Dieta niskoszczawianowa, niskosiarkowa, GF/CF/SF

Oto przykładowy jadłospis diety niskoszczawianowej, niskosiarkowej oraz do tego GF/CF/SF. Można? Można. :)

  1. Śniadanie

Muffinki jabłkowo-daktylowe

Składniki:

6-7 suszonych daktyli posiekanych

80ml soku jabłkowego

65g mielonych pestek dyni

1 łyżka roztopionego oleju kokosowego

½ łyżeczki sody oczyszczonej

Przygotowanie:

- rozgrzej piekarnik do 180 stopni

- zmiksuj daktyle i sok jabłkowy bardzo dokładnie

- dodaj pozostałe składniki i miksuj

- przygotuj małe foremki na muffinki i nałóż do każdej z nich łyżkę ciasta (ciasto nie wyrasta za bardzo)

- piecz 20 minut

Przepis na 12 małych muffinek

  1. Drugie śniadanie

Sałatka z pieczonym indykiem

- pół małej główki sałaty rzymskiej

- jeden ogórek

- jedna czerwona papryka

- 100g pokrojonego w kostkę pieczonego indyka

Pokroić warzywa, dodać indyka, polać sosem (2 łyżki oliwy zmiksować z łyżką octu jabłkowego), doprawić do smaku. Podawać z kefirem z kokosa

  1. Obiad

Składniki

200g surowej wieprzowiny

1 łyżka mielonego siemienia lnianego

Ok. 40-50ml wody

Łyżeczka proszku do pieczenia

¼ awokado

Przygotowanie:

Wsyp siemię lniane do małego rondelka, dodaj 6 łyżek stołowych wody i podgrzewaj przez 1-2 minuty, aż woda stanie się galaretkowata. Wstaw do lodówki.

Pokrój mięso na kostkę i gotuj w rondlu z wodą przez ok. 15 minut

Zmiksuj awokado z mięsem, dodaj wodę z siemieniem lnianym i proszek do pieczenia, wszystko zmiksuj i ewentualnie dodaj jeszcze wody (jeśli masa będzie za twarda).

Uformuj małe kotleciki i piecz je przez 30 min. W 180 stopniach

Podawaj z ryżem i ogórkiem kiszonym

  1. Kolacja

Kukurydziane naleśniki

Składniki:

65g mąki kukurydzianej

Łyżeczka siemienia lnianego

80 ml wody + 3 łyżeczki wody

¼ łyżeczki stewii

¼ łyżeczki sody oczyszczonej

Szczypta soli

Olej kokosowy do natłuszczenia patelni

Przygotowanie:

Łyżeczkę siemienia lnianego rozmieszaj w 3 łyżeczkach wody.

Zmiksuj mąkę, 80ml wody, siemię lniane rozmieszane w wodzie, stewię, sól, sodę

Wstaw patelnię na średni ogień, natłuść olejem  i smaż naleśniki (wlewaj ok.3-4 łyżki wody na patelnię).

 

Chciałbym przedstawić pokrótce, jak wygląda turnus terapeutyczny ‘Pierwsze Słowo’, prowadzony prze Joannę i Szymona Masłowskich. Na wstępie zaznaczam, że wszelkie opinie i odczucia są całkowicie subiektywne i, bynajmniej, nie mają na celu reklamowanie ośrodka, czy też deprecjonowanie go. Postaram się opisać pobyt w możliwie najbardziej obiektywny sposób, aczkolwiek każdy powinien mieć świadomość, że owy opis będzie w dalszym ciągu subiektywny.

Czas trwania: 5 dni

Czas godziny terapeutycznej: 50 minut

Orientacyjna całkowita ilość godzin terapii: 30

Zajęcia dodatkowe: basen – dwa razy.

Rodzaje zajęć:

  1. Manualne Torowanie Głosek
  2. Terapia Metodą Krakowską
  3. Masaż terapeutyczny (masaż twarzy, terapia czaszkowo-krzyżowa)
  4. Arteterapia i dogoterapia

Miejsce terapii od końca roku 2013: Książenice pod Warszawą

Wyżywienie: obiad z dwóch dań zarówno dla dziecka, jak i rodzica.

Koszt na dzień 08.01.2014: 2300pln

 

Teraz parę słów subiektywych odczuć.

Przede wszystkim terapia jest bardzo intensywna. Zmieszczenie 30 sesji terapeutycznych na przestrzeni pięciu dni, to spory wyczyn. Zdarza się, że jednego dnia mamy 8 sesji, a innego 4. Zdarza się, że dzieci są zmęczone po zajęciach albo nawet w trakcie, jednak to naprawdę nie jest złe. Dzieci pracują bardzo wytrwale, a postępy są niekiedy zadziwiające.

Między sesjami zdarzają się przerwy, które można dowolnie zagospodarować. Obecnie ośrodek znajduje się w Książenicach. Jest to miejsce, gdzie mamy dość blisko do sklepów, gdzie możemy nabyć wszystko, co niezbędne. Z drugiej strony bardzo blisko jest do lasu, a okolica jest bardzo spokojna, co sprzyja spacerom. Oczywiście w przypadku, gdy turnus wypadnie w zimie – nie jest już tak kolorowo. W związku z tym, że osiedle nie jest stare, mamy tu do czynienia z utwardzanymi drogami, zamieniającymi się w błoto przy złej pogodzie. Do dyspozycji gości jest parking, plac zabaw (nie testowany przeze mnie, ze względu na marną pogodę) i spory pokój dzienny. Struktura budynku, w którym cała terapia się odbywa sprzyja interakcji gości. Dla jednych jest to zaleta, dla innych wada. Pokoje pod względem wielkości są średnie. Można w nich spokojnie spędzić część wolnego czasu, jednak w dłuższej perspektywie będzie to zdecydowanie męczące. W każdym pokoju znajduje się telewizor, szafa, łóżko, kanapa, stół i krzesła. Można zjeść, poczytać książkę, obejrzeć telewizję, czy po prostu posiedzieć. W pokoju dziennym mamy do dyspozycji stoły, krzesła, kanapy, telewizor. W kuchni – niezbędne naczynia, sztućce, czajnik, lodówkę, czy kuchenki mikrofalowe. Jeśli mówić o jedzeniu, to trzeba stwierdzić, że da się wybrać coś zgodnego z dietą, często stosowaną przez wielu rodziców – GFCFSF. Obiad składa się z dwóch dań. Jeśli zupa jest z makaronem, to drugie danie jest z mięsem bez panierki. Na 5 dni zdarzyło się raz, że obiad był całkowicie niezgodny z GFCFSF. Generalnie warunki są komfortowe.

Podejście terapeutów w moim odczuciu jest bardzo dobre. Cechuje je niezbędna konsekwencja, a także umiejętność motywacji. Nie zdarza się, aby której dziecko całkowicie odmawiało współpracy. Na ogół jest do niej motywowane, jeśli to nie zdaje egzaminu – konsekwentnie, ale bez użycia siły – przymuszane. Terapeuci są świetnie wyszkoleni pod tym względem, a wydaje mi się, że jest to umiejętność wręcz niezbędna do pracy z zaburzonymi dzieciaczkami.

Preferowaną opcją jest udział rodzica (opiekuna) w sesji terapeutycznej. Celem jest nie tylko sama terapia dziecka, ale także nauczenie rodzica sposobu pracy z dzieckiem. Rozwiązanie to jest bardzo istotne ze względu na to, że Metoda Krakowska, to program pracy przede wszystkim w domu.

