Dieta niskoszczawianowa, niskosiarkowa, GF/CF/SF

Oto przykładowy jadłospis diety niskoszczawianowej, niskosiarkowej oraz do tego GF/CF/SF. Można? Można. :)

  1. Śniadanie

Muffinki jabłkowo-daktylowe

Składniki:

6-7 suszonych daktyli posiekanych

80ml soku jabłkowego

65g mielonych pestek dyni

1 łyżka roztopionego oleju kokosowego

½ łyżeczki sody oczyszczonej

Przygotowanie:

- rozgrzej piekarnik do 180 stopni

- zmiksuj daktyle i sok jabłkowy bardzo dokładnie

- dodaj pozostałe składniki i miksuj

- przygotuj małe foremki na muffinki i nałóż do każdej z nich łyżkę ciasta (ciasto nie wyrasta za bardzo)

- piecz 20 minut

Przepis na 12 małych muffinek

  1. Drugie śniadanie

Sałatka z pieczonym indykiem

- pół małej główki sałaty rzymskiej

- jeden ogórek

- jedna czerwona papryka

- 100g pokrojonego w kostkę pieczonego indyka

Pokroić warzywa, dodać indyka, polać sosem (2 łyżki oliwy zmiksować z łyżką octu jabłkowego), doprawić do smaku. Podawać z kefirem z kokosa

  1. Obiad

Składniki

200g surowej wieprzowiny

1 łyżka mielonego siemienia lnianego

Ok. 40-50ml wody

Łyżeczka proszku do pieczenia

¼ awokado

Przygotowanie:

Wsyp siemię lniane do małego rondelka, dodaj 6 łyżek stołowych wody i podgrzewaj przez 1-2 minuty, aż woda stanie się galaretkowata. Wstaw do lodówki.

Pokrój mięso na kostkę i gotuj w rondlu z wodą przez ok. 15 minut

Zmiksuj awokado z mięsem, dodaj wodę z siemieniem lnianym i proszek do pieczenia, wszystko zmiksuj i ewentualnie dodaj jeszcze wody (jeśli masa będzie za twarda).

Uformuj małe kotleciki i piecz je przez 30 min. W 180 stopniach

Podawaj z ryżem i ogórkiem kiszonym

  1. Kolacja

Kukurydziane naleśniki

Składniki:

65g mąki kukurydzianej

Łyżeczka siemienia lnianego

80 ml wody + 3 łyżeczki wody

¼ łyżeczki stewii

¼ łyżeczki sody oczyszczonej

Szczypta soli

Olej kokosowy do natłuszczenia patelni

Przygotowanie:

Łyżeczkę siemienia lnianego rozmieszaj w 3 łyżeczkach wody.

Zmiksuj mąkę, 80ml wody, siemię lniane rozmieszane w wodzie, stewię, sól, sodę

Wstaw patelnię na średni ogień, natłuść olejem  i smaż naleśniki (wlewaj ok.3-4 łyżki wody na patelnię).

 

13. Czym zamienić jajko?

Wiele osób nie toleruje jajek, jak również mają one wysoki poziom cysteiny, która jest tiolem i nie powinna być spożywana na diecie niskosiarkowej.

Czym można zastąpić jajko w kuchni? – jest wiele opcji:

- siemię lniane (1 łyżeczka siemienia zmielonego w młynku czy moździerzu + 3 łyżeczki wody zastępują 1 jajko)

- puree z owoców (3 łyżki dowolnego puree zastępują 1 jajko)

- żelatyna lub agar agar (1 łyżeczka żelatyny lub agar agar + 3 łyżeczki wody zastępują 1 jajko)

- guma ksantanowa (1/4 łyżeczki na 3 łyżki wody)

EWENTUALNIE (jeśli ktoś dobrze toleruje): zmiksowane na gładko tofu lub jogurt sojowy (ok 30g zastępuje 1 jajko)

Powodzenia!

Źródło: doświadczenia własne, http://chefinyou.com/egg-substitutes-cooking/

12. Olej kokosowy i dieta ketonowa – na podstawie książki B. Fife “Stop autism now!”

Bruce Fife

“Stop autism now!”

Opracowanie fragmentów książki

„Diagnoza autyzmu nie jest jednakże dożywotnim wyrokiem. Jest lekarstwo. Możesz powstrzymać autyzm teraz – wykorzystując interwencje dietetyczne i terapię ketonami. To nowe podejście jest bardzo skuteczne w powstrzymywaniu choroby, zmniejszaniu intensywności symptomów, a nawet doprowadzeniu do całkowitego wyleczenia.
Czym jest terapia ketonami? Ketony to molekuły produkujące energię, pochodzące z tłuszczów. Nasze organizmy wytwarzają je z zapasów tłuszczu albo też ze specjalnego rodzaju tłuszczów zwanych trój glicerydy średniołańcuchowe (MCT), które znajdują się w oleju kokosowym. Ketony są produkowane przez organizm po to, aby odżywiać mózg. Dr Richard Veech, który od lat prowadzi badania nad ketonami i jest naukowcem amerykańskiego National Institutes of Health opisuje ketony jako „superpaliwo dla mózgu”. Zwykle to glukoza napędza nasze komórki nerwowe. Jednak w sytuacji, gdy mózg jest obciążony chronicznym stanem zapalnym i podrażnieniem wynikającym z nadmiernej aktywacji układu immunologicznego, tak jak to ma miejsce u wszystkich dzieci z autyzmem, komórki mózgu nie potrafią właściwie przetworzyć glukozy. Brak wystarczającej ilości paliwa powoduje, że mózg zaczyna jakby pracować na zwolnionych obrotach. Hamuje się wtedy normalny wzrost i rozwój mózgu, a jego komórki głodują z braku energii i konieczności walki o przetrwanie.
Ketony to alternatywa dla glukozy – o wiele bardziej silne i wydajne paliwo. Kiedy są one dostępne w organizmie to tak, jakby wlać do baku samochodu wysokooktanową benzynę. Pojedziesz wtedy szybciej i dalej, przy jednoczesnym mniejszym zużyciu silnika i mniejszym zanieczyszczeniu środowiska. Ketony omijają defekt w metabolizmie glukozy i zapewniają mózgowi energię, której potrzebuje on do funkcjonowania i rozwoju.
Ketony to nie tylko doskonałe źródło energii dla mózgu ale aktywatory specjalnych protein BDNF, których zadaniem jest ochrona, naprawa i utrzymanie w dobrym stanie komórek mózgu. Stymulują też wzrost nowych komórek w mózgu, które zastępują martwe i umierające komórki. Pozwala to na leczenie i naprawę mózgu.
Ketony zwykle produkowane są, kiedy poziom cukru we krwi obniża się. Glukoza jest podstawowym źródłem energii dla organizmu, kiedy spadają poziomy glukozy, organizm zaczyna mobilizować zapasy tłuszczu i produkuje ketony aby utrzymać konieczny poziom energii. Nauka potrafi zmieniać poziomy ketonów poprzez zmianę diety. Diety ketogeniczne, które podnoszą poziom ketonów do poziomu terapeutycznego, są od dziesięcioleci stosowane w terapii zaburzeń neurologicznych, głównie epilepsji.
Innym sposobem, aby podnieść poziom ketonów we krwi jest konsumpcja źródła MCT (trójglicerydów średniołańcuchowych). Znajdują się one w niewielu rodzajach pożywienia. Najbogatszy w niej jest olej kokosowy, który składa się głównie z MCT. Spożywanie go podnosi poziom ketonów we krwi i ma ogromny wpływ na rozwój mózgu.
Podawanie dziecku oleju kokosowego nie jest wbrew pozorom tak dziwne. Jest to normalne źródło pożywienia dla niemowląt i małych dzieci. Ogromnym źródłem MCT jest bowiem mleko matki! Nie jest to zbieg okoliczności, jest ono bogate w MCT z wyjątkowych powodów. Są kluczowe dla rozwoju mózgu. Ketony z MCT zapewniają podstawowe cegiełki, z których składa się tkanka mózgowa. Budują mózg dziecka i zapewniają mu niezbędnej energii.  MCT dodawane są do wszystkich rodzajów sztucznego mleka aby zadbać o prawidłowe funkcje mózgu. Z tej książki dowiecie się, jak wykorzystać właściwą interwencję dietetyczną i terapię ketonami, aby powstrzymać autyzm teraz”.

