Zaburzenia metylacji przy autyzmie

fragment z książki „Heal Your Body Naturally: The Power of RNA” dr Amy Yasko

 

Cykl metylacyjny

 Cykl metylacyjny to doskonały przykład dla analizy i suplementacji nutrigenomicznej gdyż jego działanie jest kluczowe dla licznych reakcji chemicznych organizmu. W konsekwencji genetyczne słabości (mutacje) w tym cyklu stanowią czynniki ryzyka dla licznych poważnych stanów chorobowych, takich jak choroby serca, udary, nowotwór, cukrzyca, stwardnienie rozsiane, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, choroba Huntingtona, choroby mitochondrialne, poronienia, zespół Downa, zespół maniakalno-depresyjny, schizofrenia, właściwe funkcje immunologiczne, proces starzenia się, jak również autyzm. W zakresie autyzmu, który aktualnie jest moim głównym polem zainteresowania, posiadam genetyczne dane o ponad 200 osobach. Dotychczas 100% dzieci posiadało jedną czy kilka mutacji cyklu metylacyjnego. Nawet jeśli ten odsetek się nie utrzyma, oczekuję że statystycznie duża grupa dzieci z autyzmem będzie miała mutacje w tym cyklu.

Metylacja wiąże się z poziomem neuroprzekaźników, metylacja pośredników w metabolizmie tryptofanu wpływa na poziom serotoniny; substancje pośredniczące w szlaku metylacyjnym dotyczą też syntezy serotoniny i dopaminy. W konsekwencji nierównowaga w szlaku metylacyjnym będzie miała również wpływ na dopaminę. Oprócz pełnienia roli neuroprzekaźnika dopamina ma wpływ na etylowanie fosfolipidów w membranach komórkowych, aby zwiększyć przepływ przez te membrany. Jest on ważny również dla właściwej sygnalizacji w ramach układu odpornościowego, jak również przy ochronie nerwów przed uszkodzeniem. Liczne choroby neurologiczne rozpoczynają się właśnie od zredukowanego przepływu przez membrany komórkowe, np. stwardnienie rozsiane, choroba Cohna, choroba Alzheimera. Dodatkowo metylacja fosfolipidów może mieć wpływ na modulację receptorów NMDA, kontrolując uszkodzenia wywołane przez ekscytotoksyny.

Zwiększenie poziomu pewnych przekaźników układu odpornościowego, jak IL6 i TNF-alfa prowadzi do problemów z metylacją. Przewlekły stan zapalny będzie w tym kontekście wzmagał istniejące genetyczne predyspozycje do niewystarczającego poziomu metylacji. Może to doprowadzić do gromadzenia się prekursorów w szlaku metylacyjnym, szczególnie ekscytotoksyny jaką jest glutaminian.

Dodatkowo, zmniejszone poziomy metylacji mogą powodować niewłaściwą regulację DNA. Metylacja DNA niezbędna jest do zapobiegania ekspresji genów, umieszczonych w DNA organizmu, a związanych z infekcjami wirusowymi. Utrata metylacji może doprowadzić do ekspresji tych genów.

Właściwy poziom metylacji jest również wprost związany ze zdolnością organizmu do mielinacji neuronów i do ograniczania ich ilości. Mielina to otoczka wokół zwojów nerwowych, mająca za zadanie chronić i przyspieszać transmisję danych. Bez wystarczającej metylacji neurony nie są chronione albo nie mogą powtórnie wytworzyć mieliny po obciążeniach takich, jak zakażenie wirusowe czy kontakt z metalami ciężkimi. Innym efektem braków w metylacji i zmniejszonej mielinacji jest nieadekwatny poziom ograniczania liczby neuronów. Tzw. przycinanie neuronów jest procesem zapobiegającym wytwarzaniu nadmiernej ilości zwojów nieużywanych połączeń nerwowych, zmniejsza on zagęszczenie synaps. Bez tego procesu połączenia komórek w mózgu są niewłaściwe, a zwoje nerwowe przypominają gęste chaszcze. Wszystkie te zmiany, o ile mają miejsce w życiu płodowym albo u bardzo młodych dzieci, mogą wpłynąć na rozwój mózgu i spowodować zmiany metaboliczne, a w konsekwencji upośledzenie funkcji mózgu.

Mówimy zwykle o pojedynczych wskaźnikach specyficznych stanów chorobowych, jednakże uważam, że dla licznych chorób, w tym dla autyzmu, istotny jest cały cykl metylacyjny. Konieczne jest szersze spojrzenie – nie na pojedyncze markery genetyczne, a raczej na mutacje w całym cyklu i zaburzenie przez to jego funkcji.

Oczywiście nie znaczy to, że każda osoba z mutacjami w cyklu będzie autystyczna albo będzie cierpiała na inne schorzenie. Większość chorób jest bowiem uwarunkowana wieloczynnikowo. Są czynniki genetyczne, infekcyjne i środowiskowe. Każde z nich muszą przekroczyć pewien próg wytrzymałości organizmu, aby pojawiła się choroba. Jednakże to, co czyni cykl metylacyjny tak unikatowym i istotnym dla naszego zdrowia, jest fakt, iż mutacje w tym cyklu mają wpływ na wszystkie trzy czynniki. Sugerowałoby to tezę, iż jeśli osoba ma wystarczająco dużo mutacji albo słabości w cyklu metylacyjnym, MOŻE to samo w sobie wystarczyć aby spowodować chorobę uwarunkowaną wieloczynnikowo, jako że mutacje cyklu mogą prowadzić do przewlekłych infekcji, zwiększonego obciążenia toksynami ze środowiska i mieć pośredni wpływ na ekspresję genów.

