/MS) zbadano metabolity w moczu i stwierdzono, że dzieci miały bardzo wysoki poziom kwasu winowego (tartaric acid), jedynym źródłem tego kwasu są drożdżaki (Shaw, 1999). Wielu badaczy zasugerowało, że pojawienie się objawów autystycznych może być powiązane z leczeniem zapalenia ucha u dziecka (Kontstantareas & Homatidis, 1987). Zwykle leczy się je antybiotykami o szerokim spektrum. Przerost drożdżaków i bakterii beztlenowych w jelitach to dobrze udokumentowany rezultat takiego leczenia (Kennedy & Volz, 1983; Danna et al, 1991; Ostfield et al, 1977; Kinsman et al, 1989; Van der Waaij, 1987; Samsonis et al, 1993, 1994a,b).

Aby to dodatkowo ocenić Shaw (1999,1996) wykorzystał GC/MS aby zbadać zawartość metabolitów w moczu po kuracji nystatyną, lekiem przeciwgrzybicznym. Po około 60 dniach kwas winowy spadł do zera. Po ograniczeniu dawki nystatyny o połowę poziomu znów wzrastały. Podczas kuracji zaobserwowano poprawę kontaktu wzrokowego, redukcję nadaktywności  i polepszenie snu. Są to ciekawe rezultaty. W innej pracy Shaw (1999) opisał postęp reakcji Herxheimera podczas wymierania drożdżaków. Wartości metabolitów tych organizmów wzrosły dramatycznie podczas pierwszych trzy dni i zaczęły się normalizować czwartego dnia.

Gupta i inni (1996) studiowali pewne aspekty układu odpornościowego przy autyzmie. Były to niedobory immunologiczne i różnice w czynnikach detoksykujących powszechnych przy autyzmie. Oszacowano, że wysoki odsetek autystów ma poważne problemy z układem odpornościowym, w tym niedobór mieloperoksydazy, genetyczne zaburzenie upośledzające zdolność zwalczania drożdżaków przez białe krwinki, niedobór IgA, niedobór C4b, niedobór IgG albo podklasy IgG (Gupta et al, 1996). W tym studium w jednym przyapdku możliwe było całkowite wyleczenie z autyzmu poprzez dożylne podanie gammaglobuliny. Shaw (1999) zasugerował, że prawdopodobne jest, iż układ odpornościowy zaczyna zwalczać bakterie i drożdżaki w jelicie tuż po urodzeniu. Wykorzystywane są do tego komórki CD5+ B. Te komórki odgrywają też rolę w regulowaniu wydzielania IgA, czyli przeciwciał funkcjonujących w jelicie, które dokonują wyboru mikroorganizmów tolerowanych przez organizm. Postępujące zniszczenie korzystnej flory bakteryjnej, dokonywane poprzez podawanie antybiotyków u małych dzieci może spowodować, że komórki CD5+ będą odrzucać normalne komórki i tolerować szkodliwe organizmy. Terapia antybiotykowa we wczesnym dzieciństwie albo zakażenie grzybicą u matki podczas ciąży mogą spowodować późniejszą tolerancję na drożdżaki.

Drożdżaki i toksyczność kwasu winowego

Shaw, Kassen & Chaves (1995) stwierdzili badając dwóch braci z autyzmem, że obserwują u nich dodatkowo obniżenie napięcia mięśniowego. U obydwu braci w moczu ujawniono wysokie stężenia kwasu winowego, któ®y jest analogiczny do kwasu jabłkowego (malic acid) – kluczowego pośrednika cyklu Krebsa, odpowiedzialnego za produkcję energii z pożywienia. Kwas winowy może być postrzegany jako toksyna gdyż prowadzi do ograniczenia produkcji energii. Może być to powód obniżonego napięcia mięśniowego u badanych braci. Dodatkowo Candida albicans produkuje gliadotoksyny (Shah and Larsen, 1991 and 1992) oraz immunotoksyny (Podzorski et al, 1989; Witken, 1985), które dodatkowo upośledzają układ odpornościowy, umożliwiając rozrost drożdżaków i zwiększając szanse zakażenia bakteryjnego, co może doprowadzić do kolejnego użycia antybiotyku..