W książce są liczne (kilkadziesiąt) historii dzieci wyleczonych z autyzmu. Jest BARDZO dużo informacji o szczepieniach, o zagrożeniach z nich płynących, z masą wykresów i danych statystycznych. Dużo jest o kampanii dezinformacyjnej koncernów farmakologicznych. Każda szczepionka jest opisana, co zawiera, w jaki sposób jest niebezpieczna. Tylko napiszę, że autor książki radzi wstrzymać się ze szczepieniami na pewno do 2 roku życia, szczepić szczepionkami bez tiomersalu i żywych wirusów, nie stosować szczepionek skojarzonych, zachowywać przerwy między szczepieniami minimum 6 miesięcy.

Następnie autor omawia szczegółowo budowę mózgu, z uwzględnieniem w szczególności immunologii w mózgu, która jest realizowana przez własny układ odpornościowy mózgu oparty na mikrogleju. Jego aktywacja powoduje tymczasowe uszkodzenia neuronów, które są potem reperowane. Jeśli aktywacja jest bez przerwy, mózg nie ma szans na regenerację. Bazową przyczyną autyzmu jest zdaniem autora, chroniczna aktywacja układu odpornościowego w mózgu. Wymienia on powody stanu zapalnego mózgu:
- szczepienia
- infekcje: mózgu (np. borellia burgdorferi, wirus cytomegalii, Herpes, chlamydia itd.) oraz infekcje systemowe, całego jakby organizmu (też często związane ze szczepieniami)
- infekcje przejęte od matki w łonie dziecka
- alergie
- toksyny środowiskowe
- metale ciężkie – dużo bardzo autor miejsca poświęcił rtęci, opisuje też jak bardzo są szkodliwe amalgamaty, opisuje różne sposoby działania rtęci (niszczy osłonki mielinowe w mózgu np. ) i podkreśla, że jest toksyczna w każdym stopniu ; mówi też o aluminium
- leki – głównie acetaminophen
- dodatki do żywności – środki konserwujące, ekscytotoksyny (as partam, glutaminian), pochodne azotu

Potem są całe rozdziały o ketonach i ich neuroochronnych efektach, poprzerywana opowieściami rodziców o dzieciach wyleczonych dzięki diecie ketonowej. Autor pisze też o tym, że olej kokosowy ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwwirusowe. Jest rozdział o cholesterolu – jaki jest korzystny i jak niebezpieczny jest jego niedobór. Jest bardzo szczegółowy rozdział o różnych rodzajach tłuszczów i korzyściach płynących z ich spożywania. Jest o związku pożywienia z mózgiem, połączeniu „jelito-mózg” itp.
Jeśli chodzi o porady praktyczne odnośnie diety ketogenicznej, to autor pisze, że jest to dieta oparta na radykalnym ograniczeniu węglowodanów, a zwiększeniu ilości tłuszczów i protein – oraz całkowite wyeliminowanie cukru. Autor zaleca, aby tymi tłuszczami był olej kokosowy i olej palmowy (red palm oil). Ważne, aby olej kokosowy był „virgin”, nie przetworzony chemicznie. Super jest też dostępny w sklepach z odżywkami dla sportowców olej MCT – zawiera po prostu 100% tych trójglicerydów MCT (olej kokosowy ma ich 63%), ale ciężko go spożywać w dużych ilościach, bo w nadmiarze powoduje biegunkę.
No i teraz chyba najważniejsze, autor w paru krokach pokazuje, jak wygląda jego plan walki z autyzmem:
Krok 1. Dziecko codziennie musi spożywać odpowiednią ilość oleju kokosowego. Może jeść łyżeczką bezpośrednio z pojemnika, można używać go do polania warzyw czy smażenia. Minimum, ile dzieciaki powinny jeść zależy od ich wagi. Jest tabelka, która mówi, że dziecko o wadze 12-15kg powinno jeść minimum 1 łyżkę (15ml) oleju dziennie ; o wadze 16-27 kg – 2 łyżki ; 28-40 kg – 3 łyżki ; 41-63 – 4 łyżki ; powyżej 64 kg – 5 łyżek. Jest to ilość minimalna, można więcej. Można go mieszać z aromatami, olejkami jak do ciast (ale uważać trzeba na ich skład)
Krok 2. Dieta niskowęglowodanowa. Trzeba obliczać dzienną dawkę węglowodanów, którą dziecko może przyjąć. Na cały dzień są to następujące wartości:  waga 12-15 kg – 10g, 16-27kg – 15g, 28-40kg – 20g, 41-63 – 25g, powyżej 64kg – 30g. Są na sieci (w książce też) tabele pokazujące ile węglowodanów jest w każdym pokarmie. Nie ma ich wcale tłuszcz i mięso, ryby, owoce morza. Co do nabiału to trzeba sprawdzać, bo np. mleko i jogurt ma ich dużo, a ser żółty zwykle mniej. Warzywa – niektóre są niskowęglowodanowe i autor je wymienia. Takie, które można w miarę bezpiecznie jeść –100g takich warzyw zawiera mniej niż 6g węglowodanów – to: karczoch, awokado, szparagi, brokuły, brukselka, kapusta, kalafior, seler, ogórek, rzodkiewka, bakłażan, endywia, koper, zioła i przyprawy, każdy rodzaj sałaty, grzyby, papryki, rabarbar, algi, szpinak, pomidory, cukinia. Odpada zupełnie kukurydza, soczewica, groszek i ziemniak. Autor podkreśla korzyści z warzyw fermentowanych. Owoce – najmniej węglowodanów (ok. 7g/100g) mają różne jagody, maliny, truskawki. Jabłka itp. Mają już sporo. Orzechy i nasiona – polecane są migdały, laskowe, makadamia, pecan, kokos oczywiście. Ogólnie nie można tego robić na czuja tylko ważyć jedzenie i obliczać te węglowodany. Aha oczywiście odpada całe pieczywo, kasze, ryże, słodycze.
Krok 3. Suplementy. Autor nie każe brać ich nie wiadomo jak dużo. Jakąś bez-cukru i bez-laktozy multiwitaminę z witaminami grupy B, witaminę C (ale zaleca dawki 100-500mg więc niewielkie), cynk (też niewielkie dawki rzędu 5-15 mg), kurkumę (tu dość dużo, bo 3x dziennie, dawki duże bo od 100mg w przypadku 12-15kg, poprzez 200-250 mg (16-27kg), 300-350mg (28-40kg), 450-500 (41 kg i więcej) i probiotyki (on akurat radzi na czczo, są różne szkoły)
Krok 4. Olej palmowy – źródło licznych antyoksydantów. Używać go do gotowania i pieczenia w dawce: waga 12-15 kg – 1 łyżka, 16-27kg – 1,5, 28-40kg – 2, powyżej 41kg – 3 łyżki
Krok 5. Olej rybi – zawiera DHA, korzystne dla mózgu. Autor zaleca dawkę 2-3 łyżeczek na tydzień
Krok 6. Witamina D – bardzo ważna, w dawce 3000-6000 iU
Ważne jest też zbadać dziecko pod kątem alergii.
Autor radzi wyrzucić z domu wszelkie niedozwolone jedzenie i zapełnić szafki tym właściwym.  Planować posiłki i wyliczać ilość węglowodanów, nie zgadywać ich. W książce są przepisy, ale jakichś cudów tam nie ma – mięso smażone na tłuszczu, zupy (dodawać do nich ok. 50g warzyw), masa przepisów na różne dressingi i sosy do sałatek. Wiele przepisów zawiera jajka (omlety, suflety itp. Na śniadania). Obiad – to zwykle mięso i mało warzyw. Na przekąski – np. mięso i warzywa zawijane w liście sałaty.