Postaram się teraz pokrótce opisać zajęcia jedne po drugich.

  1. MTG.

Nie  jest to tak straszne, jak się większości rodziców wydaje i nie znam rodzica, który byłby przerażony ustawianiem buzi. Zasadniczo na początku dzieci stawiają opór. Moje dziecko stawiało podczas pierwszego turnusu opór przez cały tydzień i, wierząc w słowa Asi Masłowskiej, nie miała gorszego przypadku po pięciu dniach terapii, chociaż dziecko samo brało rękę terapeuty, prosząc niejako o ustawienie. Dla mnie to zachowanie było szokujące – potwierdzało słowa Jagody Cieszyńskiej, które poprzednio wydawały mi się wręcz absurdalne. Sama metoda polega na odpowiednim ustawieniu ust. W związku z tym, że dzieci często krzyczą, wywoływanie głosu, poprzez osławione (w negatywnym świetle) ściskanie nie jest potrzebne. Asia Masłowska jest bardzo delikatna w ustawianiu ust, a jednocześnie stanowcza – według mnie zna się na swojej pracy i wykonuje ją dobrze. Pracuje z dziećmi przy stoliku, posługując się zestawami paradygmatów. Zadaniem dziecka w poczatkowej fazie jest powtarzanie paradygmatów. Jeśli dziecko nie jest  w stanie, terapeuta pomaga mu wydobyć z siebie odpowiedni dźwięk.

  1. Masaż.

Spora część terapii poświęcona jest masażom – głównie twarzy i buzi. Tu też mamy do czynienia z oporem dzieci. Spora ilość dzieci nie toleruje masowania okolic ust, czy twarzy. Terapeuci robią to wtedy bardzo powoli i delikatnie. Masowanie obejmuje zarówno twarz, jak i wewnętrzną część ust. Szymon Masłowski jest bardzo konkretną osobą i potrafi na podstawie budowy wnętrza jamy ustnej, czy twarzoczaszki określić potencjalne problemy z mową. Potrafi też wskazać odpowiednią metodę masażu, czy stymulacji.

  1. MK.

Zajęcia terapeutyczne Metodą Krakowską odbywają się z panią Anetą Dudek. Jest to osoba, która w niezwykły wręcz sposób potrafi postępować z dziećmi. W moim odczuciu – jest to najlepszy specjalista od tego typu terapii, z jakim miałem do czynienia. Głównie dzięki jej prezentacji pracy z dzieckiem można uchwycić, jak bardzo konkretną metodą jest MK. Sesje odbywają się przy stoliku i obejmują w zależności od możliwości dziecka od ćwiczeń rozumienia języka, przez czytanie, aż po ćwiczenia samodzielności.

  1. Arteterapia i dogoterapia.

Sesja odbywa się odpowiednia przy stoliku bądź na podłodze. W przypadku tych drugich zajęć gościem jest suczka Emi, która jest bardzo dobrze wytresowana do pracy z dziećmi. Pies jest bardzo spokojny, usposobiony przyjacielsko, lubiący pieszczoty. Arteterapia, to terapia przez sztukę. Wydaje się to nieco ezoteryczne i nienamacalne, jednak jest inaczej. Zajęcia polegają na rysowaniu, lepieniu, malowaniu i tym podobnych. Dzieci przeważnie podczas tych zajęć relaksują się.

 

Mam nadzieję, że mój subiektywny rzut okiem na ten trunus terapeutyczny zachęci część rodziców do skorzystania z niego. Dla mnie jest to główne źródło wiedzy na temat pracy z dzieckiem. Stwierdzę, że bez niego nie byłbym w stanie zaplanować zajęć.

W związku z rosnącą popularnością Metody Krakowskiej rośnie też liczba dostępnych materiałów, które można nabyć, jako wspaniałą pomoc do ćwiczeń. Takie materiały oferują takiewydawnictwa, jak:

·         ARSON – www.arson.pl/

·         WIR – www.wir-wydawnictwo.com/

·         WE – www.we.pl

Metoda Symultaniczno-Sekwencyjna

Jest to program terapeutyczny, którego celem jest nauka zarówno poprawnej mowy, jak i czytania. Metoda ta jest niezwykle skuteczna. Opracowana została przez prof. Jagodę Cieszyńską. Stymulacja rozwoju mowy odbywa siępoprzez łagodne przechodzenie od ćwiczeń symultanicznych (prawopółkulowych) do sekwencyjnych (lewopółkulowych), aby w końcu połączyć obydwa typy w jedną całość. Program  zakłada 5 etapów nauki mowy:

  1. Od samogłosek prymarnych do sylaby otwartej.

Etap zakłada przejście od odczytywania pojedynczych samogłosek i powtarzania ich do zaznajomienia się z sylabami otwartymi, zbudowanymi jedynie z głosek prymarnych (‘p’, ‘b’, ‘m’). Zwieńczeniem są proste wyrazy, takie, jak: ‘je’, ‘mama’, ‘tata’.

Istotnym elementem terapii jest wizualizacja wypowiadanych głosek. W tym miejscu należy zaznaczyć, że wyrazy dźwiękonaśladwcze, czy samogłoski przedstawiamy nie jako pierwsze nazwy danego przedmiotu, a jako czynności kojarzące się z wypowiadaniem owych głosek.

Zatem, nie ‘A, jak AUTO’, a wizualizacja ‘A’, jako ziewanie. Nie ‘U, jak UL’, a ‘U’, jak dźwięk wydawany prze lecący samolot. Założenie to jest bardzo intuicyjne i pomija kwestie tak abstrakcyjne dla dzieci, jak pisane nazwy przedmiotów, co ułatwia pracę, a w wielu przypadkach wręcz ją umożliwia.

  1. Od sylaby otwartej do pierwszych wyrazów.

Wprowadzamy kolejne spółgłoski (sekundarne) i tworzymy z nich sylaby. Etap ten jest właściwie rozwinięceim poprzedniego o dodatkowe spółgłoski. Pod koniec etapu dziecko powinno potrafić wypowiedzieć i przeczytać już słowa złożone z sylab otwartych, zbudowanych zarówno ze spółgłosek prymarnych, jak i sekundarnych.

  1. Czytanie sylab zamkniętych.

Ten etap jest stosunkowo trudny. Zakłada nauczenie dziecka wypowiadania i czytania sylab zakończonych spółgłoską, czy sylab zamkniętych.

  1. Czytanie nowych sylab otwartych i zamkniętych.

W tym etapie dziecko poznaje dwuznaki (‘SZ’, ‘RZ’, ‘CZ’, itp.) i głoskę Ł. Zarówno dwuznaki, jaki i spółgłoskę Ł łączymy w sylaby otwarte i – trudniejsze – zamknięte.

  1. Samodzielne czytanie tekstów.

Ostatnim etap przewiduje naukę spółgłosek miękkich (‘SI’, ‘ZI’, ‘CI’, itp.) oraz samogłosek nosowych (‘Ą’ i ‘Ę’). Wraz z zakończeniem tego etapu dziecko powinno już umieć samodzielnie czytać, jak i całkiem nieźle mówić.