Arabinoza, drożdżaki i autyzm 

Shaw, Kassen & Chaves (1995) zidentyfikowali również wysokie poziomy arabinozy w moczu dzieci z autyzmem. Nieznana jest dokładna biologiczna funkcja arabinozy, ale powiązany z drożdżakami alkohol, arabinitol, jest wskaźnikiem biochemicznym drożdżycy (Kiehn et al, 1979; Wong et al, 1990, Roboz & Katz, 1992). Istnieje hipoteza, że arabinitol produkowany przez drożdżaki jest absorbowany i konwesrtowany w wątrobie do arabinozy. Podwyższona arabinoza charakteryzuje też schizofreników (Varma & Hoshino, 1980) i dzieci z zaburzeniami zachowania (Varma et al, 1983).

Arabinoza wchodzi w reakcję z grupą aminokwasową lizyny oraz innymi proteinami i może tworzyć związki z pozostałościami argininy w sąsiadujących proteinach (Sell & Monnier, 1989). Zmienia w ten sposób biologiczną funkcję i strukturę licznych protein. Shaw i inni (1999) zasugerowali, że może to dotyczyć protein powiązanych z połączeniami neuronalnymi. Zmniejszona intensywność objawów autystycznych po leczeniu przeciwgrzybicznym może być związana z obniżeniem się poziomu arabinozy i zwiększonej ilości połączeń neuronowych. Dyskutowano również wpływ różnych witamin na aktywność candidy (Mahler & Cordes, 1966). U dzieci z autyzmem zwykle sytuacja poprawia się po wyeliminowaniu z diety glutenu i kazeiny (Shattock et al 1990, 1991, 1996, 1997; Reichelt et al, 1981, 1986; Knivsberg et al, 1990). Nie jest jasne, czy jest przy tym powiązanie z arabinozą.

Clostridia i autyzm

Bolte (1998) podkreślił możliwość chronicznej infekcji w jelitach jako możliwego podłoża autyzmu u niektórych dzieci. Postuluje się, że dotyczy to tych dzieci, które w przeszłości przevchodziły intensywną antybiotykoterapię. Antybiotyki w znaczący sposób niszczą korzystną mikroflorę jelit i tworzą sprzyjające warunki dla kolonizowania ich przez patogeny. Clostridium tetani to powszechna bakteria beztlenowa, która produkuje silne neurotoksyny. Normalnym miejscem ich transportu jest rdzeń kręgowy, jednak nerw błędny może transportować je do centralnego układu nerwowego, z pominięciem rdzenia. W mózgu neurotoksyna zakłóca działanie neuroprzekaźników i może powodować objawy autystyczne. Bolte (1998) opisał zachowania doświadczalnych zwierząt, u których występowaly objawy autystyczne po wstrzyknięciu neurotoksyny do mózgu, jak również u dzieci, u których odszło do znacznej redukcji tych objawów po leczeniu przeciw clostridii.

Shaw (1999) opracował podobną do analizy metabolitów drożdżaków technikę analizy metabolitów clostridii. Okazało się, że u dzieci z zaburzeniami zachowania powyższony jest 3,4-dihydroyphenylpropionic acid. Zdecydowanie terapie nakierowane na zmniejszenie ilości clostridii w jelitach mogą pomóc w redukcji zaburzeń autystycznych, jednak bakterie teb mają zarodniki umożliwiające powtórną kolonizację tuż po leczeniu. Racjonalnym wydaje się stosowanie probiotyków i prebiotyków przy zwalczaniu bakterii clostridia.

Flora jelit i nietolerancja glutenu i kazeiny u dzieci z autyzmem

Drożdżaki, w tym Candida albicans wydalają szereg enzymów, w tym fosfolipazę która rozkłada fosfolipidy i proteazę, która rozkłada proteiny. Te enzymy częściowo trawią śluzówkę jelita. Do tego same mycelium i chlamydospory mogą niszczyć tkanki (Nolting et al, 1994). Te czynniki mogą zwiększyć przepuszczalność jelita. Ma to istotne konsekwencje dla wchłaniania i trawienia. U autystów może być to szczególnie istotne. Wykazano, że nie do końca strawione cząstki glutenu i kazeiny mogą przechodzić przez jelito do krwi i wywierać wpływ podobny do opiatów. Objawy autystyczne byłyby wówczas rezultatem takiego działania (Reichelt, 1981; Shattock et al, 1990).