4. Przepisy na łakocie bezglutenowe, bezkazeinowe i bezcukrowe

Przepis Anazy na tort urodzinowy 

Tort składał się z 2 warstw ciasta i 2 warstw masy.
Ciasto upiekłam w małej tortownicy, wcześniej wysmarowanej oliwką, każdy placek miał ok. 1,5 cm wysokości.
Ciasto na 1 placek:
6 kopiastych łyżek mąki kukurydzianej
2 kopiaste łyżki mąki ryżowej
4 kopiaste łyżki mąki kasztanowej
2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka owoców goji
1 łyżka mamałygi z moreli
4 kopiate łyżeczki stewii
2 łyżki oleju kokosowego
8 łyżek oliwy z oliwek
0,5 szklanki mleka kokosowego
4 łyżki wody przegotowanej
wyrobiłam ciasto ręcznie, na blaszkę i do piekarnika ciepłego na ok. 30 minut. Potem to samo z drugim plackiem.

Masa na jedno przełożenie placków:
0,5 szkanki nerkowców
0,5 szlanki wiórków kokosowych
zmielić to w młynku a potem dodać:
2 łyżki syropu z agawy
1 dużą łyżkę mamałygi z moreli
0,5 szlanki mleka kokosowego
0,5 szlanki kleiku ryżowego (dla niemowląt) zalanego wrzątkiem tak, że po zamieszaniu wyszło 3/4 szklanki
ziarenka wanilii wydłubane z 1,5 cm laski
wymieszałam wszystko i do lodówki

w masie nr 2 do posmarowania placka na górze zamieniłam kleik ryżowy na kukurydziany.

Czyli od dołu patrząc był placek, potem masa1, potem placek2 i na górze masa2. Masę 2 od góry udekorowałam płatkami migdałowymi i owocami goji sparzonymi zrobiłam napis “6 lat” – wyglądało ładnie. Do masy dało się wbić świeczki.

Nikolaczka naleśniki na słodko 

WERSJA PIERWSZA:

65 g maki( mix)
1 łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
1/2 łyżeczki gumy xantanowej
7g ksylitolu
1 jajko( bite oddzielnie)
125ml mleka migdałowego

15g margaryny
1/4 łyżeczki wanilii

WERSJA DRUGA:

3/4 kubka mixu maki
1 łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
1/2 łyżeczki soli
2 jajka (oddzielnie)
1/2 kubka mleka migdałowego
2lyczki stołowe oleju

WERSJA TRZECIA – NALEŚNIKI BEZ CUKRU I BEZ JAJKA!
3/4 kubka mixu maki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka zmielonego- siemienia – namoczonego na 5 min. we wrzątku 2 łyżek stołowych)
1/2 kubka mleka migdałowego
2 łyżki stołowe oleju

PRZEPIS DLA WSZYSTKICH WERSJI:

Mieszamy najpierw składniki “suche” ,w drugim naczyniu- jajka ,olej i mleko -razem mieszamy .na koniec dodajemy ubita piane z białka- ale nie za dużo już miksując!
Smażymy na grillu lub gofrownicy

Ciasteczka według Megpl

CIASTECZKA Z CZEKOLADA

2 szklanki maki z ryżu
1 łyżeczka sody do pieczenia (nie proszku)
1/4 szklanki maki ziemniaczanej
2 łyżeczki gumy ksantanowej

1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli

1 szklanka ksylitolu lub odpowiednia ilość stewii
1 szklanka oleju
2 jajka lub zamienniki jajek

pokrojona tabliczka czekolady (musi byc bez mleka i bez glutenu. Jak się nie ma to można zastąpić rodzynkami, orzechami. Można tez zrobić czekoladowe ciasteczka przez dodanie 1/4 szklanki kakao lub karobu)

Zamieszać składniki. Nakładać łyżką na niewysmarowana  tłuszczem blachę. Piec 10-12 min w temperaturze 375 F (190 C).

CIASTECZKA Z DMUCHANEGO RYZU

1 szklanka maki bezglutenowej
2/3 szklanki ksylitolu lub odpowiednia ilość stewii
1 łyżeczka gumy ksantanowej
1 jajko lub zamiennik jajek
1/2 łyżeczki sody do pieczenia
1/2 szklanki oleju
2 szklanki dmuchanego ryżu
(jeżeli się chce można dodać 1/2 szklanki pokrojonych suszonych owoców lub orzechów)

Połączyć suche składniki (bez dmuchanego ryżu). Utrzeć olej z ksylitolem, dodać jajko , ucierać.
Dodać suche składniki i ryz.
Nakładać łyżka (ja używam papieru do pieczenia wiec nie wiem czy blachę trzeba smarować). Piec w temp 175 przez 10-12 min do b.lekkiego brązu.

Ciastka z gruszka

1/2 szklanki oleju
1 szklanka ksylitolu lub odpowiednia ilość stewii
1/2 szklanka roztartych gruszek (lub jabłek)
2 szklanki maki (bezglutenowej)
2 łyżeczki gumy ksantanowej
1 łyżeczka sody do pieczenia
1/2 łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczka roztartych goździków
1 jajko/zamiennik jajka
1/2 łyżeczka soli

Utrzeć olej z ksylitolem. Dodać jajko. Utrzeć. Dodać sos gruszkowy, zmieszać. Dodać połączone suche składniki. Zamieszać.
Nakładać łyżką na wysmarowana tłuszczem blachę (lub na papier do pieczenia). Piec 10 min w temperaturze 375 F (190 C). Schłodzić na blasze przez 2 min, Zdjąć z blachy i niech dostygną na talerzu.

Ciasteczka orzechowe

1/2 szklanki oleju

3/4 szklanki masła orzechowego
1 szklanka ksylitolu lub odpowiednia ilość stewii
2 jajka/zamiennik jajek
1 1/2 maku bez glutenu
1 łyżka sody do pieczenia
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
1 łyżeczka gumy ksantanowej
jeżeli się chce: tabliczka czekolady GFCF połamana na drobne kawałki

Ubić olej z masłem orzechowym, dodać ksylitol i jajka. Ucierać. Dodać połączone wcześniej suche składniki i kawałki czekolady.
Nakładać łyżka na wysmarowana tłuszczem blachę (lub na papier do pieczenia). Spłaszczyć je trochę widelcem. Piec 12 -15 min w temp 175C.

Chałwa wg Bazylii

Bierze się pastę sezamowa (najlepiej białą, bo smaczniejsza), uciera się ze zmielonym w młynku ksylitolem do smaku, można dodać orzechy, rodzynki. Ja robię tez kuleczki chalwowe, tylko do tego musi być bardziej zwarta pasta, nie taka za bardzo płynna. Mieszam z ksylitolem-pudrem, mielonymi orzechami, formuje kulki i obtaczam w mielonych orzechach.

Masa czekoladowa wg Bazylii

Masa czekoladowa, w ktorej obataczam rozne rzeczy, np wafle ryzowe, orzechy, chrupki kukurydziane. Mase robie z masla klarowanego Mlekovity, kakao i ksylitolu-pudru. Lub zamiast kakao czekolady lindt 99%.

Muffinki Donny31

2 szklanki maki migdałowej (może być inna bezglutenowa, czasem mieszam z kasztanowa albo z quinoi), łyżeczkę bezglutenowego proszku do pieczenia, szczyptę soli i stewie do smaku (w zależności jaka intensywna, na te ilość mi wystarczają 2 łyżeczki) mieszam w misce. Można dodać ciut karobu. W drugiej mieszam szklankę mleka (kokosowego albo migdałowego) a jak mam to jogurtu, lepiej wychodzą (jogurt robię sama z mleka migdałowego, rzadziej sojowego),aha może być też mleko ryzowe i olej (np migdalowy,rzepakowy,awokado-jaki mam) tego oleju tak dość dużo, z pól szklanki i ewentualnie garstkę jakichś jagód dorzucam czy malin z mrożonek. Ubijam to trzepaczka na jednolita masę i mieszam łyżka z tymi suchymi składnikami, żeby nie było jednolitej masy tylko taka gęsta. Jak trzeba dosypuje trochę maki albo dolewam oleju. Potem wlewam do foremki, mam taka miękką silikonowa do muffinek i piekę w 200 st. Przez około 20 minut. Nie są takie fajne puszyste jak z jajkiem, ale całkiem nieźle wyrastają.