Oto bardzo skrócony przegląd potencjalnych konsekwencji wariacji genów w cyklu metylacyjnym:

  1. Podwyższona homocysteina: obniżenie funkcji nerek, udary, zawały, cukrzyca, choroba Alzheimera, choroby układu nerwowego
  2. Zmniejszona metylacja: nowotwory, szybkie starzenie się, choroby naczyń krwionośnych, choroby układu nerwowego, transmisje retrowirusowi, zespół Downa
  3. Zmniejszone BH4: cukrzyca, atypowa fenyloketonuria, zmniejszone poziomy dopaminy i serotoniny, nadciśnienie, arterioskleroza, zmniejszone NOS
  4. Zwiększony amoniak: trzepotanie dłońmi, dezorientacja (mgłą umysłu), nadakrtywność, aktywacja receptorów NMDA prowadząca do ekscytotoksyczności glutaminianu, paranoja, ataki paniki, utrata pamięci, przyspieszony oddech

To, co nazywam cyklem metylacyjnym, odnosi się do poniższego diagramu, który pokazuje połączenia metioniny, kwasu foliowego, BH4, mocznika i cyklu Krebsa. Sądzę, że najistotniejsze w tym cyklu jest sposób, w jaki poszczególne fragmenty są połączone ze sobą – każda mutacja upośledza funkcje kilku cykli i stanowi czynnik ryzyka kilku chorób. Powszechne jest jeszcze myślenie o markerach genetycznych jako defektach w pojedynczym genie, które powodują dane choroby. Sądzę, że w tym przypadku nie chodzi tu o pojedynczą mutację, a raczej o mutację pewnego elementu cyklu metylacyjnego, który upośledza całą jego funkcję. Ten diagram ma na celu pomóc w wizualizacji sposobu, w jaki kwas foliowy, metionina, BH4, mocznik i cykl Krebsa są połączone. Ma też pomóc w zrozumieniu sposobu suplementacji tych cykli, zrozumieniu gdzie znajdują się enzymy i gdzie pojawiają się mutacje upośledzające właściwe funkcje tych cykli. Opisane są też fragmenty cyklu, na które wpływ może mieć toksyczność metali ciężkich. Widać wyraźnie, jak mutacje i metale współtworzą synergistyczny problem.

 

Suplementacja

Istnieje kilka podstawowych typów suplementacji, które każdemu powinny przynieść korzyść. Sugeruję suplementację 5MTHF (kwas 5-metylo-tetrahydrofoliowy), aby wesprzeć reakcję enzymu MTHFR oraz mutacje odwrotnej reakcji tego enzymu, które mają wpływ na poziom BH4.

Dodanie małych dawek TMG (trimetylglicyny) i fosfatidylseryny  wspomaga cykl przemiany homocysteiny w metioninę, obchodząc enzymy MTR i MTRR; dodanie B12 (w specjalnej, dobranej do typu genetycznego formie) również nieco odciąża MTR i MTRR. W nawiasie mówiąc, zauważyłam że poziom B12 jest związany z sygnalizowaniem swoich potrzeb fizjologicznych. B12 wzmacnia również obwodowy układ nerwowy i pomaga w pozbyciu się niektórych zachowań obsesyjno-kompulsywnych.

Małe ilości czystej metioniny oraz – w zależności od wyników badań genetycznych – dodatek SAMe (S-Adenosyl-metionina) pomagają wspierać kolejny etap cyklu. SAMe określa się często jako uniwersalny suplement metylowany, gdyż zapewnia on grupy metylowe dla DNA, RNA, histonów, neuroprzekaźników, fosfolipidów, protein, melatoniny i innych mniejszych cząsteczek.

Naszym celem jest użycie małych dawek różnych suplementów w celu wsparcia konkretnych punktów cyklu. Można to zrozumieć wyobrażając sobie mutacje w cyklu jako wypadki na szosie. Można użyć buldożera i oczyścić miejsce wypadku, ale spowoduje to znaczne negatywne skutki uboczne. Z drugiej strony, jeśli zdamy sobie sprawę, że jest więcej dróg od punktu A do punktu B, można pojechać autostradę, drogą objazdową, drogą krajową i licznymi innymi drogami, co jest łagodniejszym sposobem uporania się z wypadkiem na szosie. Filozofia tkwi w rozpoznaniu, które drogi są zablokowane, w jaki sposób są połączone i jak suplementować małymi ilościami środków odżywczych, żeby wesprzeć całą ścieżkę.

Ważne jest, aby zapamiętać, że cykl metylacyjny bierze też udział w pokonywaniu infekcji wirusowych i detoksykacji toksyn środowiskowych i metali ciężkich. Wspieranie cyklu metylacyjnego może sprawić, że organizm sam zacznie pozbywać się toksyn. Detoksykacja jest bardzo ważna dla zdrowia w długotrwałej perspektywie, jednak może pojawić się czasowy dyskomfort podczas procesu detoksykacji. Jest to kolejne uzasadnienie dla łagodniejszego podejścia i suplementacji małymi dawkami. Istnieją bezinwazyjne testy pomagające w monitorowaniu tempa wydalania toksyn z układu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>