Wnioski

W przeszłości ignorowano wpływ mikroflory jelit na rozwój autyzmu, jednak jest on istotny w kontekście drożdżaków i clostridii. Leczenie ich przerostu powodowało znaczącą kliniczną poprawę w niektórych przypadkach. Należy zbadać kwestię wykorzystania probiotyków i prebiotyków. U autystów stwierdza się podwyższony kwas winowy i arabinozę. Arabinoza ma udział w zaburzeniach wiązań proteinowych i przez to może mieć wpływ na połączenia neuronalne i powodować objawy autystyczne. Jej dokładna rola biochemiczna pozostaje nieznana. Kwas winowy z drożdżaków może mieć bezpośredni toksyczny efekt na mięśnie i jest kluczowym przekaźnikiem cyklu Krebsa, dostarczając materiału do glukoneogenezy.

Podczas, gdy jest oczywistym że wyżej opisane metabolity flory bakteryjnej mogą powodować objawy autystyczne, istotne są również inne aspekty. Przyczyny prawdopodobnie współistnieją jednocześnie i różnią się u różnych osób, stąd różnice w objawach. Dalsze badania flory jelit i pełna identyfikacja gatunków pozwoli na skuteczniejsze leczenie, które może nie doprowadzi do całkowitego wyleczenia ale znacznie poprawi stan chorego.



Zobacz też tu:

Autyzm a układ pokarmowy – w badaniach naukowych

Autyzm a clostridia – w badaniach naukowych

1. Przegląd diet najczęściej stosowanych u dzieci z autyzmem

Dieta bezglutenowa/bezkazeinowa

Zwykle jest to pierwszy krok, który podejmują rodzice dzieci autystycznych w aspekcie interwencji dietetycznych. Ankiety przeprowadzone przez Autism Research Institute pokazały, że wprowadzenie takiej diety przynosi znaczną poprawę zachowania i rozwoju aż u 65% dzieci. U podstaw tej diety leży teoria o niekorzystnym wpływie peptydów na pracę mózgu. Nadto gluten i kazeina to popularne alergeny. Można przed wprowadzeniem tej diety zbadać mocz na obecność peptydów, warto również zrobić badania w kierunku celiaklii.

Produkty zabronione:

  • pszenica (w tym orkisz), żyto, jęczmień, owies oraz produkty z nich powstałe, m. in. kuskus, pęczak, kasza jęczmienna, płatki owsiane i jęczmienne, kasza manna, mąki, makarony
  • mleko i produkty je zawierające: jogurty, kefiry, maślanki, sery wszelkiego rodzaju, budynie, ciasta, itd.

UWAGA na gotowe produkty bezglutenowe – zwykle zawierają dużo polepszaczy chemicznych, cukier, mleko w proszku i generalnie nie są polecane na diecie bezglutenowej

Produkty dozwolone:

  • kukurydza, ryż (najlepiej brązowy), gryka, sorgo, proso, tapioka, amarantus (szarłat), quinoi, mąka z orzechów (migdałów, kokosa, orzechów włoskich, kasztanów itp), maniok, makarony bezglutenowe
  • ghee – sklarowane masło

Alternatywą dla mleka może być: mleko ryżowe, migdałowe, kokosowe

Dieta przeciwgrzybiczna

Wprowadzana przy istniejącym przeroście grzybów w jelitach (uwaga – nie zawsze miarodajne są w tym zakresie badania kału. Czasami wyłącznie wprowadzenie diety i obserwowanie reakcji dziecka może być wiarygodnym testem).

Najpopularniejsze cukry to:

  • skrobia i celuloza (polisacharydy),
  • cukry proste (glukoza, fruktoza, mannoza, galaktoza),
  • dwucukry – sacharoza (cukier spożywczy), laktoza (cukier mlekowy) i maltoza.

Dwucukry i cukry proste stanowią pożywkę dla grzybów. Podobnie niekorzystnie na ich rozrost wpływają drożdże.

Produkty zabronione:

  • cukier spożywczy, glukoza, fruktoza, syrop glukozowo-fruktozowy oraz wszelkie produkty z ich zawartością (dżemy, soki itp)
  • miód
  • drożdże

UWAGA na pasty do zębów i leki (głównie syropy), w których zwykle znajduje się bardzo dużo cukru. Nawet niewielkiej ilości cukru należy unikać przy przeroście grzybów.