Du-czki i ryż zapiekany z wanilią w mleku kokosowym podawany ze świeżymi owocami: malinami, dojrzałymi brzoskwiniami lub gruszkami

Składniki, 4 porcje:

• 1 laska wanilii
• 100 g (1/2 szklanki) ryżu Arborio (jak do risotto)
• 1/2 litra mleka kokosowego
• 1/2 litra mleka krowiego lub wody
• 5 łyżek cukru (ja daje ksylitol)
• 2 łyżki masła  (ja daje oliwke)

Do podania: maliny lub inne dojrzale owoce, ewentualnie jogurt, śmietanka…

Potrzebne będą: naczynie do zapiekania w piekarniku o pojemności 2 litrów (lub nieco mniejsze) i kawałek folii aluminiowej (my używamy szklanego naczynia żaroodpornego z przykryciem szklanym)

Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 160 stopni. Laskę wanilii przepołowić wzdłuż (ale nie do samego końca) i łyżeczką wyskrobać ziarenka.
Do naczynia żaroodpornego wsypać ryż, włożyć ziarenka i laskę wanilii. Zalać mlekiem kokosowym zmieszanym z wodą lub mlekiem krowim, posypać 4 łyżkami cukru, przykryć kawałkiem folii aluminiowej i wstawić do nagrzanego piekarnika.
Piec przez 1 godzinę, następnie zdjąć folię, ryż zamieszać i piec przez kolejne 30 minut. Posypać wiórkami masła i posypać pozostałą 1 łyżką cukru. Piec dalej przez 10 minut.
Podawać na ciepło z owocami, ewentualnie z dodatkiem śmietanki lub jogurtu. Deser można podawać też na zimno, lekko zmrożony, w pucharkach, jak lody.

2. Ogólne uwagi przy wprowadzaniu diety bezglutenowej i bezkazeinowej

  1. Przygotuj się na problemy – przez pierwszy okres wprowadzania diety będzie naprawdę ciężko. Z jednej strony problemem będzie przestawienie się na całkowicie nowy sposób przygotowywania posiłków i rezygnacja z wielu gotowych, prostych w przyrządzeniu produktów. Z drugiej strony na pewno napotkamy bunt dziecka, które przyzwyczajone do słodkiego smaku i glutenu w pożywieniu, będzie protestować przeciwko zmianom. Z trzeciej strony może się na to wszystko nałożyć dezaprobata rodziny i znajomych, próbujących wmówić, że głodzimy i męczymy dziecko. To wszystko mija. Większość dzieci na tej diecie wykazuje znaczną poprawę i wyeliminowanie niektórych objawów autystycznych, więc jest ona zdecydowanie warta wypróbowania. Na pewno też nie jest tak, że dieta ta pozbawia dziecko ważnych składników odżywczych, a wręcz przeciwnie – nacisk kładziony jest w niej na warzywa i mięso, których zwykle za mało w diecie dziecka, oraz zdrowe ryże i kasze.
  2. Poprawa nie wydarzy się w ciągu jednego dnia – z własnego doświadczenia i z doświadczenia innych mam wynika, że już po tygodniu ścisłej diety jest zauważalna poprawa w sferze kontaktu wzrokowego, kojarzenia, mowy receptywnej – u niektórych dzieci trzeba jednak czekać na to nawet do 3-4 miesięcy.
  3. Przygotuj się do wprowadzenia diety – warto przeczytać wszystko, co jest dostępne na ten temat, przygotować sobie listę potraw  do podawania na śniadanie, obiad i kolację, zakupić niezbędne produkty itd
  4. Zorganizuj inaczej żywienie całej rodziny – jeśli nie chcecie wszyscy przejść na dietę, przynajmniej nie spożywajcie niedozwolonych pokarmów przy dziecku, usuńcie je z jego pola widzenia i dostępu. Przez jakiś czas nie bierz dziecka do sklepów, gdzie może napotkać swoje ulubione jedzenie.
  5. Skup się na tym, jak przekonać dziecko do jedzenia warzyw i mięsa – nie zapychaj dziecka waflami ryżowymi i chrupkami kukurydzianymi. Są dozwolone, ale nie w nadmiarze, mają mało składników odżywczych. Chrupki podawaj np. z dipem ze zmiksowanych warzyw, wafle smaruj pastami ze zmiksowanego mięsa czy warzyw. Skup się na tym, jak nakłonić dziecko do jedzenia zup, gulaszy warzywno-mięsnych itp.
  6. Rozważ suplementację wapniem – norma dla dzieci w wieku 4-8 lat to 600-1000 mg dziennie. Zwróć uwagę na to, aby w składzie preparatu wapniowego nie było cukru, mleka itp. Dobrym wyborem jest np. Calperos.
  7. Zapisuj codziennie to, co dziecko je i jak się wypróżnia – łatwiej będzie wychwycić gorzej tolerowane pokarmy, sprawdzić czy dieta jest rotacyjna w wystarczającym stopniu (czy nie jest tak, że dziecko codziennie je to samo)
  8. Decyduj o tempie wprowadzania diety – niektórzy robią to powoli (zmieniają jedną rzecz na tydzień), niektórzy próbują wprowadzić ścisłą dietę z dnia na dzień. Wszystko zależy od dziecka i od jego tolerancji na nowości. Jeśli chcesz wprowadzać dietę powoli – zrób plan.
  9. Pamiętaj, że tysiące rodzin na całym świecie wprowadzają tę dietę u dzieci z autyzmem – i odnoszą sukcesy. Nie wmawiaj sobie, że wprowadzenie diety bezglutenowej i bezkazeinowej jest niemożliwe. Nie pozwól, aby inni ci to wmówili. Nie myśl, że Twoje dziecko jest inne od wszystkich, wyjątkowo oporne na zmiany. Większość dzieci z autyzmem takich jest.
  10. Zacznij od wypisania tego, co Twoje dziecko aktualnie je – wykreśl wszystkie produkty zawierające gluten i kazeinę i pomyśl, jak możesz przyrządzić coś podobnego ale w inny sposób – spróbuj wymyślić substytuty
  11. Myśl niestandardowo – na śniadanie nie trzeba jeść wyłącznie kanapek i płatków z mlekiem. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na śniadanie zjeść zupę czy gulasz.
  12. Bardzo dobrym pomysłem jest zrobienie badań przed wprowadzeniem diety – badań w kierunku celiaklii, badań nietolerancji pokarmowych – tak, aby nie dawać dziecku pokarmów, na które jest uczulone oraz ewentualnie poziomu peptydów w moczu (nie jest niezbędne)
  13. Wyeliminuj możliwe przyczyny złamania diety – ogranicz kontakty z „współczującymi” ciociami i babciami, które mogą chcieć nakarmić dziecko jogurtem czy ciasteczkiem za Twoimi plecami, dogadaj się z przedszkolem czy szkołą co do przynoszenia własnego pożywienia (jest to trudne ale możliwe).

Najważniejsze to być przekonanym co do wprowadzenia diety i wytrwania przy niej. Rodzina, znajomi, w szczególności rodzice dzieci z autyzmem, którzy nie leczą swoich dzieci mogą przekonywać Cię do zrezygnowania z diety. Najważniejsze, aby przeczytać tak wiele, jak się da na temat diety oraz szkodliwego działania glutenu i kazeiny na organizm autystów – po to, aby przekonać się do niej samemu i po to, aby mieć argumenty do przekonywania innych. Są badania, które pokazują, że zanotowano poprawę u 91% autystów, u których wprowadzono tę dietę (http://www.tacanow.org/family-resources/research-on-dietary-interventions-in-asd/). Ja osobiście nie znam dziecka, którego zachowanie i kojarzenie nie poprawiłoby się na tej diecie, o ile oczywiście wprowadzono ją we właściwy sposób i wyeliminowano naprawdę wszystkie źródła glutenu i kazeiny. Tak liczne doniesienia o poprawie na diecie powodują, że jest to interwencja, którą warto przynajmniej rozważyć. U nas wprowadzenie diety w zasadzie uwarunkowało jakiekolwiek następne sukcesy dziecka, w tym umożliwiło pełne uczestniczenie w terapii.