 

 

Metoda Krakowska

Metoda Krakowska jest programem terapii dzieci z różnymi zaburzeniami zarówno rozwojowymi, jak i genetycznymi. Twórczyniami tejże metody są siostry – Elżbieta Wianecka i Jagoda Cieszyńska – które zainspirowane pracą własnej mamy (Wacławy Zuziowej) opracowały kompleksowy program terapeutyczny dla dzieci, których rozwój nie przebiega prawidłowo. Metoda szczyci się wieloletnim doświadczeniem, a instytucjonalnie związana jest z Katedrą Logopedii w Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie oraz Zespołem Diagnozy i Terapii Języka  (obecnie Zespołem Wczesnego Wspomagania w Ośrodku dla Dzieci Niesłyszących).

Podstawowym założeniem metody jest dotarcie do dziecka poprzez stymulację jezykową, a jeśli jest to niemożliwe – poprzez wykształcenie alternatywnej formy komunikacji (pismo), która ma prowadzić do wzbudzenia w dziecku potrzeby i chęci mowy.

Metoda Krakowska to nie tylko stymulacja mowy oraz nauka czytania i pisania. Program terapeutyczny obejmuje całe spektrum zagadnień związanych z rozwojem dziecka, jednak nie jest on tak mocno uwypuklony jak uprzednio wspomniane umiejętności komunikacji. Profesor Jagoda Cieszyńska określa potrzeby rozwojowe, jakie posiada każde dziecko. W skład tych potrzeb wchodzi zarówno komunikacja, jak i naśladowanie, choćby w postaci sikania pod drzewko.

Program często spotyka się z krytyką rodziców, którzy określają go jako tłamszący dzieci, zbyt rygorystyczny, a niekiedy nawet brutalny. Nie jest to prawdą. Metoda Krakowska, to nie przymuszanie, a tym bardziej żadna przemoc. Jeśli ktokolwiek był świadkiem przemocy podczas terapii, jest ona wynikiem braku umiejętności terapeuty, a nie założeń metody. Prawdą jest jednak, że nie każde dziecko jest wystarczająco wysokofunkcjonujące, aby program metody z powodzeniem realizować. Siedzenie przy stoliku wymaga uwagi i skupienia, a to z kolei wymaga pewnego poziomu zaangażowania. Z doświadczenia wiem, że dziecko angażuje się w pracę zależności od poziomu umiejętności i jest to zależność wprost proporcjonalna. Normalne jest, że jeśli dane zadanie jest zbyt trudne, to dziecko będzie zniechęcone jego wykonywaniem, a to może w konsekwencji prowadzić do stawiania oporu, a nawet agresji. Start terapii trzeba ważyć i mierzyć, dostosowując te miary i wagi do możliwości dziecka. Na szczęście Metoda Krakowska na taki start pozwala.

Podstawą medyczną autyzmu, na którą powołuje się w swojej książce prof. Jagoda Cieszyńska jest zaburzenie funkcji naśladowczych. Trudno temu stwierdzeniu się oprzeć. Każdy rodzić dziecka z zaburzeniami ze spektrum autyzmu ma świadomość, że naśladowanie nie jest mocną stroną jego pociechy. Prof. Jagoda Cieszyńska, na podstawie badań neurologów, twierdzi, że to zaburzenie powstaje w wyniku nieprawidłowej pracy neuronów zwierciadlanych. Owe funkcje wspomnianych neuronów można ćwiczyć i stymulować poprzez pracę – jak mięśnie. Nie jest to odosobniona teoria i, w dniu dzisiejszym,  kiedy o mózgu i jego pracy wiemy najwięcej w historii ludzkości (ale cały czas za mało) – jest to powszechnie uznawane przez naukowców.

Tyle tytułem przydługawego wstępu. Każdy z rodziców ma zapewne kilka pytań. Oto kilka, na które odpowiadam od razu, aby rozwiać wątpliwości i zachęcić do zainteresowania się tym programem terapeutycznym:

  • Jak się pracuje tą metodą?

Otóż Mteoda Krakowska, to przede wszystkim praca w domu – praca rodzica z dzieckiem. Jest to, według mnie, największa zaleta tejże metody. Rodzic nie jest odepchnięty przez terapeutów, jako jedynych specjalistów do spraw rozwoju jego dziecka, którzy niejako mówią: ‘zostaw nam dziecko, a my się nim zajmiemy, bo ty nie potrafisz’. Wręcz przeciwnie – to rodzic staje się najważniejszym terapeutą swojego dziecka. Dzięki temu ilość godzin terapii drastycznie wzrasta, a poziom zaangażowania obu stron, jak i radości z osiąganych sukcesów rośnie. Z doświadczenia, jako rodzic pracujący z dzieckiem śmiem twierdzi ć, że dziecko staje się bardziej pewne siebie i swoich umiejętności, które po pewnym czasie nabywa bardzo sprawnie i szybko, w akompaniamencie radości i śmiechu. Nie do pogardzenia jest wspaniała więź, jaka tworzy się podczas pracy – więź, zbudowana na bazie wspólnych sukcesów.

  • Skąd wziąc program?

Program musi opracować terapeuta, który jest w stanie zmierzyć i zbadać deficyty dziecka oraz określić jego mocne strony. Na stronach poświęconych tej metodzie terapeutycznej można znaleźć siatkę oficjalnych terapeutów. Pod względem ilości terapeutów uprzywilejowaną pozycję mają Wielkopolska i Śląsk. Inne rejony Polski są zdecydowanie mniej urodzajne w specjalistów pracujących tą metodą.

  • Czy potrzebne są jakieś materiały?

Tak. Materiały, to przede wszystkim obrazki i napisy. Od tego zaczynamy terapię mowy, a także naukę czytania metodą Symultaniczno-Sekwencyjną, opracowaną przez prof. Jagodę Cieszyńską. Materiały można zarówno zrobić samemu, jak i kupić.

  • Czy Metoda Krakowska wyklucza inne metody terapeutyczne?

I tak i nie. Teoretycznie prof. Jagoda Cieszyńska opowiada się za rezygnacją z każdej innej metody terapeutycznej. Ciężko się nie dziwić w pewnych wypadkach, wszak jest to metoda kompletnie inna od metody SonRise (Opcji), neguje pewne elementy terapii Intergracji Sensorycznej, gdzie według mnie kością niezgody jest głównie lateralizacja.

Praktycznie – większość rodziców z powodzeniem stosuje wiele metod terapeutycznych, które się niewykluczają, a wręcz uzupełniają, np.: do nauki Metoda Krakowska, a do zabawy SonRise. Osobiście stosujemy oprócz tej metody także terapię behawioralną, jak i Integrację Sensoryczną.