Wskazówki i ogólne uwagi przydatne przy wprowadzaniu diety bezglutenowej / bezkazeinowej / bezcukrowej

Przepisy na łakocie

Dieta niskosiarkowa

W książce “Amalgam Illness” A. Cutlera znajduje się stwierdzenie, iż wiele osób zatrutych rtęcią nie toleruje pewnego rodzaju pożywienia tzw. „pożywienia siarkowego”, zawierającego liczne wolne tiole. Spożywanie tego pożywienia podnosi poziom tioli we krwi, co z kolei mobilizuje rtęć i zwiększa natężenie objawów zatrucia.

A. Cutler pisze: “Standardowo najpierw czeka cię kilka godzin dobrego samopoczucia, zadowolenia, zwiększonej energii, a potem będziesz czuć się zmęczony, nastrój będzie obniżony i ta faza trwa od dnia do tygodnia. Oczywiście, jeśli spożywasz wysokosiarkowe jedzenie w każdym posiłku, problemy się nawarstwiają i nie zorientujesz się, co się dzieje.”

Objawy są dość jasne, okres, gdy nastrój i energia są obniżone zaczyna się po paru godzinach i trwa do 4-7 dni. Spożywanie tych pokarmów może ci się nawet podobać i możesz uwierzyć, że ci nie szkodzą, ale reakcja na nie mogą powodowac dużo niepotrzebnego cierpienia.

Ważne: chodzi tylko o pożywienie, które zawiera wysoki poziom grup wolnych tioli, nie o każde pożywienie zawierające jakąkolwiek pierwiastkową formę siarki. A. Cutler pisze: „W Internecie znajdziesz wiele różnych list pokarmów wysokosiarkowych. Ja mówię o tych pokarmach, które są bogate w tiole albo w cząsteczki, które metabolizują się w tiole a nie o całkowitej zawartości pierwiastka siarki w pożywieniu. Niektóre formy nie ulegają konwersji w tiole i są lepiej tolerowane niż inne. Np. mięso jest dość siarkowe, ale większość siarki jest w formie metioniny a nie w formie tioli, a zatem nie stanowi źródła tioli, co wynikałoby z analizy pierwiastkowej. Zwłaszcza jeżeli przyjmujesz TMG albo cholinę które dostarczają dostateczną ilość grup metylowych w organizmie tak że metionina nie musi w ogóle być metabolizowana.”

Podsumowanie na onibasu.com: „Poziom cysteiny w osoczu (ogolnie w populacji) może być niski, w normie lub wysoki – jest to coś innego od poziomu cystyny. Jest jasnym wskaźnikiem tego, czy ktoś może tolerować pożywienie wysokosiarkowe(tiolowe). Nie ma to również nic wspólnego z poziomem siarczanow (SO4) w osoczu albo stanu wątrobowej sulfacji. Poziom siarczanow w osoczu może być niezależnie (od kwestii cysieiny) niski, w normie bądź wysoki. Wiecej w kwestii wspomagania sulfacji.

Możliwe, że poziom cysteiny będzie się zmieniał w miarę postępów w chelatacji. Zwykle jest stabilny przez dłuższy okres czasu. Badanie cysteiny w osoczu nie jest już dostępne. Można określić jej poziom tylko przez próbę wykluczenia siarki. Pożywienia i suplementy wysokosiarkowe to takie, które zawierają grupę tiolową.

Negatywne efekty siarki u osób z wysoką cysteiną mogą trwać przez 4-7 dni po spożyciu siarki. Dlatego Cutler zaleca siedmiodniowy okres wykluczenia siarki, wówczas należy również zaprzestać chelatacji ALA. Pożywienie wysokosiarkowe może pogorszyć problemy związane z przerostem grzyba ”. (bedąc pożywnieniem dla niego – przyp. tłumacz)

A.Cutler szacuje, że “33-50% osób zatrutych rtęcią ma podwyższony poziom cysteiny w osoczu”, co oznacza że te osoby będą źle reagowały na pożywienie wysokosiarkowe, (jako że każda dodatkowa ilośc tioli będzie mobilizowała rtęć.) W zasadzie każdy, kto planuje chelatację, powinien wykonać przynajmniej raz próbę z wykluczeniem siarki aby określić swoją wrażliwość na siarkę i uniknąć cierpienia.