Do tego dieta korzystna jest dla zdrowia. Eliminuje w zasadzie gotowe, przetworzone pożywienie, kupowane w sklepach, z dodatkiem chemicznych barwników i polepszaczy. Pozostajemy przy tym, co spożywano sto lat temu – kasze i ryże, warzywa, mięso, niewielkie ilości owoców, woda i herbata do picia. Co w tym niezdrowego?

Mitem jest też, że dieta bezglutenowa i bezkazeinowa jest droga. Kasze, ryż, warzywa i mięso to nie są drogie produkty. Na pewno jest bardziej kłopotliwa w codziennym życiu, bo większość potraw trzeba robić samemu, z podstawowych składników, a nie z półfabrykatów. To jednak niewielka cena za zdrowie i poprawę funkcjonowania naszych dzieci.

3. Dieta bezglutenowa, bezkazeinowa, bezcukrowa: pomysły na potrawy

Pomysły na śniadania:

- płatki kukurydziane (ale bez cukru) i mleko migdałowe które robimy sami (można kupić ryżowe ale jest dostępne tylko z ryżu białego, który zawiera dużo cukrów prostych, co nie jest wskazane przy diecie przeciwgrzybicznej) – np. przy wykorzystaniu takiego automatu albo według tego przepisu.

- ryż, płatki owsiane albo płatki z amarantusa albo z quinoi – gotowane i dosłodzone stewią, cynamonem, małą ilością owoców

- muffinki

- wafle ryżowe posmarowane różnymi pastami

- musy owocowe (ostrożnie, jeśli dziecko jest na diecie przeciwgrzybicznej)

- chleb na zakwasie ryżowo-gryczanym (drożdże są niewskazane na diecie przeciwgrzybicznej, jeśli jest pewność – a nigdy jej nie ma w 100% – że dziecko nie ma przerostu grzyba, to drożdże są dozwolone)

Pomysły na przekąski i desery:

- ciastka – które oczywiście niestety pieczemy sami. Biorę mąkę (kasztanową, migdałową, kokosową, słonecznikową – każdej po trochu, albo np tylko kasztanową i migdałową) – tak na oko 3/4 szklanki, wsypuję do miski, dodaję ksylitol (łyżeczkę) albo stewię (1/3 łyżeczki, to jest bardzo słodkie), można dodać cynamonu albo karobu – do tego wlewam z 4-5 łyżek oleju albo zmiksowanych owoców (w późniejszej fazie) albo kawałek rozpuszczonego masła kakaowego  i mieszam to, zagniatam, jak trzeba to dolewam wody albo dosypuję mąki. Dolać też można mleka migdałowego. Jak zagniotę na takie elastyczne ciasto to odrywam po kawałeczku, formuję w rękach placuszki i piekę 10 minut w 180 stopniach.

- kokosanki

- placki typu tortilla, do wykonania których niezbędna jest niestety specjalna maszyna

- chrupki gryczane, kukurydziane, wafle ryżowe

- popcorn (robiony w domu, bez masła)

- świeże warzywa i owoce

- lody z mleka kokosowego

-Jak macie możliwość to można też dziecku osłodzić nieco życie małymi ilościami (ale malutkimi) czekolady z karobu. Tę, którą my kupowaliśmy, dawaliśmy dosłownie kawałeczek raz na parę dni, bo ona jest na bazie karobu i soi a to wysokosiarkowe produkty. My zamawialiśmy to  i to.

Pomysły na obiad:

-  mięso (najlepiej coś zdrowego pochodzenia typu królik, dziczyzna – to nie są raczej zwierzęta pasione antybiotykami, ostatecznie indyk) – zwykle pieczone w piekarniku, najpierw marynujemy w zalewie z oliwy i ziół (głównie czubrzyca, czarnuszka, unikamy kolendy i kozieradki, mają lekkie właściwości chelatujące rtęć) i potem pieczemy tak długo, aż będzie miękkie. Jak nie ma czasu nas pieczenie, to wrzucamy na patelnię.
- ryż, kasza gryczana i jaglana, kasza quinoi, amarantus – ryż i kasze robimy tak, że wlewamy 2-3 łyżki oliwy i rozgrzewamy, na to wsypujemy surowy ryż, szklimy go i zalewamy wywarem (w proporcji 1:1 – 1 szklanka ryżu: 1 szklanka wywaru) z włoszczyzny albo mlekiem migdałowym albo zmiksowanymi owocami – i mamy ryż na słodko albo słono. Po zalaniu trzeba go przykryć i on napęcznieje tym płynem i będzie pyszny, tylko trzeba często mieszać żeby się nie przypalił

- różnego rodzaju surówki, jeśli dziecko lubi

- mielone kotlety obtoczone w zmielonych migdałach czy pokruszonych płatkach kukurydzianych bezcukrowych, zamiast panierki ; zamiast jajka można dodać trochę tapioki, też sklei mięso

- spaghetti albo inny makaron bezglutenowy (ryżowy lub kukurydziany) z sosem mięsnym czy warzywnym

- warto wykorzystywać przepisy z kuchni chinskiej, tajskiej, hinduskiej – zwykle są na bazie mięsa, ryżu i warzyw

- wszelkiego rodzaju zupy – rosół, ogórkowa, krem z cukinii, kalafiorowa itp – z makaronem ryżowym albo kukurydzianym

- pierogi z mąki bezglutenowej – z farszem mięsnym albo warzywnym

Co warto mieć w kuchni:

  •  mąki: z migdałów, orzechów, ryżu, tapioki, kukurydzy, amarantusa, gryki, quinoi, soczewicy, kokosa, kasztana…
  • kasze: gryczana, jaglana, quinoi, amarantus, ryż brązowy, czarny, czerwony, dziki
  • makarony: kukurydziany, gryczany, ryżowy
  • tłuszcze: olej rzepakowy, oliwa z oliwek, masło klarowane, smalec
  • pestki dyni i słonecznika (dobre źródło białka), orzechy laskowe, włoskie, sezam (jeśli nie ma alergii)
  • kulki z tapioki do zagęszczenia zup
  • mleko – najbezpieczniej samemu robić mleko z migdałów. Mleko kokosowe jest w puszkach (a zatem zawiera aluminium) – można dostać mleko w kartonach ale jest to trudne. Można dawać mleko ryżowe w małych ilościach (gdy nie ma potrzeby diety przeciwgrzybicznej)
  • wszelkie zioła świeże/suszone za wyjątkiem kolendry
  • warzywa: np. brokuły, sałata, brukselka, papryka, ogórek świeży, szpinak, cukinia, bakłażan, awokado, szparagi, botwina, cebula, por,  kalarepa,  rukola,
  • owoce : jabłka zielone, gruszki, kiwi, grejpfruty (1 owoc dziennie przy diecie przeciwgrzybicznej)
  • mięso: baranina, królik, indyk, kaczka, kurczak, wieprzowina, czasami cielęcina, najlepiej z hodowli ekologicznych.

Kilka przepisów z forum dzieci.org.pl:

Masło wg Erm

4 łyżeczki tłuszczu kokosowego
4 oleju lnianego
4 oleju sezamowego

trzeba je zmiksować i takie lejące wstawić do lodówki, po kilkunastu minutach wychodzi coś podobnego do masła (żółte).

Masło z migdałów absolutnie nie jest gorzkie – jest pyszne, polecam! Tak samo jak inne masełka orzechowe czy nasionkowe. Bardzo łatwo zrobić je samemu np. dyniowe (ulubione mojego dziecka) leciutko podprażamy pestki dyni na patelni (sucha patelnia, mały ogień, mieszamy, pestki powinny zacząć wydzielać delikatny aromat – wtedy są gotowe, trzeba uważać, żeby nie przypalić), potem mielimy w młynku do kawy, przesypujemy do miseczki i dodajemy tyle oleju (np. z pestek dyni, czy jakiegoś innego wysokogatunkowego) aby nabrało ono odpowiedniej konsystencji, możemy posolić lub nie. Szybko, zdrowo i smacznie. Podobnie możemy robić z słonecznikiem, sezamem, możemy mieszać ziarenka, dodać trochę mielonego siemienia dla podniesienia wartości odżywczych… Podobnie z masłami orzechowymi, migdałowym (koniecznie obrać ze skórki migdały) – robimy masełka z orzechów laskowych, nerkowców, ale tych już nie prażę wcześniej – zawsze wychodzą pyszne i taniej niż kupowanie gotowych maseł orzechowych w sklepie ze zdrową żywnością.