 

Z Metodą Krakowską związane są dwie wyodrębnione metody  terapeutyczne, mające nieco odmienne drogi do jednego celu, a w istocie – uzupełniające się. Celem jest, oczywiście komunikacja. Osiągamy ją poprzez mowę lub czytanie. Metodami tymi są:

Zagadnienia powiązane:

Całość materiałów opracował borsooq z forum dzieci.org.pl Dziękujemy :)

 

 

Organic Acid Test (Great Plains Lab) – opis badanych metabolitów

Wskaźniki dysbiozy układu pokarmowego
Citramalic Acid Podwyższony może świadczyć o przeroście grzybów z gatunku Saccharomyces albo bakterii z gatunku Propionibacteria. W utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej pomogą silne probiotyki, o różnych szczepach.
5-Hydroxy-methyl-furoic Acid Metabolit produkowany w szczególności przez grzyba z gatunku Aspergillus. Jego przerost mogą zredukować naturalne środki przeciwgrzybiczne w połączeniu z silnymi probiotykami.
3-Oxoglutaric Acid Wskazuje na możliwy przerost drożdżaków. W utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej pomogą silne probiotyki, o różnych szczepach.
Furan-2,5-dicarboxylic Acid

 

Metabolit produkowany w szczególności przez grzyba z gatunku Aspergillus. Jego przerost mogą zredukować naturalne środki przeciwgrzybiczne w połączeniu z silnymi probiotykami.
Furancarbonylglycine

 

Metabolit produkowany w szczególności przez grzyba z gatunku Aspergillus. Jego przerost mogą zredukować naturalne środki przeciwgrzybiczne w połączeniu z silnymi probiotykami.
Tartaric Acid

 

Produkt działania hialuronidazy – enzymu produkowanego przez Candidę na wewnątrzkomórkowy kwas hialuronowy. W wyniku oksydacji kwas hialuronowy rozpada się na kwas tartarowy i arabinozę. Kwas tartarowy znajduje się również w winogronach (też rodzynkach), a zatem pokarmów tych należy unikać na 24 godziny przed pobraniem moczu do badania. Terapia przeciwgrzybiczna i silne probiotyki mogą pomóc w przywróceniu równowagi flory bakteryjnej.
Arabinose Produkt działania hialuronidazy – enzymu produkowanego przez Candidę na wewnątrzkomórkowy kwas hialuronowy. W wyniku oksydacji kwas hialuronowy rozpada się na kwas tartarowy i arabinozę. Kwas tartarowy znajduje się również w jabłkach, gruszkach i winogronach, a zatem pokarmów tych należy unikać na 24 godziny przed pobraniem moczu do badania. Terapia przeciwgrzybiczna i silne probiotyki mogą pomóc w przywróceniu równowagi flory bakteryjnej.
Carboxycitric Acid

 

Metabolit produkowany przez drożdżaki i grzyby. Terapia przeciwgrzybiczna i silne probiotyki mogą pomóc w przywróceniu równowagi flory bakteryjnej.
Tricarballylic Acid

 

Produkt uboczny wydzielany przez fumonizyny w układzie pokarmowym. Fumonizyny to rodzaj mykotoksyn produkowanych przez pleśnie z rodzaju Fusarium, w szczególności F. vericilloides. Podwyższone poziomy tego kwasu mogą być też spowodowane dużym spożyciem kukurydzy, która jest bardzo często zainfekowana fumonizynami.
2-Hydroxyphenylacetic Acid

 

Ten metabolit związany jest z przerostem bakterii układu pokarmowego. Silne probiotyki mogą pomóc w przywróceniu równowagi flory bakteryjnej.
4-Hydroxyphenylacetic Acid

 

Metabolit powstały przy produkcji tyrozyny przez bakterie układu pokarmowego. Podwyższony poziom kwasu wiąże się z przerostem bakterii w jelicie cienkim, może też wskazywać na celiakię.
4-Hydroxybenzoic Acid

 

Wskaźnik dysbiozy jelit. Podwyższona wartość może też być efektem nadmiernego spożycia dżemów i marmolad z zawartością parabenów (jako środków konserwujących). Należy rozważyć eliminację parabenów z diety i zwiększenie spożycia probiotyków.
Hippuric Acid

 

Produkt metabolizmu fenylalaniny przez bakterie układu pokarmowego. Większość kwasu hipurowego pochodzi z rozkładu kwasu chlorogenowego przez bakterie. Jest to substancja zawarta w napojach i wielu owocach i warzywach. Podwyższony poziom wskazuje na przerost bakterii w układzie pokarmowym i wymaga podania środków przeciwbakteryjnych oraz silnych probiotyków.
4-Hydroxyhippuric Acid

 

Metabolit środków konserwujących opartych na parabenach, zawartych w pokarmach i kosmetykach. Może być również podwyższony poprzez spożycie owoców bogatych w polifenole. Unikać ekspozycji na parabeny.
3-Indoleacetic Acid

 

Metabolit tryptofanu produkowany przez bakterie przewodu pokarmowego, rzadziej jest to wskaźnik choroby Hartnupa. Podwyższony poziom może spowodować też suplementacja tryptofanem i/lub 5HTP, ale wzsoki poziom nie stanowi podstawy do zredukowania ilości przyjmowanych suplementów. Badanie aminokwasów w moczu może wykluczyć chorobę Hartnupa.
HPHPA (3-(3-hydroxyphenyl)-3- hydroxypropionic acid)

 

Podwyższona wartość wskazuje na przerost bakterii Clostridia. Jest to metabolit często podwyższony u autystów, osób chorych psychicznie i z zaburzeniami układu pokarmowego. Hamuje on wydzielanie enzymu dopamino-beta-hydroksylazy, prowadząc do zaburzeń równowagi neuroprzekaźników
4-Cresol

 

Podwyższona wartość wskazuje na przerost Clostridium difficile. Jest to metabolit często podwyższony u autystów, osób chorych psychicznie i z zaburzeniami układu pokarmowego. Hamuje on wydzielanie enzymu dopamino-beta-hydroksylazy, prowadząc do zaburzeń równowagi neuroprzekaźników
DHPPA (dihydroxyphenylpropionic acid)

 

DHPPA w moczu wskazuje na spożycie kwasu chlorogenowego , substancji zawartej w napojach, warzywach i owocach. Nieszkodliwe albo korzystne bakterie, np. Lactobacilli, Bifidobacteria oraz E. coli zwiększają rozpad kwasu chlorogenowego do DHPPA, a zatem wysokie wartości mogą być związane z dużą ilością tego rodzaju bakterii w układzie pokarmowym.
Metabolizm szczawianów
Glyceric Acid

 

Podwyższony w genetycznej hiperoksalurii typu II. Normalna wartość tego metabolitu wyklucza genetyczne podłoże nadmiaru szczawianów w moczu.
Glycolic Acid

 

Znacznie podwyższony może sugerować genetyczną hiperoksalurię typu I. Normalna wartość tego metabolitu wyklucza genetyczne podłoże nadmiaru szczawianów w moczu.
Oxalic Acid

 