W taki sposób przeprowadza się próbę z wykluczeniem siarki:

Wiele z istniejących na sieci list żywności wysokosiarkowej są mylne ponieważ biorą pod uwagę jedynie calkowitą ilość pierwiastkow siarki w pożywieniu, miast wspominac zywność która zawiera tiole, albo cząsteczki które w tiole organizm konwertuje.

Wszystkie pokarmy wysokotiolowe i suplementy zawierające tiole (lista niżej) są ściśle wykluczone przez siedem dni, aby efekt ostatniego spożycia siarki miał szanse minąć. Negatywne efekty siarki maja miejsce od 4-7 dni po ich ostatnim spozyciu, co oznacza że trzeba wykluczyc wszystkie pokarmy ORAZ suplementy siarkowe przez przynajmniej tydzień zanim zorientujemy się co się dzieje.

ALA jest również na liście, więc nie można w tym czasie chelatować z użyciem ALA. Potem, po 7-10 dniach pożywienie wysokosiarkowe powinno być nagle przywrocone w sporej ilości do diety przez tydzień i należy obserwować reakcje zdrowotne przez ten okres. Jeśli poczujesz się gorzej tuż po wprowadzeniu tego pożywienia, nie musisz jeść go przez tydzień, tylko po prostu oznacza to, że lepiej będzie, gdy wyeliminujesz te pokarmy.

Nietolerancja pokarmów siarkowych u osób zatrutych rtęcią ma raczej coś wspólnego z mobilizacją rtęci spowodowaną przez zwiększony poziom cysteiny i nadmiar tioli a nie jest zwykłą nietolerancją/alergią pokarmową. Jeżeli nie tolerujesz tych pokarmów, musisz ich unikać albo spożywać w minimalnym zakresie. Pożywienie wymienione poniżej na „liście pokarmów wysokotiolowych” jest metabolizowane w taki sposób, że powoduje problemy dla osób zatrutych rtęcią i zwiększa poziom tioli. Te pożywienie zawiera grupy wolnych tioli, które wpływają na rtęć i mobilizują ją, powodując takie objawy jak zmęczenie, emocjonalne rozstrzęsienie i inne niespecyficzne symptomy.

A.Cutler mówi również: „Jeśli masz podwyższoną cysteinę a chcesz ją zamienić na glutation, przyjmuj glutaminę i glicynę w stosunku 2:1 (np. 2500mg glutaminy i 1500mg glicyny) i z reszta organizm sobie sam poradzi.”

Lista pokarmów wysokotiolowych

  • karczochy (nie francuskie)
  • szparagi
  • pieczywo zawierające serwatkę, cysteinę, jaja lub enzymy
  • tofu
  • kiełki fasoli
  • fasole różnego rodzaju
  • brokuły
  • brukselka
  • kapusta
  • karob (mączka chleba świętojańskiego)
  • kalafior
  • sery wszelkiego rodzaju
  • szczypiorek
  • czekolada
  • kawa
  • śmietanka
  • jarmuż
  • produkty mleczne
  • jaja
  • czosnek
  • fasolka szparagowa
  • chrzan
  • por
  • soczewica wszelkiego rodzaju
  • mleko od każdego zwierzęcia
  • zupa miso
  • cebula
  • papaja (nieznacznie)
  • groszek
  • orzeszki ziemne
  • ananas (nieznacznie)
  • rzodkiewki
  • brukiew
  • kapusta kiszona
  • szalotka
  • kwaśna śmietana
  • ser sojowy
  • mleko sojowe
  • szpinak
  • łuskany groch
  • tempeh
  • tofu
  • rzepa
  • kurkuma (choć nie jest bogata w tiole, to podnosi poziomy tioli)
  • serwatka
  • wyciąg z drożdży
  • gryka, kasza gryczana

Dodatkowo mięso jest również bogate w siarkę ale większość osób toleruje je z uwagi na niskie poziomy tioli i zależy to od indywidualnej wrażliwości. Jeśli musisz ograniczać mięso, powinieneś suplementowa niektóre aminokwasy, szczególnie glutaminę która leczy śluzówkę jelita.