Nikolaczka naleśniki na słono

200g mixu maki( mix to 4 części maki ryzowej ,1 cześć ziemniaczanej i 1 cześć tapioki)
1 3/4 łyżeczki gumy xantanowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 jajka ( białka ubite oddzielnie)
425 ml mleka ( soja , ryż )
125 ml oleju roślinnego

Mieszamy najpierw “suche” ,w drugim naczyniu- jajka ,olej i mleko -razem mieszamy .na koniec dodajemy ubita piane z białka- ale nie za dużo już miksując!
Smażymy na grillu , gofrownicy

Pizza – przepis Megpl

WERSJA PIERWSZA

2 szklanki wody
1/4 szklanki oliwy
1 1/2 łyżeczki octu ryzowego / lub innego bez glutenu

WYMIESZAĆ SKŁADNIKI.

2 łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu
2 łyżeczki sproszkowanego czosnku
2 łyżeczki gumy ksantanowej
2 szklanki kleiku ryzowego
2 szklanki maki ryzowej

WYMIESZAĆ i dodać to tej pierwszej oleisto/wodnej mikstury. Wymieszać wszystko razem.

Podzielić na 2 części. Posmarować olejem blachę, położyć na niej ciasto i włożyć do gorącego piekarnika. Piec 10-15 minut. Wyciągnąć z piekarnika. Położyć sos (i, jeżeli się chce inne rzeczy) włożyć do piekarnika i podpiec dopóki brzegi pizzy staną się lekko złote.

Można tez zrobić mini-pizzę:
Bierze się 1/4-1/2 szklanki ciasta , i kładzie się go ma wyoliwioną blachę. Użyć widelca maczanego w wodzie żeby rozpłaszczyć te małe pizze. Piec tak jak dużą pizzę.

Po pierwszym upieczeniu (zanim się je posmaruje sosem) , małe pizze można włożyć do zamrażalnika i używać je wtedy kiedy się chce.

Ten przepis wymyśliła Beth Crowell; matka trojaczków autystycznych!!!

WERSJA DRUGA – ta wersja jest smaczna jeżeli zrobi się ja b. cienka

1 szklanka maki sojowej (lub innej maki pochodzenia “fasolowego”)
1/2 szklanki kleiku ryzowego , lub maki ryzowej
2 LYZKI oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu
1/2 łyżeczki czosnku w proszku
1/2 szklanki wody
sól do smaku

W dużym naczyniu przesiać i połączyć suche składniki; W środku zrobić zagłębienie i dać olej  i wodę. Zmieszać. Rozprowadzić ciasto mokrymi palcami na brasze posmarowanej olejem. Przed pieczeniem posmarować sosem, i położyć na wierzchu co się chce.
Piec w BARDZO gorącym piekarniku (ok 15 min)

Pasztet wg magi 

Mięso (dozwolone) ugotowane i porządnie zmielone (ja mieliłam 4x, ale to zależy od maszynki) + jakiś tłuszcz. Ja dodaję do tego tylko łyżeczkę mąki ziemniaczanej/z tapioki do sklejenia, ale wcześniej , zamiast mąki, dodawałam dwie łyżeczki zmielonego siemienia lnianego. Teraz siemienia nie mogę, bo syn ma alergie. W ostatnim pieczeniu, nawet niczym nie podsypywałam, tylko wyłożyłam formę papierem do pieczenia. Jeden i drugi pasztet wychodzi bardzo dobry

Bardzo dobre źródło innych przepisów.

 

1. Przegląd diet najczęściej stosowanych u dzieci z autyzmem

Dieta bezglutenowa/bezkazeinowa

Zwykle jest to pierwszy krok, który podejmują rodzice dzieci autystycznych w aspekcie interwencji dietetycznych. Ankiety przeprowadzone przez Autism Research Institute pokazały, że wprowadzenie takiej diety przynosi znaczną poprawę zachowania i rozwoju aż u 65% dzieci. U podstaw tej diety leży teoria o niekorzystnym wpływie peptydów na pracę mózgu. Nadto gluten i kazeina to popularne alergeny. Można przed wprowadzeniem tej diety zbadać mocz na obecność peptydów, warto również zrobić badania w kierunku celiaklii.

Produkty zabronione:

  • pszenica (w tym orkisz), żyto, jęczmień, owies oraz produkty z nich powstałe, m. in. kuskus, pęczak, kasza jęczmienna, płatki owsiane i jęczmienne, kasza manna, mąki, makarony
  • mleko i produkty je zawierające: jogurty, kefiry, maślanki, sery wszelkiego rodzaju, budynie, ciasta, itd.

UWAGA na gotowe produkty bezglutenowe – zwykle zawierają dużo polepszaczy chemicznych, cukier, mleko w proszku i generalnie nie są polecane na diecie bezglutenowej

Produkty dozwolone:

  • kukurydza, ryż (najlepiej brązowy), gryka, sorgo, proso, tapioka, amarantus (szarłat), quinoi, mąka z orzechów (migdałów, kokosa, orzechów włoskich, kasztanów itp), maniok, makarony bezglutenowe
  • ghee – sklarowane masło

Alternatywą dla mleka może być: mleko ryżowe, migdałowe, kokosowe

Dieta przeciwgrzybiczna

Wprowadzana przy istniejącym przeroście grzybów w jelitach (uwaga – nie zawsze miarodajne są w tym zakresie badania kału. Czasami wyłącznie wprowadzenie diety i obserwowanie reakcji dziecka może być wiarygodnym testem).

Najpopularniejsze cukry to:

  • skrobia i celuloza (polisacharydy),
  • cukry proste (glukoza, fruktoza, mannoza, galaktoza),
  • dwucukry – sacharoza (cukier spożywczy), laktoza (cukier mlekowy) i maltoza.

Dwucukry i cukry proste stanowią pożywkę dla grzybów. Podobnie niekorzystnie na ich rozrost wpływają drożdże.

Produkty zabronione:

  • cukier spożywczy, glukoza, fruktoza, syrop glukozowo-fruktozowy oraz wszelkie produkty z ich zawartością (dżemy, soki itp)
  • miód
  • drożdże

UWAGA na pasty do zębów i leki (głównie syropy), w których zwykle znajduje się bardzo dużo cukru. Nawet niewielkiej ilości cukru należy unikać przy przeroście grzybów.

Wskazówki i ogólne uwagi przydatne przy wprowadzaniu diety bezglutenowej / bezkazeinowej / bezcukrowej

Przepisy na łakocie

Dieta niskosiarkowa

W książce “Amalgam Illness” A. Cutlera znajduje się stwierdzenie, iż wiele osób zatrutych rtęcią nie toleruje pewnego rodzaju pożywienia tzw. „pożywienia siarkowego”, zawierającego liczne wolne tiole. Spożywanie tego pożywienia podnosi poziom tioli we krwi, co z kolei mobilizuje rtęć i zwiększa natężenie objawów zatrucia.

A. Cutler pisze: “Standardowo najpierw czeka cię kilka godzin dobrego samopoczucia, zadowolenia, zwiększonej energii, a potem będziesz czuć się zmęczony, nastrój będzie obniżony i ta faza trwa od dnia do tygodnia. Oczywiście, jeśli spożywasz wysokosiarkowe jedzenie w każdym posiłku, problemy się nawarstwiają i nie zorientujesz się, co się dzieje.”

Objawy są dość jasne, okres, gdy nastrój i energia są obniżone zaczyna się po paru godzinach i trwa do 4-7 dni. Spożywanie tych pokarmów może ci się nawet podobać i możesz uwierzyć, że ci nie szkodzą, ale reakcja na nie mogą powodowac dużo niepotrzebnego cierpienia.