Podwyższony kwas szczawiowy może być związany z dysbiozą spowodowaną przerostem gatunków Aspergillus, Penicillium i Candida albo ze zbyt dużymi dawkami witaminy C. Jeżeli markery drożdżaków i grzybów są również podwyższone, ilość szczawianów może zredukować terapia przeciwgrzybiczna. Podwyższony kwas szczawiowy może również być efektem zatrucia glikolem etylenowym.
Metabolity szlaku glikolitycznego
Lactic Acid Podwyższony w wielu sytuacjach – nadmiernym wysiłku fizycznym, przeroście bakterii układu pokarmowego, niedoborze witamin z grupy B, dysfunkcji mitochondriów, anemii i innych. Możliwość występowania wrodzonych wad metabolicznych wzrasta, jeśli wartość tego metabolitu przekracza 300 mmol/mol kreatyniny. Wiele wrodzonych wad metabolicznych powiązanych jest z nadmiarem kwasu mlekowego, min. zaburzenia metabolizmu cukrów, niedobór dehydrogenazy pirogronowej i zaburzenia mitochondrialne.
Pyruvic Acid Podwyższony w wielu sytuacjach – nadmiernym wysiłku fizycznym, przeroście bakterii układu pokarmowego, niedoborze witamin z grupy B, dysfunkcji mitochondriów, anemii i innych. Możliwość występowania wrodzonych wad metabolicznych wzrasta, jeśli wartość tego metabolitu przekracza 100 mmol/mol kreatyniny.
2-Hydroxybutyric Acid Jest to produkt uboczny rozpadu cystationiny, który powstaje przy nadmiernym i długotrwałym stresie oksydacyjnym albo ekspozycji na toksyny. Gdy w wyniku ekspozycji na toksyny dochodzi do niedoboru glutationu, może dojść też do podwyższenia kwasy piroglutaminowego. Wysoka wartość tego metabolitu może być też powiązana z cukrzycą lub nadmiernym spożyciem alkoholu. Może też być podwyższona w niektórych chorobach genetycznych, np. kwasica mlekowa, kwasica glut arowa typu II, niedobór dihydrolipol-dehydrogenazy.
Metabolity cyklu Krebsa
Succinic Acid Podwyższony wskaźnik może dowodzić niedoboru ryboflawiny i/lub koenzymu Q10. Jest to też produkt metabolizmu glutaminy przez bakterie. Niskie poziomy mogą wskazywać na potrzebę podawania leucyny/izoleucyny.
Fumaric Acid Może być efektem defektu działania enzymu fumarazy albo zaburzonych funkcji cyklu Krebsa czy zaburzeń pracy mitochondriów. Aby wspierać pracę mitochondriów, można rozważyć suplementację koenzymem Q10, NAD+, L-karnityną i acetyl-L-karnityną, ryboflawiną, biotyną, witaminą E.
Malic Acid Lekko podwyższony przy niedoborze niacyny i koenzymu Q10. Jeśli jest podwyższony równocześnie z kwasami cytrynowym (citric), fumarowym (fumaric) i 2-ketoglutarowym (2-ketoglutaric) – sugeruje to dysfunkcję szlaku produkcji energii w mitochondriach.
2-Oxoglutaric Acid Podwyższony przy niedoborach witamin albo przyjmowaniu kwasu 2-ketoglutarowego jako suplementu.
Aconitic Acid Akonitaza, enzym, który metabolizuje kwas akonitowy i cytrynowy, jest zależna od glutationu. Podwyższony kwas akonitowy może wskazywać na niedobór glutationu, jak również na zaburzenia mitochondrialne (np. zespół Piersona)
Citric Acid Podwyższony przy nadmiernym przyjmowaniu pokarmów z kwasem cytrynowym albo przy przeroście drożdżaków. Może również wskazywać na niedobór glutationu, który jest potrzebny w działaniu enzymu akonitazy, która z kolei metabolizuje kwas cytrynowy i akonitowy.
Metabolizm neuroprzekaźników
HVA i VMA HVA to metabolit dopaminy, a VMA – epinefryny i norepinefryny, są one podwyższone w warunkach stresu zwiększającego wyrzut katecholamin z nadnerczy, jak również przy zatruciu ołowiem. Zwiększone HVA może też być efektem spożycia L-DOPA, dopaminy, fenylalaniny, tyrozyny albo przerostu Clostridia.
5-Hydroxyindoleacetic Acid Metabolit serotoniny. Podwyższony w sytuacji suplementacji tryptofanem lub 5HTP. Obniżony może wskazywać na niewystarczającą produkcję serotoniny. Lekko podwyższony może być efektem spożycia pokarmów bogatych w serotoninę – awokado, banana, pomidorów, śliwek, orzechów włoskich, ananasa, bakłażana.
Quinolinic Acid Zwiększony poziom w moczu może być efektem różnych czynników – chronicznego stanu zapalnego spowodowanego infekcjami, degeneracji centralnego układu nerwowego, nadmiernej suplementacji tryptofanem, ekspozycji na ftalany. Podwyższony kwas chinolin owy powoduje uszkodzenie neuronów, czemu może zapobiec podawanie suplementów zawierających L-karnitynę, melatoninę, kurkuminę i czosnek.
Kynurenic Acid (KYNA) Powszechnymi przyczynami podwyższonego kwasu kynurenowego jest spożycie tryptofanu w formie suplementu lub przewlekła infekcja. Może być to również niedobór B6. Bardzo wysokie wartości mogą świadczyć o niedoborze kynureninazy.
Quinolinic Acid / 5-HIAA Ratio Wysoki stosunek wartości tych kwasów wskazuje na nadmierny stan zapalny z powodu przewlekłych infekcji, nadmiernej stymulacji układu odpornościowego, zwiększonego spożycia tryptofanu, nadmiernej produkcji kortyzolu przez nadnercza albo ekspozycji na ftalany.
Metabolizm pirymidyny
Uracil Z uwagi na fakt, że kwas foliowy jest czynnikiem etylującym w konwersji uracylu do tyminy, podwyższony może wskazywać na niedobór kwasy foliowego. Podwyższony uracyl stwierdzono u ok. 10% dzieci z autyzmem
Thymine Lekko podwyższona tymina nie ma znaczenia klinicznego. Wysokie poziomy są związane ze stanem zapalnym i nowotworami, jak również rzadką genetyczną chorobą –niedoborem dihydropirymidyno-dehydrogenazy, która wiąże się z epilepsją i autyzmem.
Ketony i oksydacja kwasów tłuszczowych
3-Hydroxybutyric Acid

Acetoacetic Acid

Te ketony są końcowym produktem nadmiernego rozpadu kwasów tłuszczowych. Przyczyną podwyższonych ketonów w moczu jest długotrwały post, niedobór protein, dieta wysokotłuszczowa, niedobór B12, silny przerost Candidy i infekcje dróg oddechowych
4-Hydroxybutyric Acid

 

Umiarkowany wzrost kwasu 4-hydroksymasłowego może być spowodowany jego suplementowaniem. Bardzo wysoki nadmiar – zaburzeniem genetycznym, niedoborem enzymu rozkładającego ten kwas.
Adipic Acid

 

Lekko podwyższony w sytuacji nadmiernego spożycia żelatyny albo jedzenia zawierającego ten kwas jako dodatek spożywczy. Wskazuje też na zaburzenia metabolizmu kwasów tłuszczowych, co może uzasadniać potrzebę podawania L-karnityny lub acetyl-L-karnityny
Suberic Acid

Sebacic Acid

Ethylmalonic Acid

Methylsuccinic Acid

Nadmiar tych kwasów może być spowodowany niedoborem karnityny, postem, zwiększonym spożyciem trójglicerydów z oleju kokosowego albo niektórych rodzajów mleka dla niemowląt. Bardzo wysokie wartości mogą świadczyć o zaburzeniach genetycznych, którym często towarzyszy nadmierne poczucie zmęczenia i hipoglikemia. Niezależnie od przyczyny, objawy mogą zostać wyeliminowane przez suplementację L-karnityną lub acetyl-L-karnityną.
Markery stanu nasycenia minerałami i witaminami
Methylmalonic Acid Lekko podwyższony w sytuacji niedoboru B12 albo z innych powodów – przerostu bakterii w układzie pokarmowym, anemii, złego wchłaniania. Bardzo wysokie wartości mogą świadczyć o zaburzeniu genetycznym
Pyridoxic Acid Główny metabolit witaminy B6. Wysoka wartość świadczy o niedawnym przyjmowaniu witaminy B6, ale nie muszą świadczyć o konieczności zmniejszenia dawki. Niskie wartości występują często przy wysokich szczawianach i obniżonych neuroprzekaźnikach
Pantothenic Acid