Suplementy wysokotiolowe

  • ALA (kwas alfa-liponowy). Oczywiście niezbędny do chelatacji, niezaleznie od tego czy tolerujemy siarke czy nie, jednak zawsze TRZEBA uzywać go w odpowiedni sposób wg half-life (okresu półtrwania), wg protokolu detoksykacyjnego Andiego Cutlera. Jednak jeśli jesteś osobą wrażliwą na siarkę, być może będziesz tolerować na początku tylko małe ilości ALA, więc od takich dawek należy zacząć. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Proszę również nie przyjmować ALA podczas próby wykluczenia żywności siarkowej.
  • bromelaina i papaina (enzymy trawienne, w zamian uzywac enzymow pochodzenia trawiennego)
  • chlorella,
  • cysteina
  • acidophilus, którego źródłem był nabiał
  • DMSO,
  • wyciągi z pokarmów wysokosiarkowych,
  • glutation,
  • NAC,
  • MSM,
  • Metionina (zmienia się w cysteinę)
  • Kurkuma również dobrze podnosi poziomy tioli.

Suplementy bezpieczne i wspierające szlak metabolizmu siarki

  • Molibden w dawce 500 – 1000mcg/dzień.
  • Jeśli masz podwyższoną cysteinę a chcesz ją zamienić na glutation, przyjmuj glutaminę i glicynę w stosunku 2:1 i organizm sobie poradzi.

Lista pokarmów niskotiolowych

  • mleko migdałowe
  • anchois
  • karczochy (francuskie)
  • awokado
  • boczek
  • pędy bambusa
  • jęczmień
  • wołowina
  • wątroby wołowa
  • buraki
  • wyciąg z czarnych jagód
  • brązowy cukier
  • bulgur
  • masło
  • dynia
  • kantalupa
  • kminek
  • karp
  • marchew
  • melon casaba
  • seler
  • ciemne mięso z kurczaka
  • wątróbka z kurczaka
  • cynamon
  • małże
  • kokosy suszone / świeże – “W kokosach nie ma znacznej ilości tioli ani ich prekursorów. Jednak niektóre produkty kokosowe są wzbogacane siarką by zachować kolor biały. Zapoznaj się z etykietką ” - Andy Cutler.
  • olej z wątroby dorsza
  • kolendra (cilantro) – choć jest pożywieniem o niskim poziomie tioli, jest to chelator i może powodować problemy, ponieważ nie może być właściwie dozowana np. jej okres półtrwania jest nieznany. Raczej należy unikać.
  • kukurydza (słodka)
  • olej z nasion bawełny
  • suszone ryby
  • kaczka
  • węgorz
  • bakłażan
  • sos ze sfermentowanych ryb
  • figi
  • flądra
  • dziczyzna
  • żelatyna
  • świeży korzeń imbiru
  • gęś
  • grejpfrut
  • sok z wyciśniętego grejpfruta
  • guawa
  • halibut
  • szynka
  • świeże zioła – tymianek bazylia, rozmaryn
  • miód
  • melon
  • makrela
  • kiwi
  • kumkwat
  • jagnięcina
  • cytryna
  • sałata
  • limonki
  • homar
  • makrela
  • mango
  • majeranek
  • grzyby
  • nie mrożony sok z cytryny
  • owies
  • ośmiornica
  • ostrygi
  • pietruszka
  • pasternak
  • gruszki
  • biały pieprz
  • pepperoni (czasami zawiera dodatki, jak czosnek)
  • persymona (funkcjonuje również pod nazwą hurma)
  • bażanty
  • marynowane ryby
  • gołębie
  • granat
  • wieprzowina
  • wątroba wieprzowa
  • ziemniaki
  • przepiórki
  • królik
  • ryż
  • mleko ryżowe
  • łosoś
  • sól
  • sardynki
  • nasiona – słonecznika, siemienia lnianego, dyni, len
  • kasza manna
  • olej sezamowy, ale ziarna sezamu są bogate w tiole
  • rekin
  • skorupiaki
  • krewetki (świeże)
  • pasta z krewetek
  • ryby wędzone
  • wędzony śledź
  • ślimak
  • oleju sojowy
  • kabaczek, cukinia, rośliny dyniowate
  • żołędzie
  • słodkie ziemniaki
  • pstrąg
  • tuńczyk
  • ciemne mięso indyka
  • białe mięso indyka
  • ocet (biały)
  • kasztany
  • arbuz
  • cukier biały
  • sos Worcestershire
  • yam
  • cukinia

(opracowane na podstawie: http://livingnetwork.co.za/chelationnetwork/food/high-sulfur-sulphur-food-list/)

UWAGA DLA LECZĄCYCH GRZYBICE: Lista pokarmów niskosiarkowych NIE JEST tym samym co lista produktow niskocukrowych. Wiele pożywienia wysokocukrowego jest niskotiolowe – proszę mieć to na uwadze gdy ktoś leczy grzybice. (ze ZARÓWNO cysteina jak i cukry proste karmia grzyba i często nie wystarczy wyeliminować tylko jedno).