Ważne: chodzi tylko o pożywienie, które zawiera wysoki poziom grup wolnych tioli, nie o każde pożywienie zawierające jakąkolwiek pierwiastkową formę siarki. A. Cutler pisze: „W Internecie znajdziesz wiele różnych list pokarmów wysokosiarkowych. Ja mówię o tych pokarmach, które są bogate w tiole albo w cząsteczki, które metabolizują się w tiole a nie o całkowitej zawartości pierwiastka siarki w pożywieniu. Niektóre formy nie ulegają konwersji w tiole i są lepiej tolerowane niż inne. Np. mięso jest dość siarkowe, ale większość siarki jest w formie metioniny a nie w formie tioli, a zatem nie stanowi źródła tioli, co wynikałoby z analizy pierwiastkowej. Zwłaszcza jeżeli przyjmujesz TMG albo cholinę które dostarczają dostateczną ilość grup metylowych w organizmie tak że metionina nie musi w ogóle być metabolizowana.”

Podsumowanie na onibasu.com: „Poziom cysteiny w osoczu (ogolnie w populacji) może być niski, w normie lub wysoki – jest to coś innego od poziomu cystyny. Jest jasnym wskaźnikiem tego, czy ktoś może tolerować pożywienie wysokosiarkowe(tiolowe). Nie ma to również nic wspólnego z poziomem siarczanow (SO4) w osoczu albo stanu wątrobowej sulfacji. Poziom siarczanow w osoczu może być niezależnie (od kwestii cysieiny) niski, w normie bądź wysoki. Wiecej w kwestii wspomagania sulfacji.

Możliwe, że poziom cysteiny będzie się zmieniał w miarę postępów w chelatacji. Zwykle jest stabilny przez dłuższy okres czasu. Badanie cysteiny w osoczu nie jest już dostępne. Można określić jej poziom tylko przez próbę wykluczenia siarki. Pożywienia i suplementy wysokosiarkowe to takie, które zawierają grupę tiolową.

Negatywne efekty siarki u osób z wysoką cysteiną mogą trwać przez 4-7 dni po spożyciu siarki. Dlatego Cutler zaleca siedmiodniowy okres wykluczenia siarki, wówczas należy również zaprzestać chelatacji ALA. Pożywienie wysokosiarkowe może pogorszyć problemy związane z przerostem grzyba ”. (bedąc pożywnieniem dla niego – przyp. tłumacz)

A.Cutler szacuje, że “33-50% osób zatrutych rtęcią ma podwyższony poziom cysteiny w osoczu”, co oznacza że te osoby będą źle reagowały na pożywienie wysokosiarkowe, (jako że każda dodatkowa ilośc tioli będzie mobilizowała rtęć.) W zasadzie każdy, kto planuje chelatację, powinien wykonać przynajmniej raz próbę z wykluczeniem siarki aby określić swoją wrażliwość na siarkę i uniknąć cierpienia.

W taki sposób przeprowadza się próbę z wykluczeniem siarki:

Wiele z istniejących na sieci list żywności wysokosiarkowej są mylne ponieważ biorą pod uwagę jedynie calkowitą ilość pierwiastkow siarki w pożywieniu, miast wspominac zywność która zawiera tiole, albo cząsteczki które w tiole organizm konwertuje.

Wszystkie pokarmy wysokotiolowe i suplementy zawierające tiole (lista niżej) są ściśle wykluczone przez siedem dni, aby efekt ostatniego spożycia siarki miał szanse minąć. Negatywne efekty siarki maja miejsce od 4-7 dni po ich ostatnim spozyciu, co oznacza że trzeba wykluczyc wszystkie pokarmy ORAZ suplementy siarkowe przez przynajmniej tydzień zanim zorientujemy się co się dzieje.

ALA jest również na liście, więc nie można w tym czasie chelatować z użyciem ALA. Potem, po 7-10 dniach pożywienie wysokosiarkowe powinno być nagle przywrocone w sporej ilości do diety przez tydzień i należy obserwować reakcje zdrowotne przez ten okres. Jeśli poczujesz się gorzej tuż po wprowadzeniu tego pożywienia, nie musisz jeść go przez tydzień, tylko po prostu oznacza to, że lepiej będzie, gdy wyeliminujesz te pokarmy.

Nietolerancja pokarmów siarkowych u osób zatrutych rtęcią ma raczej coś wspólnego z mobilizacją rtęci spowodowaną przez zwiększony poziom cysteiny i nadmiar tioli a nie jest zwykłą nietolerancją/alergią pokarmową. Jeżeli nie tolerujesz tych pokarmów, musisz ich unikać albo spożywać w minimalnym zakresie. Pożywienie wymienione poniżej na „liście pokarmów wysokotiolowych” jest metabolizowane w taki sposób, że powoduje problemy dla osób zatrutych rtęcią i zwiększa poziom tioli. Te pożywienie zawiera grupy wolnych tioli, które wpływają na rtęć i mobilizują ją, powodując takie objawy jak zmęczenie, emocjonalne rozstrzęsienie i inne niespecyficzne symptomy.

A.Cutler mówi również: „Jeśli masz podwyższoną cysteinę a chcesz ją zamienić na glutation, przyjmuj glutaminę i glicynę w stosunku 2:1 (np. 2500mg glutaminy i 1500mg glicyny) i z reszta organizm sobie sam poradzi.”

Lista pokarmów wysokotiolowych

  • karczochy (nie francuskie)
  • szparagi
  • pieczywo zawierające serwatkę, cysteinę, jaja lub enzymy
  • tofu
  • kiełki fasoli
  • fasole różnego rodzaju
  • brokuły
  • brukselka
  • kapusta
  • karob (mączka chleba świętojańskiego)
  • kalafior
  • sery wszelkiego rodzaju
  • szczypiorek
  • czekolada
  • kawa
  • śmietanka
  • jarmuż
  • produkty mleczne
  • jaja
  • czosnek
  • fasolka szparagowa
  • chrzan
  • por
  • soczewica wszelkiego rodzaju
  • mleko od każdego zwierzęcia
  • zupa miso
  • cebula
  • papaja (nieznacznie)
  • groszek
  • orzeszki ziemne
  • ananas (nieznacznie)
  • rzodkiewki
  • brukiew
  • kapusta kiszona
  • szalotka
  • kwaśna śmietana
  • ser sojowy
  • mleko sojowe
  • szpinak
  • łuskany groch
  • tempeh
  • tofu
  • rzepa
  • kurkuma (choć nie jest bogata w tiole, to podnosi poziomy tioli)
  • serwatka
  • wyciąg z drożdży
  • gryka, kasza gryczana

Dodatkowo mięso jest również bogate w siarkę ale większość osób toleruje je z uwagi na niskie poziomy tioli i zależy to od indywidualnej wrażliwości. Jeśli musisz ograniczać mięso, powinieneś suplementowa niektóre aminokwasy, szczególnie glutaminę która leczy śluzówkę jelita.

Suplementy wysokotiolowe

  • ALA (kwas alfa-liponowy). Oczywiście niezbędny do chelatacji, niezaleznie od tego czy tolerujemy siarke czy nie, jednak zawsze TRZEBA uzywać go w odpowiedni sposób wg half-life (okresu półtrwania), wg protokolu detoksykacyjnego Andiego Cutlera. Jednak jeśli jesteś osobą wrażliwą na siarkę, być może będziesz tolerować na początku tylko małe ilości ALA, więc od takich dawek należy zacząć. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Proszę również nie przyjmować ALA podczas próby wykluczenia żywności siarkowej.
  • bromelaina i papaina (enzymy trawienne, w zamian uzywac enzymow pochodzenia trawiennego)
  • chlorella,
  • cysteina
  • acidophilus, którego źródłem był nabiał
  • DMSO,
  • wyciągi z pokarmów wysokosiarkowych,
  • glutation,
  • NAC,
  • MSM,
  • Metionina (zmienia się w cysteinę)
  • Kurkuma również dobrze podnosi poziomy tioli.