 

Witamina B5. Wysoka wartość świadczy o niedawnym przyjmowaniu witaminy B5, ale nie muszą świadczyć o konieczności zmniejszenia dawki.
Glutaric Acid

 

Podwyższona wartość może świadczyć o niedoborze ryboflawiny (witaminy B2), defektach oksydacji kwasów tłuszczowych, przyjmowaniu depakiny, celiakii. Może wówczas pomóc podawanie ryboflawiny i koenzymu Q10. Ten wskaźnik jest podwyższony u ok. 10% dzieci z autyzmem.
Ascorbic Acid

(vitamin C)

Zwykle podwyższony przy suplementacji. U niektórych osób nadmierna suplemementacja może skończyć się nadmiernymi szczawianami i ryzykiem kamieni nerkowych. Jeśli kwas szczawiowy jest w normie, to ryzyko raczej nie występuje – nawet przy dużym spożyciu witaminy C.
3-Hydroxy-3-methylglutaric Acid

 

Prekursor koenzymu Q10 i cholesterolu. Lekko podwyższone wartości występują przy przeroście drożdżaków w układzie pokarmowym. Umiarkowany wzrost może świadczyć o zmniejszonej możliwości syntezy koenzymu Q10. Niektóre leki ograniczające cholesterol mogą mieć na to wpływ. Bardzo wysokie wartości mogą świadczyć o wrodzonej acydurii HMG.
N-Acetylcysteine Acid

 

Silny antyoksydant zwiększający zasoby glutationu w organizmie. Wraz z glutationem, acetylcysteina wiąże się bezpośrednio z metabolitami toksyn. Nadmierne spożycie tego suplementu może być szkodliwe.
Methylcitric Acid

 

Wysoka wartość wskazuje na niedobór biotyny (witaminy H), z powodu złego wchłaniania, nadmiernego spożycia surowego białka jaj, niedoboru w diecie lub dysbiozy jelit. Bardzo wysoka wartość może świadczyć o zaburzeniach genetycznych.
Wskaźniki detoksykacji
Pyroglutamic Acid

Kwas pirogronowy jest metabolitem glutationu. Jest to antyoksydant i bierze udział w detoksykacji w wątrobie. Podwyższone wartości świadczą o niedoborze glutationu, mogą być też efektem zaburzeń genetycznych, przyjmowaniem niektórych antybiotyków, spożyciem niektórym rodzajów mleka modyfikowanego. Niezbędny do działania glutationu jest selen.
Orotic Acid

 

Podwyższony przy nadmiernym poziomie amoniaku, co z kolei może być spowodowane nadmiernym spożyciem toksycznych leków, zakażeniem wirusowym wątroby, krwawieniem z przewodu pokarmowego, wrodzonymi wadami metabolizmu amoniaku.
2-Hydroxyhippuric Acid

Poziomy tego kwasu może powodować przerost bakterii układu pokarmowego lub spożycie aspiryny i aspartamu.
Metabolity aminokwasów
2-Hydroxyisovaleric Acid

2-Oxoisovaleric Acid

3-Methyl-2-oxovaleric Acid

2-Hydroxyisocaproic Acid

2-Oxoisocaproic Acid

Niewielki wzrost może być wywołany m.in. epizodyczną ketozą, nadmiarem kwasu mlekowego, niedoborem tiaminy. Znaczny wzrost jest wiązany z chorobą syropu klonowego albo niedoborem dehydrogenazy pirogronowej. Niewielki wzrost tych kwasów może być spowodowany niedoborem tiaminy.
2-Oxo-4-methiolbutyric Acid Nadmiar może świadczyć o wrodzonej wadzie metabolizmu metioniny.
Mandelic Acid

 

Zwiększony przy suplementacji fenylalaniną, ale też przy ekspozycji na styren. Znaczny nadmiar spotykany jest w fenyloketonurii.
Phenyllactic Acid

 

Zwiększony przy suplementacji fenylalaniną albo w wypadku bycia nosicielem genu odpowiedzialnego za fenyloketonurię (przy wartościach powyżej 200 mmol/mol)
Phenylpyruvic Acid

 

Zwiększony przy suplementacji fenylalaniną, byciu nosicielem genu odpowiedzialnego za fenylketonurię, niedoboru w produkcji biopteryny, ko faktora przy metabolizmie fenylalaniny. Bardzo wysokie wartości spotyka się przy fenyloketonurii
Homogentisic Acid

 

Podwyższony przy genetycznej chorobie – alkaptonurii.
4-Hydroxyphenyllactic Acid

 

Znacznie zwiększony przy tyrozynemii, w mniejszym stopniu przy nadmiernym spożyciu tyrozyny, przeroście bakterii w układzie pokarmowym, zespole krótkiego jelita lub chorobach wątroby
N-Acetylaspartic Acid

Podwyższony przy chorobie Carnavana
Malonic Acid

 

Powiązany z niedoborem malonyl-CoA dekarboksylazy albo kwasicy malonowej. Nieznaczny nadmiar kwasu jest klinicznie bez znaczenia.
3-Methylglutaric Acid

3-Methylglutaconic

Znaczący wzrost świadczy o niemożności metabolizowania leucyny, co spotykane jest w niektórych zaburzeniach genetycznych i mitochondrialnych.
3-Hydroxyglutaric

 

Wskaźnik niedoboru glutaryl-CoA-dehydrogenazy. Ten enzym bierze udział w rozpadzie lizyny, hydroksylizyny i tryptofanu i ma związek z genetyczną kwasicą glut arową typu I. Objawy niedoboru tego enzymu są zróżnicowane, łącznie z objawami autystycznymi, encefalopatią, innymi objawami neurologicznymi.
Metabolizm kości
Phosphoric Acid

 

Wydalanie tego kwasu w moczu jest odwrotnie proporcjonalne do spożycia w diecie. Fosfaty znajdują się w napojach gazowanych, słodyczach, lodach, czekoladzie, majonezie, zamrożonych pizzach. Nadmiar fosfatów jest też wiązany m.in. z zatruciem witaminą D, zatruciem ołowiem, kwasicą metaboliczną. Niski poziom tego kwasu jest wiązany z niedoborem witaminy D.

 

Manualne Torowanie Głosek

Manualne Torowanie Głosek (MTG), to zagadnienie, związane z Metodą Krakowską (MK), które budzi największe emocje spośród wszystkich elementów, wchodzących w skład programu terapeutycznego, opracowanego przez Jagodę Cieszyńską i Elżbietę Wianecką. Trudno się temu dziwić. Założeniem tego zagadnienia jest manualne, jak w nazwie, układanie ust, aby wydobyć z dziecka pożądany dźwięk. Czy to ma sens? Samo w sobie układanie za każdbym razem, aby wydobyć dany dźwięk – nie, wszak nikt za każdym razem nie będzie układał dziecku ust, aby wydobyło pożądany dźwięk. Zresztą, takie podejście miałoby więcej wspólnego z tresurą, niż z terapią.  Jednak, to nie koniec założeń tej kontrowersyjnej metody. Najważniejszym punktem programu, który czesto umyka zbulwersowanym rodzicom, to nagranie dźwięków, wydobytych przez MTG, aby dziecko mogło ich odsłuchiwać w domowym zaciszu podczas sesji terapeutycznych. Kolejny raz zadamy pytanie – czy to ma sens? Tak! Dziecko podczas regularnego słuchania wypowiedzianych (często wykrzyczanych) przez siebie słów stara się je powtórzyć. Jako rodzic, który doświadczył tego, muszę zapewnić, że chęć powtarzania wypowiedzianych przez dziecko słów pojawia się niemal natychmiastowo. Taka chęć powtarzania, to często zalążek pierwszych słów.