Dieta specyficznych węglowodanów (SCD)

Polega na usunięciu z diety wszystkich dwucukrów i wielocukrów, co ma doprowadzić do zmniejszenia ilości grzybów i niekorzystnych bakterii. Oparta jest na  teorii, opisanej w książce Elaine Gottschall “Breaking the Vicious Cycle: Intestinal Health through Diet”, że niektóre osoby potrafią trawić wyłącznie cukry proste, które w zasadzie są wprost przyswajane. Usiłując trawić wielocukry osoby powodują dalsze uszkodzenie jelita.

Nie całkowicie strawione cukry karmią szkodliwe bakterie, co powoduje dalsze uszkodzenie jelit. To błędne koło można zmienić wyłącznie zmianą diety. Wiele dzieci z autyzmem odnotowało poprawę na diecie SCD.

Nourishing Traditions Diet

Dieta oparta jest na książce dr. Westona A Price, który studiował diety prymitywnych kultur. Dieta polega na wyeliminowaniu żywności przetworzonej i skupieniu się na zdrowych tłuszczach, fermentowanym pożywieniu, nieprzetworzonym mięsie i nabiale oraz pożywieniu jak najbardziej bogatym w składniki odżywcze.  Wiele osób łączy to podejście z innymi dietami.

Body Ecology Diet (BED)

Body Ecology Diet (BED) skupia się na różnych pomysłach łączenia pokarmów, balansowania pH, obniżania podaży skrobii i cukrów oraz fermentowania pożywienia.

Oparta jest na idei, iż mikroorganizmy funkcjonują w naturalnej równowadze, której brakuje u osób z autyzmem. Odzyskać ją można poprzez spożywanie fermentowanego pożywienia (głównie warzyw, jogurtów, wody kokosowej), włączenie „dobrych” tłuszczów (oliwa z oliwek i olej lniany) i znaczne ograniczenie spożycia węglowodanów i cukrów.

Dieta niskoszczawianowa

Szczawiany w pokarmie nie są problemem, gdy mikroflora jelit jest sprawna, jeżeli jelito jest przepuszczalne, szczawiany mogą zniszczyć tkanki ciała. Pożywienie wysokoszczawianowe to fasole, ziemniaki, szpinak, jagody i czekolada.

Więcej o tej diecie można przeczytać tutaj.

Dieta Feingold

Ta dieta eliminuje wszystkie sztuczne dodatki fenolowe i nadaje się dla dzieci, które mają silne reakcje na fenole w diecie (nadaktywność, czerwone uszy, głupawki, wybudzanie się w nocy). Niektórzy rodzice włączają enzymy No-Fenol. Pożywienie wysokofenolowe to: pomidory, jabłka, orzeszki ziemne, banany, pomarańcze, kakao, czerwone winogrona i mleko oraz wszystko, co zawiera sztuczne barwniki i dodatki smakowe.

Dieta GAPS (Gut and Psychology Syndrome)

Dieta jest nieco podobna do diety SCD jednak zakłada eliminację nabiału (poza masłem klaryfikowanym, które zawiera w zasadzie sam tłuszcz). Autorka diety – dr Natasha Campbell-McBride podkreśla  ponadto konieczność włączenia do diety dobrych suplementów probiotycznych (polecany jest suplement Bio-Kult), niezbędnych kwasów tłuszczowych, witaminy A, enzymów trawiennych. Wprowadzenie diety dzieli się na kilka etapów:

- wprowadzenie – polega na rozpoczynaniu dnia od wypicia filiżanki wody i podania probiotyku, następnie podaje się: rosoły i zupy domowej roboty, fermentowane warzywa, herbatę imbirową z małą ilością miodu, żółtka jaja, gulasze mięsno-warzywne, masło klaryfikowane