Suplementy bezpieczne i wspierające szlak metabolizmu siarki

  • Molibden w dawce 500 – 1000mcg/dzień.
  • Jeśli masz podwyższoną cysteinę a chcesz ją zamienić na glutation, przyjmuj glutaminę i glicynę w stosunku 2:1 i organizm sobie poradzi.

Lista pokarmów niskotiolowych

  • mleko migdałowe
  • anchois
  • karczochy (francuskie)
  • awokado
  • boczek
  • pędy bambusa
  • jęczmień
  • wołowina
  • wątroby wołowa
  • buraki
  • wyciąg z czarnych jagód
  • brązowy cukier
  • bulgur
  • masło
  • dynia
  • kantalupa
  • kminek
  • karp
  • marchew
  • melon casaba
  • seler
  • ciemne mięso z kurczaka
  • wątróbka z kurczaka
  • cynamon
  • małże
  • kokosy suszone / świeże – “W kokosach nie ma znacznej ilości tioli ani ich prekursorów. Jednak niektóre produkty kokosowe są wzbogacane siarką by zachować kolor biały. Zapoznaj się z etykietką ” - Andy Cutler.
  • olej z wątroby dorsza
  • kolendra (cilantro) – choć jest pożywieniem o niskim poziomie tioli, jest to chelator i może powodować problemy, ponieważ nie może być właściwie dozowana np. jej okres półtrwania jest nieznany. Raczej należy unikać.
  • kukurydza (słodka)
  • olej z nasion bawełny
  • suszone ryby
  • kaczka
  • węgorz
  • bakłażan
  • sos ze sfermentowanych ryb
  • figi
  • flądra
  • dziczyzna
  • żelatyna
  • świeży korzeń imbiru
  • gęś
  • grejpfrut
  • sok z wyciśniętego grejpfruta
  • guawa
  • halibut
  • szynka
  • świeże zioła – tymianek bazylia, rozmaryn
  • miód
  • melon
  • makrela
  • kiwi
  • kumkwat
  • jagnięcina
  • cytryna
  • sałata
  • limonki
  • homar
  • makrela
  • mango
  • majeranek
  • grzyby
  • nie mrożony sok z cytryny
  • owies
  • ośmiornica
  • ostrygi
  • pietruszka
  • pasternak
  • gruszki
  • biały pieprz
  • pepperoni (czasami zawiera dodatki, jak czosnek)
  • persymona (funkcjonuje również pod nazwą hurma)
  • bażanty
  • marynowane ryby
  • gołębie
  • granat
  • wieprzowina
  • wątroba wieprzowa
  • ziemniaki
  • przepiórki
  • królik
  • ryż
  • mleko ryżowe
  • łosoś
  • sól
  • sardynki
  • nasiona – słonecznika, siemienia lnianego, dyni, len
  • kasza manna
  • olej sezamowy, ale ziarna sezamu są bogate w tiole
  • rekin
  • skorupiaki
  • krewetki (świeże)
  • pasta z krewetek
  • ryby wędzone
  • wędzony śledź
  • ślimak
  • oleju sojowy
  • kabaczek, cukinia, rośliny dyniowate
  • żołędzie
  • słodkie ziemniaki
  • pstrąg
  • tuńczyk
  • ciemne mięso indyka
  • białe mięso indyka
  • ocet (biały)
  • kasztany
  • arbuz
  • cukier biały
  • sos Worcestershire
  • yam
  • cukinia

(opracowane na podstawie: http://livingnetwork.co.za/chelationnetwork/food/high-sulfur-sulphur-food-list/)

UWAGA DLA LECZĄCYCH GRZYBICE: Lista pokarmów niskosiarkowych NIE JEST tym samym co lista produktow niskocukrowych. Wiele pożywienia wysokocukrowego jest niskotiolowe – proszę mieć to na uwadze gdy ktoś leczy grzybice. (ze ZARÓWNO cysteina jak i cukry proste karmia grzyba i często nie wystarczy wyeliminować tylko jedno).

Dieta specyficznych węglowodanów (SCD)

Polega na usunięciu z diety wszystkich dwucukrów i wielocukrów, co ma doprowadzić do zmniejszenia ilości grzybów i niekorzystnych bakterii. Oparta jest na  teorii, opisanej w książce Elaine Gottschall “Breaking the Vicious Cycle: Intestinal Health through Diet”, że niektóre osoby potrafią trawić wyłącznie cukry proste, które w zasadzie są wprost przyswajane. Usiłując trawić wielocukry osoby powodują dalsze uszkodzenie jelita.

Nie całkowicie strawione cukry karmią szkodliwe bakterie, co powoduje dalsze uszkodzenie jelit. To błędne koło można zmienić wyłącznie zmianą diety. Wiele dzieci z autyzmem odnotowało poprawę na diecie SCD.

Nourishing Traditions Diet

Dieta oparta jest na książce dr. Westona A Price, który studiował diety prymitywnych kultur. Dieta polega na wyeliminowaniu żywności przetworzonej i skupieniu się na zdrowych tłuszczach, fermentowanym pożywieniu, nieprzetworzonym mięsie i nabiale oraz pożywieniu jak najbardziej bogatym w składniki odżywcze.  Wiele osób łączy to podejście z innymi dietami.

Body Ecology Diet (BED)

Body Ecology Diet (BED) skupia się na różnych pomysłach łączenia pokarmów, balansowania pH, obniżania podaży skrobii i cukrów oraz fermentowania pożywienia.

Oparta jest na idei, iż mikroorganizmy funkcjonują w naturalnej równowadze, której brakuje u osób z autyzmem. Odzyskać ją można poprzez spożywanie fermentowanego pożywienia (głównie warzyw, jogurtów, wody kokosowej), włączenie „dobrych” tłuszczów (oliwa z oliwek i olej lniany) i znaczne ograniczenie spożycia węglowodanów i cukrów.

Dieta niskoszczawianowa

Szczawiany w pokarmie nie są problemem, gdy mikroflora jelit jest sprawna, jeżeli jelito jest przepuszczalne, szczawiany mogą zniszczyć tkanki ciała. Pożywienie wysokoszczawianowe to fasole, ziemniaki, szpinak, jagody i czekolada.

Więcej o tej diecie można przeczytać tutaj.

Dieta Feingold

Ta dieta eliminuje wszystkie sztuczne dodatki fenolowe i nadaje się dla dzieci, które mają silne reakcje na fenole w diecie (nadaktywność, czerwone uszy, głupawki, wybudzanie się w nocy). Niektórzy rodzice włączają enzymy No-Fenol. Pożywienie wysokofenolowe to: pomidory, jabłka, orzeszki ziemne, banany, pomarańcze, kakao, czerwone winogrona i mleko oraz wszystko, co zawiera sztuczne barwniki i dodatki smakowe.

Dieta GAPS (Gut and Psychology Syndrome)

Dieta jest nieco podobna do diety SCD jednak zakłada eliminację nabiału (poza masłem klaryfikowanym, które zawiera w zasadzie sam tłuszcz). Autorka diety – dr Natasha Campbell-McBride podkreśla  ponadto konieczność włączenia do diety dobrych suplementów probiotycznych (polecany jest suplement Bio-Kult), niezbędnych kwasów tłuszczowych, witaminy A, enzymów trawiennych. Wprowadzenie diety dzieli się na kilka etapów:

- wprowadzenie – polega na rozpoczynaniu dnia od wypicia filiżanki wody i podania probiotyku, następnie podaje się: rosoły i zupy domowej roboty, fermentowane warzywa, herbatę imbirową z małą ilością miodu, żółtka jaja, gulasze mięsno-warzywne, masło klaryfikowane

- kolejny etap: dodajemy surowe awokado, jajecznicę na smalcu lub maśle klaryfikowanym, naleśniki z zawartością masła orzechowego, jajek i warzyw np. cukinii

- kolejny etap: dodajemy pieczone i gotowane mięso z dodatkiem oliwy, świeżo wyciskane soki, chleb z mąki z orzechów,

- kolejny etap: dodajemy gotowane jabłko, surowe warzywa (też soki), a ostatecznie też surowe owoce, miód