MTG, określa wiele różnych chwytów, używanych w  celu wydobycia pożądanego dźwięku. W mojej opinii nie jest konieczna nauka tychże chwytów przez rodzica, jednak sprawne układanie ust dziecka na pewno nie zaszkodzi . Profesor Jagoda Cieszyńska pisze, że często dzieci, które nie są w stanie wypowiedzieć danej głoski same proszą o ułożenie ust przez terapeutę. Można pomyśleć – bzdura. Z doświadczenia – mogę zapewnić, że tak jest w istocie. Samo opanowanie chwytów jest trudne. Nie jest to coś trywialnego. Terapeuta musi wykształcić zarówno niezwykłą precyzję, jak i pewność ruchów. Pamiętajmy o tym, że wnętrze jamy ustnej jest delikatne i nieumiejętne próby układania ust mogą się skończyć zarówno wielkim sukcesem, jak i zerwanym wędzidełkiem jezyka. Niestety, jeśli chodzi o ilość terapeutów nie można liczyć na ich urodzaj.

13. Czym zamienić jajko?

Wiele osób nie toleruje jajek, jak również mają one wysoki poziom cysteiny, która jest tiolem i nie powinna być spożywana na diecie niskosiarkowej.

Czym można zastąpić jajko w kuchni? – jest wiele opcji:

- siemię lniane (1 łyżeczka siemienia zmielonego w młynku czy moździerzu + 3 łyżeczki wody zastępują 1 jajko)

- puree z owoców (3 łyżki dowolnego puree zastępują 1 jajko)

- żelatyna lub agar agar (1 łyżeczka żelatyny lub agar agar + 3 łyżeczki wody zastępują 1 jajko)

- guma ksantanowa (1/4 łyżeczki na 3 łyżki wody)

EWENTUALNIE (jeśli ktoś dobrze toleruje): zmiksowane na gładko tofu lub jogurt sojowy (ok 30g zastępuje 1 jajko)

Powodzenia!

Źródło: doświadczenia własne, http://chefinyou.com/egg-substitutes-cooking/

12. Olej kokosowy i dieta ketonowa – na podstawie książki B. Fife “Stop autism now!”

Bruce Fife

“Stop autism now!”

Opracowanie fragmentów książki

„Diagnoza autyzmu nie jest jednakże dożywotnim wyrokiem. Jest lekarstwo. Możesz powstrzymać autyzm teraz – wykorzystując interwencje dietetyczne i terapię ketonami. To nowe podejście jest bardzo skuteczne w powstrzymywaniu choroby, zmniejszaniu intensywności symptomów, a nawet doprowadzeniu do całkowitego wyleczenia.
Czym jest terapia ketonami? Ketony to molekuły produkujące energię, pochodzące z tłuszczów. Nasze organizmy wytwarzają je z zapasów tłuszczu albo też ze specjalnego rodzaju tłuszczów zwanych trój glicerydy średniołańcuchowe (MCT), które znajdują się w oleju kokosowym. Ketony są produkowane przez organizm po to, aby odżywiać mózg. Dr Richard Veech, który od lat prowadzi badania nad ketonami i jest naukowcem amerykańskiego National Institutes of Health opisuje ketony jako „superpaliwo dla mózgu”. Zwykle to glukoza napędza nasze komórki nerwowe. Jednak w sytuacji, gdy mózg jest obciążony chronicznym stanem zapalnym i podrażnieniem wynikającym z nadmiernej aktywacji układu immunologicznego, tak jak to ma miejsce u wszystkich dzieci z autyzmem, komórki mózgu nie potrafią właściwie przetworzyć glukozy. Brak wystarczającej ilości paliwa powoduje, że mózg zaczyna jakby pracować na zwolnionych obrotach. Hamuje się wtedy normalny wzrost i rozwój mózgu, a jego komórki głodują z braku energii i konieczności walki o przetrwanie.
Ketony to alternatywa dla glukozy – o wiele bardziej silne i wydajne paliwo. Kiedy są one dostępne w organizmie to tak, jakby wlać do baku samochodu wysokooktanową benzynę. Pojedziesz wtedy szybciej i dalej, przy jednoczesnym mniejszym zużyciu silnika i mniejszym zanieczyszczeniu środowiska. Ketony omijają defekt w metabolizmie glukozy i zapewniają mózgowi energię, której potrzebuje on do funkcjonowania i rozwoju.
Ketony to nie tylko doskonałe źródło energii dla mózgu ale aktywatory specjalnych protein BDNF, których zadaniem jest ochrona, naprawa i utrzymanie w dobrym stanie komórek mózgu. Stymulują też wzrost nowych komórek w mózgu, które zastępują martwe i umierające komórki. Pozwala to na leczenie i naprawę mózgu.
Ketony zwykle produkowane są, kiedy poziom cukru we krwi obniża się. Glukoza jest podstawowym źródłem energii dla organizmu, kiedy spadają poziomy glukozy, organizm zaczyna mobilizować zapasy tłuszczu i produkuje ketony aby utrzymać konieczny poziom energii. Nauka potrafi zmieniać poziomy ketonów poprzez zmianę diety. Diety ketogeniczne, które podnoszą poziom ketonów do poziomu terapeutycznego, są od dziesięcioleci stosowane w terapii zaburzeń neurologicznych, głównie epilepsji.
Innym sposobem, aby podnieść poziom ketonów we krwi jest konsumpcja źródła MCT (trójglicerydów średniołańcuchowych). Znajdują się one w niewielu rodzajach pożywienia. Najbogatszy w niej jest olej kokosowy, który składa się głównie z MCT. Spożywanie go podnosi poziom ketonów we krwi i ma ogromny wpływ na rozwój mózgu.
Podawanie dziecku oleju kokosowego nie jest wbrew pozorom tak dziwne. Jest to normalne źródło pożywienia dla niemowląt i małych dzieci. Ogromnym źródłem MCT jest bowiem mleko matki! Nie jest to zbieg okoliczności, jest ono bogate w MCT z wyjątkowych powodów. Są kluczowe dla rozwoju mózgu. Ketony z MCT zapewniają podstawowe cegiełki, z których składa się tkanka mózgowa. Budują mózg dziecka i zapewniają mu niezbędnej energii.  MCT dodawane są do wszystkich rodzajów sztucznego mleka aby zadbać o prawidłowe funkcje mózgu. Z tej książki dowiecie się, jak wykorzystać właściwą interwencję dietetyczną i terapię ketonami, aby powstrzymać autyzm teraz”.