- kolejny etap: dodajemy surowe awokado, jajecznicę na smalcu lub maśle klaryfikowanym, naleśniki z zawartością masła orzechowego, jajek i warzyw np. cukinii

- kolejny etap: dodajemy pieczone i gotowane mięso z dodatkiem oliwy, świeżo wyciskane soki, chleb z mąki z orzechów,

- kolejny etap: dodajemy gotowane jabłko, surowe warzywa (też soki), a ostatecznie też surowe owoce, miód

Flora układu pokarmowego

Mikroflora jelit to bardzo złożony ekosystem, składający się z licznych organizmów. Ma ogromne znaczenie dla zdrowia. Jelita nie pełnią jedynie funkcji trawiennej. Korzystne dla zdrowia bakterie mają również ogromny wpływ na działanie układu odpornościowego. Drobnoustroje mikroflory jelit przywierają do nabłonka jelita i powodują, że bakterie czy grzyby patogenne nie mogą się namnażać. Bakterie flory jelitowej znajdują się przeważnie w jelicie grubym, jest ich od 300 do 1000 rodzajów, nie wszystkie zostały zidentyfikowane. Większość należy do rodzajów: Bacteroides (30% wszystkich bakterii), Clostridium (czytaj więcej), Fusobacterium, Eubacterium, Ruminococcus, Peptococcus, Peptostreptococcus, Bifidobacterium, Escherichia i Lactobacillus. Znane rodzaje grzybów to Candida, Saccharomyces, Aspergillus i Penicillium.

Przewód pokarmowy płodu jest sterylny i nie zawiera żadnych bakterii. Podczas porodu i przy późniejszych kontaktach z otoczeniem dochodzi do skolonizowania jelita dziecka bakteriami z gatunku Enterobacter i Streptococcus spp, a w dalszej kolejności – Bifidobacterium i Bacteroides spp. Poród cięciem cesarskim prowadzi do zmniejszenia ilości „dobrych” bakterii u dziecka, wzrasta wówczas ilość szczepów Clostridium. Niemowlęta karmione piersią otrzymują z mlekiem matki niezbędne kwasy tłuszczowe i prebiotyki konieczne do kolonizacji jelit. U niemowląt karmionych mlekiem z butelki dochodzi do rozrostu bakterii z gatunku Streptococcus sp, Clostridium difficile. Dodatkowo na rozwoj flory wpływa zażywanie antybiotyków. Dzieci, które otrzymywały antybiotyki, mają więcej bakterii z gatunku Klebsiella, Citrobacter i Enterobacter, mniej Bacteroides i Bifidobacterium oraz więcej Candida albicans. Antybiotyki niszczą też różne konkretne szczepy i uniemożliwiają właściwą kolonizację jelit. Bardzo surowe standardy higieniczne również wpływają niekorzystnie na florę jelitową.

Mikroorganizmy jelit pełnią szereg funkcji: produkują witaminy (biotyna i witamina K), stymulują układ odpornościowy, fermentują składniki pokarmowe.

Wielokrotnie sygnalizowano, że wpływ na zaburzenia autystyczne mogą mieć nieprawidłowości mikroflory układu pokarmowego. Wiele dzieci z autyzmem przechodziło w przeszłości antybiotykoterapię, która zaburza stabilność flory jelitowej, niszczy korzystne bakterie i tworzy środowisko podatne na przerost patogenów. Patogeny te (głównie drożdżaki i clostridia) wytwarzają neurotoksyny, które mogą powodować nasilenie się objawów autystycznych. Modulowanie mikroflory jelit poprzez promowanie rozwoju „dobrych” bakterii i redukowanie ilości „złych” bakterii i grzybów może złagodzić szereg objawów autystycznych.

O potrzebie doprowadzenia flory jelitowej do równowagi świadczyć mogą następujące objawy:

- zatwardzenia, biegunki, resztki niestrawionego pokarmu w kale,

- ekstremalne zachowania – wybuchy złości, nadwrażliwość sensoryczna, głupawki po spożyciu pokarmów węglowodanowych

- objawy fizyczne – wysypki, pleśniawki, wzdęcia

Interwencje w zakresie flory jelitowej to przede wszystkim interwencje dietetyczne wykorzystanie probiotyków, leków i suplementów antygrzybicznych i antybakteryjnych.