W książce są liczne (kilkadziesiąt) historii dzieci wyleczonych z autyzmu. Jest BARDZO dużo informacji o szczepieniach, o zagrożeniach z nich płynących, z masą wykresów i danych statystycznych. Dużo jest o kampanii dezinformacyjnej koncernów farmakologicznych. Każda szczepionka jest opisana, co zawiera, w jaki sposób jest niebezpieczna. Tylko napiszę, że autor książki radzi wstrzymać się ze szczepieniami na pewno do 2 roku życia, szczepić szczepionkami bez tiomersalu i żywych wirusów, nie stosować szczepionek skojarzonych, zachowywać przerwy między szczepieniami minimum 6 miesięcy.

Następnie autor omawia szczegółowo budowę mózgu, z uwzględnieniem w szczególności immunologii w mózgu, która jest realizowana przez własny układ odpornościowy mózgu oparty na mikrogleju. Jego aktywacja powoduje tymczasowe uszkodzenia neuronów, które są potem reperowane. Jeśli aktywacja jest bez przerwy, mózg nie ma szans na regenerację. Bazową przyczyną autyzmu jest zdaniem autora, chroniczna aktywacja układu odpornościowego w mózgu. Wymienia on powody stanu zapalnego mózgu:
- szczepienia
- infekcje: mózgu (np. borellia burgdorferi, wirus cytomegalii, Herpes, chlamydia itd.) oraz infekcje systemowe, całego jakby organizmu (też często związane ze szczepieniami)
- infekcje przejęte od matki w łonie dziecka
- alergie
- toksyny środowiskowe
- metale ciężkie – dużo bardzo autor miejsca poświęcił rtęci, opisuje też jak bardzo są szkodliwe amalgamaty, opisuje różne sposoby działania rtęci (niszczy osłonki mielinowe w mózgu np. ) i podkreśla, że jest toksyczna w każdym stopniu ; mówi też o aluminium
- leki – głównie acetaminophen
- dodatki do żywności – środki konserwujące, ekscytotoksyny (as partam, glutaminian), pochodne azotu

Potem są całe rozdziały o ketonach i ich neuroochronnych efektach, poprzerywana opowieściami rodziców o dzieciach wyleczonych dzięki diecie ketonowej. Autor pisze też o tym, że olej kokosowy ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwwirusowe. Jest rozdział o cholesterolu – jaki jest korzystny i jak niebezpieczny jest jego niedobór. Jest bardzo szczegółowy rozdział o różnych rodzajach tłuszczów i korzyściach płynących z ich spożywania. Jest o związku pożywienia z mózgiem, połączeniu „jelito-mózg” itp.
Jeśli chodzi o porady praktyczne odnośnie diety ketogenicznej, to autor pisze, że jest to dieta oparta na radykalnym ograniczeniu węglowodanów, a zwiększeniu ilości tłuszczów i protein – oraz całkowite wyeliminowanie cukru. Autor zaleca, aby tymi tłuszczami był olej kokosowy i olej palmowy (red palm oil). Ważne, aby olej kokosowy był „virgin”, nie przetworzony chemicznie. Super jest też dostępny w sklepach z odżywkami dla sportowców olej MCT – zawiera po prostu 100% tych trójglicerydów MCT (olej kokosowy ma ich 63%), ale ciężko go spożywać w dużych ilościach, bo w nadmiarze powoduje biegunkę.
No i teraz chyba najważniejsze, autor w paru krokach pokazuje, jak wygląda jego plan walki z autyzmem:
Krok 1. Dziecko codziennie musi spożywać odpowiednią ilość oleju kokosowego. Może jeść łyżeczką bezpośrednio z pojemnika, można używać go do polania warzyw czy smażenia. Minimum, ile dzieciaki powinny jeść zależy od ich wagi. Jest tabelka, która mówi, że dziecko o wadze 12-15kg powinno jeść minimum 1 łyżkę (15ml) oleju dziennie ; o wadze 16-27 kg – 2 łyżki ; 28-40 kg – 3 łyżki ; 41-63 – 4 łyżki ; powyżej 64 kg – 5 łyżek. Jest to ilość minimalna, można więcej. Można go mieszać z aromatami, olejkami jak do ciast (ale uważać trzeba na ich skład)
Krok 2. Dieta niskowęglowodanowa. Trzeba obliczać dzienną dawkę węglowodanów, którą dziecko może przyjąć. Na cały dzień są to następujące wartości:  waga 12-15 kg – 10g, 16-27kg – 15g, 28-40kg – 20g, 41-63 – 25g, powyżej 64kg – 30g. Są na sieci (w książce też) tabele pokazujące ile węglowodanów jest w każdym pokarmie. Nie ma ich wcale tłuszcz i mięso, ryby, owoce morza. Co do nabiału to trzeba sprawdzać, bo np. mleko i jogurt ma ich dużo, a ser żółty zwykle mniej. Warzywa – niektóre są niskowęglowodanowe i autor je wymienia. Takie, które można w miarę bezpiecznie jeść –100g takich warzyw zawiera mniej niż 6g węglowodanów – to: karczoch, awokado, szparagi, brokuły, brukselka, kapusta, kalafior, seler, ogórek, rzodkiewka, bakłażan, endywia, koper, zioła i przyprawy, każdy rodzaj sałaty, grzyby, papryki, rabarbar, algi, szpinak, pomidory, cukinia. Odpada zupełnie kukurydza, soczewica, groszek i ziemniak. Autor podkreśla korzyści z warzyw fermentowanych. Owoce – najmniej węglowodanów (ok. 7g/100g) mają różne jagody, maliny, truskawki. Jabłka itp. Mają już sporo. Orzechy i nasiona – polecane są migdały, laskowe, makadamia, pecan, kokos oczywiście. Ogólnie nie można tego robić na czuja tylko ważyć jedzenie i obliczać te węglowodany. Aha oczywiście odpada całe pieczywo, kasze, ryże, słodycze.
Krok 3. Suplementy. Autor nie każe brać ich nie wiadomo jak dużo. Jakąś bez-cukru i bez-laktozy multiwitaminę z witaminami grupy B, witaminę C (ale zaleca dawki 100-500mg więc niewielkie), cynk (też niewielkie dawki rzędu 5-15 mg), kurkumę (tu dość dużo, bo 3x dziennie, dawki duże bo od 100mg w przypadku 12-15kg, poprzez 200-250 mg (16-27kg), 300-350mg (28-40kg), 450-500 (41 kg i więcej) i probiotyki (on akurat radzi na czczo, są różne szkoły)
Krok 4. Olej palmowy – źródło licznych antyoksydantów. Używać go do gotowania i pieczenia w dawce: waga 12-15 kg – 1 łyżka, 16-27kg – 1,5, 28-40kg – 2, powyżej 41kg – 3 łyżki
Krok 5. Olej rybi – zawiera DHA, korzystne dla mózgu. Autor zaleca dawkę 2-3 łyżeczek na tydzień
Krok 6. Witamina D – bardzo ważna, w dawce 3000-6000 iU
Ważne jest też zbadać dziecko pod kątem alergii.
Autor radzi wyrzucić z domu wszelkie niedozwolone jedzenie i zapełnić szafki tym właściwym.  Planować posiłki i wyliczać ilość węglowodanów, nie zgadywać ich. W książce są przepisy, ale jakichś cudów tam nie ma – mięso smażone na tłuszczu, zupy (dodawać do nich ok. 50g warzyw), masa przepisów na różne dressingi i sosy do sałatek. Wiele przepisów zawiera jajka (omlety, suflety itp. Na śniadania). Obiad – to zwykle mięso i mało warzyw. Na przekąski – np. mięso i warzywa zawijane w liście sałaty.